Samobójcy w Kolonowskiem?

Samobójcy w Kolonowskiem?

Na wylocie z Kolonowskiego na Zawadzkie za zakrętem przy drodze przesiadują sprzedawcy grzybów i jagód. Siedzą przy samej drodze, często plecami do jezdni, nierzadko w odległości 1-2m od przejeżdżających samochodów, gdzie często mijają się auta jadące z przeciwnych kierunków, wśród nich TIR-y, które i bez tego mają problem się wyminąć.

Czy nie są świadomi grożącego im niebezpieczeństwa? Czy nie zdają sobie sprawy, jak bardzo narażają swoje życie? Ileż kłopotów mogą przysporzyć kierowcom, jeśli z jakichś powodów któryś z nich w końcu kogoś zahaczy?

To niby dorośli ludzie, a zachowują się gorzej niż dzieci. Brak wyobraźni, nonszalancja. Czy musimy czekać, aż wydarzy się tragedia?

A może redakcja SO podjęłaby temat i zainteresowała nim policję?

Forum: 

Odpowiedz

Wysyłając dane z tego formularza akceptujesz politykę prywatności Mollom.