fbpx Nowy pasterz Ujazdu | Strzelec Opolski

Nowy pasterz Ujazdu

Nowy pasterz Ujazdu

Artykuły : 
Numer wydania: 
Ksiądz Zygfryd Flak jest nowym proboszczem parafii św. Andrzeja w Ujeździe. Zastąpił on ks. Wernera Szygulę, który przeszedł na emeryturę. 24 sierpnia był pierwszym dniem urzędowania nowego proboszcza. Ksiądz Zygfryd urodził się w Borkach Małych, pod Olesnem. Po roku przeprowadził się z rodzicami do Łabęd, gdyż jego ojciec był górnikiem elektrykiem i dostał tam pracę.

Zaraz po święceniach kapłańskich, 3 lata był wikarym w parafii Bożego Ciała w Bytomiu Miechowicach, potem 6 lat spędził w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Kluczborku.

- Swoją pierwszą parafię prowadziłem w Wędzinie, niedaleko swych rodzinnych stron. - Byłem tam proboszczem przez 18 lat. Wybudowałem nowy kościół.

Proboszcz pierwszy raz był w Ujeździe, gdy szedł jeszcze jako kleryk na pielgrzymkę na Górę Św. Anny, a drugi raz - gdy gościł w restauracji u Alojza w Starym Ujeździe na urodzinach brata. Wtedy jeszcze nie wiedział że będzie tu proboszczem.

-W Ujeździe spotkałem się z otwartością, życzliwością i przychylnością ludzi. Nie planuję żadnej rewolucji, a bardziej ewolucję. To jest nowe wyzwanie dla mnie. Pierwszym moim przedsięwzięciem będzie malowanie wnętrza kościoła parafialnego.

Proboszcz jest miłośnikiem muzyki, we wcześniejszych parafiach prowadził scholę, gra na akordeonie, a nowym jego hobby jest grafika komputerowa.

Życzymy księdzu pomyślności i życzliwości parafian.

SEB

Komentarze

Portret użytkownika Agata
Wysłane przez Agata (niezweryfikowany) w 9 Czerwiec, 2019 - 22:50

Zaraz po swieceniach kaplanskich ten ksiadz w Bytomiu Miechowicach znecal sie psychicznie i fizycznie nad dziecmi w wieku komunijnym. 

Niejeden od niego oberwal po uszach. Byl sadystyczny i chamski. 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 1 Grudzień, 2019 - 23:26

Ksiądz Zygfryd przygotowywał mnie do I Komunii Świętej i uczył mnie do klasy VIII SP w latach 90-tych w Kluczborku. Bardzo dobrze Go wspominam. Do dziś uważam, że angazował serce do pracy z nami. Było dużo treści Ewangelicznych. Naprawdę dobrze Go wspominam. Do dziś Go wspominam, bo dzięki niemu wiele rzeczy swiatowych - złych potrafię dziś zidentyfikować. Uważam, że był odważny w głoszeniu prawdy, nie zapomnę jak omawial z nami 10 przykazań (VII albo VIII kl.) - to była moc. Te treści zapamiętam na zawsze.  Dzisiaj w szkole moje dzieci nie mają już takiej lekcji Religii.

Ja dziękuję Bogu, że postawił Go na mojej drodze.

Blogosławieństwa Bożego

Agata 

Odpowiedz