fbpx Ratownicy nie spodziewali się takiego finału | Strzelec Opolski

Ratownicy nie spodziewali się takiego finału

Ratownicy nie spodziewali się takiego finału

Artykuły : 
Numer wydania: 

Po zmroku w dzień Wszystkich Świętych w kilku miejscowościach powiatu zawyły syreny - strażacy i policjanci skupili się w okolicach cmentarza w Zawadzkiem, gdzie zgłoszono zaginięcie 40-letniego mężczyzny, mieszkańca tej miejscowości. W zgłoszeniu podano, że zaginiony może targnąć się na swoje życie. Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, mężczyzna opuścił rano miejsce zamieszkania a po południu wysłał bliskim wiadomość sugerującą, że chce popełnić samobójstwo.

 

Do poszukiwań 40-latka zadysponowano jednostki straży pożarnej ze Strzelec Opolskich, Zawadzkiego, Żędowic, Barutu, Staniszcz Małych, Fosowskiego, jednostki poszukiwawczej w Suchym Borze, kilkanaście radiowozów policji z Zawadzkiego, Strzelec Opolskich i Opola oraz Specjalistyczne Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze „OPOLSAR” - w sumie blisko 80 osób. Na miejsce przyjechały psy tropiące. Funkcjonariuszy ściągano z domów, gdyż ich koledzy policjanci pełniący w tym dniu służbę zajmowali się zabezpieczaniem okolic cmentarzy i czuwali nad bezpieczeństwem podróżujących.

 

Nie podano do publicznej wiadomości tożsamości poszukiwanego, choć pojawiły się takie apele w mediach społecznościowych. Służby z kamerą termowizyjną przeszukiwały pustostany w okolicach cmentarza i stadionu w Zawadzkiem, pobliski las, kontrolowali drogi wylotowe, przeszukali też cmentarz. Po około 4 godzinach od ogłoszenia alarmu funkcjonariuszy stojących przy stadionie miejskim w Zawadzkiem minął na chodniku mężczyzna pasujący do opisu poszukiwanego. Okazało się, że to on: nietrzeźwy, ale cały i zdrowy. 40-latek był całkowicie nieświadomy zamieszania, jakie wywołał. Nie poniesie on żadnych prawnych konsekwencji w związku z podjętą akcją służb ratunkowych.

 

MM

 

 

 

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Listopad, 2019 - 12:45

To jest chore ile uczciwe pracujący i płacący podatki obywatele będą ponosić ciężar głupoty i nieodpowiedzialności innych ludzi którzy najczęściej mają to wszystko w d....... kiedy to się skończy?

 

 

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 5 Listopad, 2019 - 14:43

Skonczy sie gdy przestana wybuchac alarmy. Niemoralnym byloby w obliczu takiego zagrozenia stac z zalozonymi rekami. Tutaj w zupelnosci popieram dzialania Policji.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Listopad, 2019 - 15:05

to se płać sam jak żeś taki solidarny,przez takie sytuacje potem brakuje kasy na poważne sprawy a choćby szpitale 

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Listopad, 2019 - 20:56

przede wszystkim... to powinien koszty finansowe akcji ponieść ten kto zbyt pochopnie, w panice zaalrmował - "postawił na nogi" - tyle jednostek służb!!! w artykule pisze, że mężczyzna wyszedł z domu rano, chyba, w świetle obowiązujących przepisów to trochę za krótko,aby robic takie larum...NIEWAŻNE jakie sms-y wypisywał. Popieram posty wyżej, aby osoby zgłaszające takie "zaginięcia" ponosiły konekswencje, w szczególności finansowe

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 6 Listopad, 2019 - 07:22

Wtedy nikt nie bedzie alarmowal. Prosze myslec troche dalej niz tylko od tapety do sciany...

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 6 Listopad, 2019 - 18:50

Więc spełniając prośbę i patrząc trochę dalej np od śviany do ściany zdania nie zmieniam za bzdurne alarmy i sawianie na nogi tyle służb powinien płacić ten nadgorliwiec zgłaszjący 

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 7 Listopad, 2019 - 13:27

No widzisz, nawet to dla ciebie za daleko. Pisalem od TAPETY do sciany...

Nie masz w ogole racjonalnego podejscia do problemu. Wytlumacze ci sytuacje (jaka mogla - i moim skromnym zdaniem tez miala - miec miejsce). Jakiemus czlowiekowi przytrafilo sie jakies nieszczescie. Piszac sms-a napisal cos, co odbiorca zle zrozumial - tak sie czesto zdaza gdy nadawca nie stosuje interpunkcji. Odbiorca byla np. matka, zona, corka etc. W przerazeniu i pod wplywem emocji nie zastanawia sie dlugo i szuka pomocy. Gdzie? Na Policji! Brawo! Bezapelacyjnie sluszna decyzja. Dyzurny w obliczu zagrozenia podejmuje logiczna decyzje oglaszajac alarma najwyzszego (bodajrze trzeciego) stopnia. Akcja konczy sie pomyslnie - poszukiwany jest caly i zdrow. Najblizszym kamien z serca spada. 

Teraz pomysl, ze nadawca alarmu, jak rowniez domniemana ofiara to sa czlonkowie twojej rodziny. Cala sytuacja nabiera nieco barw, prawda?

Jak najbardzej popieram decyzje Policji! Koszt akcji: powiedzmy 60 tys PLN. Wartosc zycia najblizszej tobie osoby: bezcenna! Krotki rachnek ekonomiczny z twojej strony?

Odpowiedz