fbpx Pasażerowie jak sardynki w puszce | Strzelec Opolski

Pasażerowie jak sardynki w puszce

Pasażerowie jak sardynki w puszce

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mieszkańcy gminy Zawadzkie co dzień rano jeżdżą do Strzelec, głównie do szkoły, ale też do pracy, lekarza czy urzędu. Wielu decyduje się na podróż autobusem, który o 6:45 wyrusza z leżącej przy granicy z województwem śląskim Kielczy. Jest jednak problem:

 

- Kiedy autobus dojeżdża do miasta, na przystanek pod Aresem, nie ma już w nim prawie miejsc siedzących, a tam czeka kolejne 20 osób - relacjonuje mieszkaniec, ojciec jednego z dojeżdżających uczniów. - Kolejne kilkanaście wsiada na następnych dwóch przystankach w mieście. I tak ludzie stoją i tłoczą się, jak sardynki przez trwającą pół godziny podróż do Strzelec!

 

Jak udało nam się dowiedzieć, na omawianej trasie jeździ autobus mogący pomieścić 85 pasażerów: miejsc siedzących jest 56, a pozostałe 29 osób musi stać. Takie rozwiązanie jest dobre w niezbyt szybkim, miejskim ruchu, ale nie gdy autobus jedzie drogą wojewódzką przez pół godziny. Strach pomyśleć, jak skończyłoby się gwałtowne hamowanie autobusu na trasie w terenie niezabudowanym, gdzie dopuszczalna prędkość maksymalna wynosi 90 km/h.

 

Zdaniem zawadzczanina, PKS powinien puścić jeszcze jeden poranny autobus na tej trasie, wzorem tego, jak rozwiązano podobny problem w Piotrówce.

 

- A może ten kurs z Piotrówki mógłby zaczynać się wcześniej? - zastanawia się mężczyzna. - Czy tamten autobus jeździ pełny?

 

Problem zasygnalizowany nam przez Czytelnika nie jest obojętny radnym rady miejskiej, którzy od września składają wnioski w tej sprawie. Jak tłumaczył na sesji 30 września burmistrz Mariusz Stachowski, uruchomienie takiego połączenia leży po stronie związku „Jedź z nami”. Gmina nie będzie do niego dopłacać, bo nie jest to element komunikacji gminnej, a połączenie gminy z miastem powiatowym.

 

Dowiedzieliśmy się, że związek powiatowy „Jedź z nami” otrzymał pismo w sprawie zawadzczańskich problemów w październiku. Karina Bem ze związku wyjaśnia, że sprawa jest obecnie analizowana. Jej zdaniem, ważne jest, że wszyscy pasażerowie mieszczą się w autobusie, rozumie jednak, że taka podróż nie jest komfortowa. Warto dodać, że za te warunki podróży pasażerowie płacą miesięcznie po 164 lub 321 złotych, w zależności od rodzaju biletu.

 

„Jedź z nami” szuka rozwiązania problemu. Najpierw strzelecki PKS - realizujący przewozy - musi znaleźć wolny autobus i kierowcę - o co nie jest łatwo w godzinach szczytu. Później powiat musi zadecydować, czy dofinansuje dodatkowy kurs. Zdaniem Kariny Bem, odpowiedź na te wszystkie pytania będzie znana najwcześniej 25 października.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Mamo, zabiłam człowieka!
Dziwne telefony, dziwne wizyty...
5 milionów dla sołectw
Uderzyła w drzewo
Policjant się postrzelił
Groźny pożar!
Czy dobrze zaparkował?
Kurtka dla bezdomnego
Nauczyciele świętowali
Wiekowe lasy

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 22 Październik, 2019 - 12:29

Zawsze problemem dla PKS-u były połączenia nierentowne, gdy autobus jeździł pusty. Jaki widać, to zwykła wymówka, bo pełny autobus też jest problemem.

A czy wg przepisów można przewozić pasażerów na stojąco? Ile miejsc ma taki autobus wpisane w dowodzie rejestracyjnym?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 27 Październik, 2019 - 19:50

Wina jest samych podróżnych. Po co jeżdżą do Strzelec co to u nas nie ma szkoły? Niech radni wnioskują do PKS o wycofanie tego porannego kursu. Niech młodzież chodzi do nas do szkoły. 

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 29 Październik, 2019 - 15:05

A jam mam jeszcze jedno pytanie i prośbę do dziennikarzy SO. Bilet kolejowy ze Strzelec do Opola  (32km) na zwykły pociąg osobowy PR kosztuje 6zł. Bilet z Fosowkiego do Opola (31km) kosztuje 9,80zł. Przy takiej samej odległości jest więc droższy o ponad 60%. Trasę obsługje ten sam przezwoźnik. Dlaczego bilety na trasie Opole-Zawadzkie są tak drogie w porównaniu z trasą Opole-Strzelce?

I nie jest tak, że to bilety na trasie Opole-Strzelce są tańsze. Te mają normalną cenę. Podobną cenę ma bilet ze Szklarskiej Poręby do Jeleniej Góry (32km), który tam kosztuje 5zł, a trasę obsługują Koleje Dolnośląskie. Co ciekawe, bilet na pociąg PR, który też na tamej trasie ma kurs, także kosztuje 5zł.

Może ktoś z dziennikarzy SO zapyta, dlaczego bilety na trasie Opole - Zawadzkie są tak drogie. Moim zdaniem jest to jaskrawy przejaw dyskryminowania pasażerów.

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 29 Październik, 2019 - 19:56

To bardzo proste.Linia Opole —Zawadzkie jest nie rentowna.Na trasie Opole—Fosowskie jedzie 10 osob,na trasie Fosowskie —Zawadzkie 5 osob a na trasie Strzelce —Opole 100 osob 

Portret użytkownika mieszkaniec
Wysłane przez mieszkaniec w 30 Październik, 2019 - 20:15

Jakby bilet z Fosowskiego do Opola kosztowal by 6zl.,linia z Fosowskiego do Zawadzkiego byla by juz dawno zamknieta 

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 3 Listopad, 2019 - 19:38

Bardzo dobrze że są plany zamknięcia lini Zawadzkie Fosowskie. Jestem za oraz wiele osób z którymi rozmawiałem. 

Odpowiedz