fbpx Walka o miejsca | Strzelec Opolski

Walka o miejsca

Walka o miejsca

Artykuły : 
Numer wydania: 

Po latach spokoju gminę Zawadzkie drugi rok z rzędu dopadły problemy z brakiem miejsc w przedszkolach. Mówi się, że zabraknie także opieki dla maluchów poniżej trzeciego roku życia, ale wyniki naboru do żłobka będą znane 30 czerwca.

 

Gmina musi pilnie otworzyć przynajmniej jeden oddział przedszkolny dla dzieci z Kielczy i Żędowic. Pomysłów jest wiele, żaden z nich nie jest prosty do realizacji. Oddział przedszkolny mógłby powstać w Żędowicach w szkole lub w budynku świetlicy - oba te rozwiązania wymagają jednak dużych przeróbek - dostosowania do obowiązujących norm. W grę wchodzi ustawienie budynku kontenerowego przy przedszkolu w Żędowicach lub rozbudowa samego przedszkola. Te działania to także duże koszty - a sytuację finansową gminy wszyscy znają. Ostatnio pojawiła się propozycja, aby na potrzeby oddziału przedszkolnego zaadaptować przykościelne salki. Dyskusje trwają.

 

- Każde z tych rozwiązań wiąże się z wydatkami - mówi Burmistrz Mariusz Stachowski. - Ważny jest czas realizacji, ale też pewność, że problem nie powróci za rok lub dwa - dodaje. - Na razie nie podjęliśmy żadnej decyzji.

 

O liczbie miejsc w żłobku rozgorzała dyskusja już na majowej sesji. Radny Hubert Hatlapa wnioskował na niej, aby gmina stworzyła mechanizmy zachęcające do otwierania prywatnych placówek opieki dla najmłodszych. Proponował zwolnienie z podatku od nieruchomości oraz dotacje do każdego przyjętego dziecka. Zdaniem radnego miejsc w publicznej placówce brakuje.

 

Innego zdania jest gmina. Żłobek w Zawadzkiem jest przystosowany do przyjęcia 60 dzieci, ale obecnie personelu zatrudniono dla 40 maluchów, bo według dyrektorki placówki, na więcej nie było potrzeby. Magdalena Maraszek-Bołda tłumaczy, że żłobek zapewnia w pierwszej kolejności miejsca dzieciom, którym należą się punkty w ramach regulaminu rekrutacji. Są to rodziny mieszkające na terenie gminy i w których obydwoje opiekunów pracuje. Dodatkowe punkty należą się za niepełnosprawność dziecka lub rodzica lub samotne wychowywanie dziecka. Takie maluchy dostają się do żłobka w ramach obecnie posiadanych miejsc. Dyrektorka zwraca uwagę, że nabór do placówki trwa ciągle, a dzieci przyjmowane są w miarę zwalniania się miejsc, czyli głównie od 1 września, kiedy część maluchów odchodzi do przedszkola.

 

W tym roku w żłobku czeka na rozpatrzenie 41 podań, a z informacji od rodziców wynika, że 22 dzieci pójdzie od września do przedszkola. Z prostego rachunku wynika, że zabraknie więc miejsc dla 19 dzieci. Magdalena Maraszek-Bołda tłumaczy jednak, że na liście oczekujących są dzieci spoza gminy oraz takie, których tylko jeden rodzic pracuje. Zapewnianie miejsc takim maluchom nie jest priorytetem dla gminy. Lista zawiera też wnioski o przyjęcie maluchów dopiero w 2020 roku, więc na razie tych dzieci nie można brać pod uwagę. Gmina na funkcjonowanie żłobka otrzymuje dotację z urzędu wojewódzkiego, składając wniosek o kolejne 20 miejsc samorząd musi mieć pewność, że miejsca te będą zajęte, inaczej dotacja przepadnie. Wszystkie te argumenty sprawiają, że na razie nie planuje się uruchomienia kolejnych miejsc w żłobku.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Historia króla zwierząt
Zarasta - zgłoś do sołtysa
Klasa sama w sobie
Jest ratownik!

Komentarze

Portret użytkownika Karolina
Wysłane przez Karolina (niezweryfikowany) w 26 Czerwiec, 2019 - 08:58

Co za błedne koło! Od kilku miesięcy wiadomo że potrzeba miejsc w przedszkolu, mamy koniec czerwca a rodzice nie wiedzą co dalej, brak konkretnych informacji a przede wszystkim brak decyzji co i gdzie ma powstać! czy ktoś w tej gminie ma "jaja" i podejmie jakieś decyzje?! Przedszkole w Żędowicach jest tak zaniedbane przez gminę, że głowa boli - zapraszam osoby decyzyjne na godzinę "przetrwania" w tym przedszkolu przy obecnej temperaturze - nawet nie ma czym okien osłonić przed słońcem. Zamiast zrobić coś z prawdziwego zdarzenia, rozbudować i zmodernizować przedszkole to będzie w kilku miejscach zrobiona prowizorka. Oczywiście na nic w tej gminie nie ma pieniędzy.

A jeżeli chodzi o żlobek i te punkty (które także dotyczą przedszkoli)... w niektórych przypadkach jak mają pracować obydwoje rodzice jak nie mają zapenionej opieki dla dziecka? Nie jedna matka poszłaby do pracy gdyby dziecko miało miejsce w żłobku lub przedszkolu! 

Ręce opadają..

Portret użytkownika Jaśka
Wysłane przez Jaśka (niezweryfikowany) w 26 Czerwiec, 2019 - 08:59

Co za błedne koło! Od kilku miesięcy wiadomo że potrzeba miejsc w przedszkolu, mamy koniec czerwca a rodzice nie wiedzą co dalej, brak konkretnych informacji a przede wszystkim brak decyzji co i gdzie ma powstać! czy ktoś w tej gminie ma "jaja" i podejmie jakieś decyzje?! Przedszkole w Żędowicach jest tak zaniedbane przez gminę, że głowa boli - zapraszam osoby decyzyjne na godzinę "przetrwania" w tym przedszkolu przy obecnej temperaturze - nawet nie ma czym okien osłonić przed słońcem. Zamiast zrobić coś z prawdziwego zdarzenia, rozbudować i zmodernizować przedszkole to będzie w kilku miejscach zrobiona prowizorka. Oczywiście na nic w tej gminie nie ma pieniędzy.

A jeżeli chodzi o żlobek i te punkty (które także dotyczą przedszkoli)... w niektórych przypadkach jak mają pracować obydwoje rodzice jak nie mają zapenionej opieki dla dziecka? Nie jedna matka poszłaby do pracy gdyby dziecko miało miejsce w żłobku lub przedszkolu! 

Ręce opadają..

Odpowiedz