fbpx Nie żyje 19-latek, 6 osób rannych | Strzelec Opolski

Nie żyje 19-latek, 6 osób rannych

Nie żyje 19-latek, 6 osób rannych

Artykuły : 
Numer wydania: 

To bilans wypadku, do którego doszło w czwartek 9 maja na drodze wojewódzkiej 409 w Rożniątowie. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, kierujący fordem w wyniku niedostosowania prędkości do panujących warunków, zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Suzuki. W fordzie podróżowały dwie osoby, a w suzuki pięć. W wyniku uderzenia ford został wyrzucony z drogi i wylądował na polu. Pasażer był uwięziony w środku, a kierowca wyszedł z auta o własnych siłach. Jak poinformował nas Piotr Zdziechowski, rzecznik straży pożarnej, podróżujący suzuki byli mniej poszkodowani. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali zabrani do szpitali. Na miejscu pojawiło się 7 zastępów straży pożarnej, kilka karetek pogotowia oraz dwa śmigłowce. Pasażer forda zmarł w szpitalu. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą śledztwo w tej sprawie.

 

Pierwszy na miejscu zdarzenia był Arkadiusz Feluks, strażak-ochotnik z Grodziska, który akurat wracał z pracy.

 

- Zobaczyłem rozbite auto i kilku poszkodowanych. Dopiero gdy zaparkowałem, zauważyłem, że na polu jest drugi samochód, w dużo gorszym stanie. Pomoc została już wezwana przez poszkodowanych, oceniłem sytuację i zacząłem działać. Kierowca suzuki miał połamaną nogę, dlatego mu ją usztywniłem, żeby go tak bardzo nie bolało. Później poszedłem do tego drugiego auta. Nie miałem odpowiedniego sprzętu i nie mogłem nic zrobić. Kierowca był w szoku, a pasażerowi mogłem jedynie udrożnić drogi oddechowe. Gdy przyjechały służby, poinformowałem ich jak wygląda sytuacja. Wszystkim należy się wielki szacunek za sprawne przeprowadzenie akcji - mówi młody strażak.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Wojna daje o sobie znać
Zajechał drogę osobówce
Krośniczanki dobrze gotują!
Nasz diakon
Czy Unia będzie większa?
Jeśli można pomóc choć jednemu dziecku - warto!

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 14 Maj, 2019 - 10:12

To nie jest pierwszy tak powazyny wypadek stosunkowo młodych ludzi w tym miejscu. Jakis czas temu samochód z piatką nie opanowal zzakrętu, wjechał w przystanek podem na barierce go wybiło, przeskoczyl rzeczkę i wyladował na krzakach.Może się ktoś nad tym dziwnym zbiegiem okolicznosci i pdejmnie odpowiednie kroki zanim dojdzie do następnego wypadku.

Portret użytkownika Dariusz
Wysłane przez Dariusz (niezweryfikowany) w 14 Maj, 2019 - 15:16

Odpowiednie kroki to zmniejszenie prędkości i myślenie za kierownicą.