Trzeba myśleć o wszystkim

Trzeba myśleć o wszystkim

Artykuły : 
Numer wydania: 

Po raz pierwszy, od kiedy wprowadzono wybory bezpośrednie, wyborcy wybrali drugi raz z rzędu tę samą osobę na stanowisko burmistrza Zawadzkiego. Mariusz Stachowski będzie rządził gminą przez kolejne pięć lat.

 

Jak Pan sądzi, co sprawiło, że wyborcy tak zadecydowali?

 

- Mój wynik wyborczy to pokłosie tego, co było wcześniej. Ta kadencja była spokojna. Przychodząc, nie miałem zaplecza, swoich radnych, ale w myśl hasła, że zgoda buduje, udało się wiele rzeczy zrealizować, a ten spokój miał wpływ na ogólny obraz mijającej kadencji. To, co zaplanowałem, zostało zrealizowane. Cieszę się, że niektóre sprawy ruszyły z miejsca, jak plany zagospodarowania, droga 901, środki z subregionu. Staraliśmy się, żeby każdy mieszkaniec czuł, że samorząd jest też dla niego.

 

Mam nadzieję, że te kilka lat więcej, które dali mi mieszkańcy, sprawi, że wszystkim nam będzie się tutaj dobrze mieszkać. Przykłady z różnych gmin pokazują, że ciągłość władzy przynosi dobre efekty.

 

W radzie zaszły zmiany: obecnie ma Pan tam większość swoich stronników, choć nieobecność niektórych może być dużym zaskoczeniem...

 

- Bez względu na to, kto będzie w radzie - chcę z każdym współpracować dla dobra gminy. Z wyborcami się nie dyskutuje. Nie można mieć żalu do wyborców. Pierwszy dzień po wyborach to początek nowej kampanii wyborczej. Mieszkańcy Zawadzkiego dużo pamiętają, oceniają całość. W poprzedniej mojej kadencji powódź, reorganizacja oświaty sprawiły, że został naruszony pewien spokój mieszkańców i chcieli oni zmiany. Mijająca kadencja, pomimo różnic zdań, była spokojna, a to sprawiło, że wiele się udało. Dziękuję za to, że mam możliwość kontynuowania tych spraw.

 

Mieszkańcy rzeczywiście pewnych spraw nie zapominają. Znów wróciły pytania odnośnie basenu leśnego.

 

- Pracując w samorządzie, należy pamiętać, że różne grupy społeczne mają różne zapotrzebowania. Nie mogę dziś postawić wszystkiego na jedną kartę, muszę mieć wariant B, a nawet C. Nie tylko dzieci, ale i seniorzy, nie tylko kultura, ale i sport, nie tylko drogi, ale i ochrona powietrza. Najważniejsze, żeby ludziom tłumaczyć, dlaczego podejmuje się takie a nie inne decyzje.

 

O basenie leśnym należy zapomnieć. Leśnica teraz wydaje 6 milionów na remont basenu. My mamy w planach halę... Widzę potrzebę wyremontowania tego małego basenu na Bogusławskiego, nie tylko dla dzieci. Już rozmawiałem z prezes ZawKomu w sprawie kurtyn wodnych na przyszły rok. W ten sposób może w jakimś zakresie spróbujemy złagodzić trudne warunki letnie.

 

Ja jestem otwarty, każda sposobność, by mówić o planach, jest cenna. Jeśli przede mną usiądzie osoba i przekona mnie argumentami, jestem w stanie zmienić zdanie. Chciałbym przekonać do siebie tych nieprzekonanych, żeby zrozumieli, że działamy dla dobra gminy.

 

Co dla Pana jest priorytetem na początek tego pięcioletniego biegu?

 

- Hala sportowa. Za pieniądze z subregionu nie zrobimy hali w całości, a musimy ją odrestaurować do końca. Hala sportowa będzie nas bardzo mocno obciążać. Mam nadzieję, że po wyborach ceny robót budowlanych nieco spadną.

 

Ważne jest już rozpoczęte centrum przesiadkowe, a także zadania nowe, takie jak kanalizacja na ul. 1 Maja i Mickiewicza. Zaw Kom czeka na informacje o otrzymanym dofinansowaniu na ten cel. Jeśli otrzyma potwierdzenie, to po stronie gminy będzie budowa kanalizacji deszczowej, odtworzenie dróg i chodników.

 

Obecnie dokonujemy weryfikacji wszystkich projektów, które gdzieś zostały rozpoczęte. Na przykład ul. Powstańców Śląskich oraz droga koło żłobka wraz z parkingami. W tej kadencji ważne będzie zapewnienie miejsc dzieciom w przedszkolach. Jeśli liczba dzieci nadal będzie rosła, musimy to brać pod uwagę. W kwestii ochrony powietrza chciałbym uświadomić ludziom, że czas mniej mówić, a więcej robić w tej sprawie. Pokażemy mieszkańcom, że mają możliwości ubiegania się o dofinansowanie ekologicznych źródeł ogrzewania, muszą tylko przejść przez proces rekrutacji. Ważna będzie również gazyfikacja gminy. Mieszkańcy stale o to pytają. Musimy ocenić stan naszego kotła w ciepłowni, bo w najbliższych latach może się okazać, że będziemy musieli go wymienić na gazowy.

 

Mówię tylko o sprawach głównych, większych, ale wiele innych przed nami. Na zebraniach wyborczych pojawiły się głosy o złym stanie mostów na Małej Panwi i na drogach gminnych. Musimy to sprawdzić...

 

Jako włodarze gminy powinniśmy myśleć o wszystkich i o wszystkim.

 

Czy sądzi Pan, że wyniki wyborów w województwie sprawią, że remonty dróg wojewódzkich na naszym ternie odejdą na dalszy plan? Gmina nie ma już swojego bezpośredniego reprezentanta w sejmiku.

 

- Sam układ sił w sejmiku raczej się nie zmieni i myślę, że musi być kontynuowane to, co zostało rozpoczęte, takie mamy zapewnienia co do drogi 901.

 

Co chciałby Pan przekazać mieszkańcom na koniec?

 

- Tutejsze firmy zamierzają się rozbudowywać, można też pracować gdzieś na terenie powiatu, a tutaj - mieszkać. Stawiam sobie za cel, żeby dokończyć to, co się rozpoczęło i stworzyć dogodne warunki, aby każda z grup społecznych czuła się tu dobrze.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Oni śpią w nas
Ochotnicy zbierają...

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 16 Listopad, 2018 - 21:38

A gdzie zgłosić nielegalne wylewanie szamba przez firmę która ma to robić legalnie? Śmierdzi na pół kielczy!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 18 Listopad, 2018 - 21:58

O co chodzi z tym szambem? Kto w Kielczy legalnie wywozi szambo? Jaka firma wywozi szambo legalnie? 

Odpowiedz