Całe lato pracowali i dożynki szykowali

Całe lato pracowali i dożynki szykowali

Artykuły : 
Numer wydania: 

W sobotę i niedzielę, 15 i 16 września, w Jemielnicy odbyły się dożynki gminne. Impreza cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców. Goście przyjechali z ościennych gmin oraz z zagranicy.

 

- Nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji - mówi sołtys Jemielnicy Adelajda Wiechoczek. - Jesteśmy mile zaskoczeni. Na taki efekt pracowało dużo ludzi przez całe lato, aż do dożynek...

 

Świętowanie zaczęło się w sobotę występami i zabawą taneczną. O 2.00 w nocy na scenie wciąż było tłoczno od tańczących.

 

W niedzielę rano rolnicy modlili się na mszy św., dziękując Bogu za tegoroczne plony. Po południu ulicami wioski przeszedł barwny korowód dożynkowy - mieszkańcy sołectw włożyli w niego jak zwykle wiele pracy i pomysłów.

 

Po części oficjalnej nastąpiły - zgodnie z programem - występy artystyczne. Dwa rozstawione namioty pękały w szwach, gdy przemawiał Krzysztof Hanke, a z Grzegorzem Wilkiem bawiły się całe pokolenia.

 

- Motywem przewodnim korony i wystroju namiotu był len - mówi Adelajda Wiechoczek. - Dla wszystkich za darmo były kołocz, chleb (rozkrojono 60 bochenków!), wędliny, smalec i pasztet. Ufundowali je sponsorzy - szczególnie Grzegorz Pyka, piekarnie - osiedlowa Rafała Domeredzkiego i Effka oraz Zimmermann Haus. Dziękujemy sponsorom i urzędowi gminy za przekazane środki. Na organizację dożynek wydaliśmy też prawie cały fundusz sołecki Jemielnicy - dodaje.

 

Przed sceną rozstawiono stoły dla rolników, sponsorów i gości.

 

Nowością było miejsce dożynek - wielka łąka za stawem w Jemielnicy. To teren prywatny - właściciel po raz pierwszy zgodził się go udostępnić.

 

- Bardzo za to dziękujemy i przepraszamy, że łąka została nieco zniszczona - mówi sołtyska.

 

Imprezę z wdziękiem i taktem prowadzili młodzi mieszkańcy.

 

- Jestem ogromnie wdzięczna wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowania dożynek: począwszy od pań, które uprawiały len i uplotły koronę, poprzez osoby, które zadbały o korowód, wystrój namiotów, skończywszy na panach, którzy je rozkładali. Dziękuję za pomoc przy sprzątaniu - mówi sołtyska.

 

Słowa wdzięczności ze sceny wyraził także wójt Marcin Wycisło. Dziękował rolnikom za trud i starania, aby nikomu nie zabrakło chleba.

 

- Dziękuję za wspólną organizację dożynek pani sołtys Adelajdzie Wiechoczek, radzie sołeckiej Jemielnicy, Odnowie Wsi i wszystkim zaangażowanym mieszkańcom, służbom porządkowym, strażakom naszych jednostek OSP, policji i zabezpieczeniu medycznemu. Dziękuję sponsorom oraz wszystkim sołtysom i mieszkańcom pozostałych miejscowości gminy za przygotowanie i czynny udział w korowodzie dożynkowym - dodaje wójt.

 

Tradycyjnie przed dożynkami odbyła się kolacja dla rolników, w której brali udział przedstawiciele poszczególnych sołectw. Fundował ją urząd gminy. W tym roku - dzięki dodatkowemu wsparciu Grzegorza Pyki - w kolacji wzięli udział wszyscy rolnicy z Jemielnicy.

 

JK

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Nieśli bochen chleba

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 18 Wrzesień, 2018 - 11:01

najlepszy byl Krzysztof Hanke, czyli Bercik.

TO najlepsze dozynki od poczatku istnienia dozynek.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 21 Wrzesień, 2018 - 23:29

Plota z ostatniej chwili, na wójta startować będzie Józef Ćwielong.