W Kadłubie zarasta rzeka

W Kadłubie zarasta rzeka

Artykuły : 
Numer wydania: 

Kilka tygodni temu w naszej gazecie ukazał się tekst o zarośniętej rzece w Jemielnicy. Od tego czasu dzwoniło do nas paru mieszkańców Kadłuba, którzy też skarżyli się na zły stan rzeki przepływającej przez ich wioskę. Był wśród nich m.in. Zygfryd Szłapa, który mieszka w Kadłubie-Piecu.

 

- Proszę zobaczyć, jak wygląda ta rzeka. Przecież nikt nie czyścił tego od co najmniej trzech lat. Zgłaszałem to już do lokalnych władz, ale cały czas słyszałem, że nie ma pieniędzy – mówił mężczyzna, którego posesja znajduje się obok koryta wody. – Teraz jest wyjątkowo suchy rok, a co jeśli nagle przyjdą gwałtowne opady? Przecież ta rzeka nie przyjmie wody i wyleje na nasze podwórko. Ktoś musi coś z tym zrobić – dodał.

 

Ze sprawą zgłosiliśmy się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które jest odpowiedzialne m.in. za stan rzek.

 

Linda Hofman, rzeczniczka instytucji, odpowiedziała nam, podobnie jak w przypadku rzeki w Jemielnicy, że wykaszanie skarp i obwałowań rzek oraz zbiorników, będących w administracji RZGW w Gliwicach odbywa się sukcesywnie.

 

- Wykaszanie jest prowadzone co do zasady jeden lub dwa razy do roku przez służby terenowe RZGW w Gliwicach lub przez wykonawców wyłonionych w postępowaniach przetargowych. Przeprowadzenie prac o tym charakterze jednokrotnie w ciągu roku nie zwiększa w żaden sposób ryzyka powodzi - napisała.

 

Dodała również, że instytucja dokłada wszelkich starań i intensyfikuje pracę swoich służb, aby wykaszanie odbywało się regularnie. Na samej Opolszczyźnie jest to ponad 2000 km obwałowań i skarp cieków.

 

- Priorytetowo traktowane są potoki i rzeki lub ich odcinki, które przebiegają przez miejsca zamieszkałe bądź często uczęszczane, priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców. Wkrótce prace utrzymaniowe zostaną również przeprowadzone na obszarze powiatu strzeleckiego - poinformowała Linda Hofman.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Mali na ringu
To były złote lata
Rudery już nie ma

Komentarze

Portret użytkownika JG
Wysłane przez JG (niezweryfikowany) w 18 Wrzesień, 2018 - 11:54

To nie może być, żeby we wsi Puzikowej coś było nie tak. A  ta Baba robi za co dostaje pieniądze. ale podobnie jest wcałej gminie gdzie widać jest w miarę fajnie a gdzie nie widać jest syf. Puzikowo chyba byłby na ciebie czas...

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Wrzesień, 2018 - 23:46

Typowo po śląsku , popucowano kaj widać a w kątach syf  i malaria.