Brodzik nie dla dzieci

Brodzik nie dla dzieci

Artykuły : 
Numer wydania: 

Na Nowym Osiedlu w Zawadzkiem w wakacje działały zawsze dwa brodziki o powierzchni 66 m2 i 26 m2. Ten większy, z powodu bardzo złego stanu technicznego, obecnie nie jest już użytkowany. Kiedyś codziennie rano niecki opróżniano, myto i napełniano świeżą wodą. W tym roku w pierwszy dzień wakacji sprawny brodzik udostępniono dzieciom, drugiego dnia wodę wymieniono, ale trzeciego już nie...

 

Mieszkańcy zaczęli interweniować w Gminnym Ośrodku Sportu i Turystyki w Zawadzkiem. Niektórzy nawet interweniowali w sanepidzie. Woda była w fatalnym stanie. Ponownie wymieniono ją dopiero w czwartek 5 lipca.

 

W piątek pracownicy GOSiT postawili przy nieckach znaki z napisem „Obiekt miejskiej architektury wodnej. Zakaz kąpieli”! Mieszkańcy są zbulwersowani, nie rozumieją, dlaczego rozwiązanie, które przez lata ułatwiało dzieciom przetrzymać upały, zostało zlikwidowane.

 

- Burmistrz Stachowski wyraża zgodę na wbicie tabliczki tym samym kpiąc sobie ze wszystkich rodziców dzieci, które korzystały z tego baseniku - uważa pani Katarzyna, która zgłosiła sprawę naszej redakcji. - Bez żadnego logicznego wyjaśnienia, ot tak po 3 dniach po prostu zamyka możliwość kąpieli dla dzieci. W dodatku w brodzikach pozostawiono wodę, która kusi najmłodszych... Za chwilę będzie ona brudna i niebezpieczna dla zdrowia! - uważa Czytelniczka.

 

Na Nowym Osiedlu w miniony weekend stałym obrazkiem był widok matek odciągających swoje pociechy od brodzików. Niektóre dzieci lekceważyły zakaz i wchodziły do wody.

 

Czemu obecnie ma służyć brodzik?

 

Tomasz Górski, dyrektor GOSiT tłumaczy sprawę następująco:

 

- Nie jesteśmy w stanie zapewnić tam sanepidowskich wymogów czystości. Stąd te tabliczki - mówi. - W fontannie Di Trevi we Włoszech ludzie moczą nogi, pomimo rozstawionych wokół zakazów - dodaje. - Tu także ludzie mogą się nadal ochładzać, ale jeśli ktoś się nabawi przez to jakiejś choroby, nie my będziemy za to odpowiadać - wyjaśnia.

 

Burmistrz Mariusz Stachowski dodaje, że zgodnie z obecnymi przepisami, nawet przy takim brodziku musiałby stać ratownik...

 

Jak zapewnia Górski, woda w niecce będzie wymieniana jak do tej pory. Ostatni raz zrobiono to w poniedziałek, 9 lipca, z samego rana.

 

MM

 

 

Komentarz
Mieszkańców dziwi, że utrzymanie w czystości małego brodzika w dzisiejszych czasach i przy dostępnej technologii jest dla miasta takie trudne. Jak się ma do tego plan dyrektora GOSiT o wybudowaniu basenu w Zawadzkiem?


Jeśli urzędnicy uważają, że postawienie kartki załatwia problem korzystania z brodzika, to gratuluję kreatywności i proponuję, by okartkować krzywe ławki, dziury w drodze itp. Nie trzeba będzie wydawać pieniędzy na remonty, a jak ktoś złamie nogę na drodze gminnej, to przecież był uprzedzany, że... dziura to obiekt miejskiej architektury.


Mamy nadzieję, że jeszcze tego lata znajdzie się rozwiązanie, które pozwoli na bezstresowe moczenie nóg w brodziku... zgodnie z prawem.
Beata Kowalczyk

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Pracujesz lub pracowałeś w Niemczech?
Wpadł po awanturze
Kto wylewa to świństwo?!
Po kolei... niestety...
Komandosi na Ameryce
Odkurzona wystawa

Komentarze

Portret użytkownika nowe osiedle
Wysłane przez nowe osiedle (niezweryfikowany) w 10 Lipiec, 2018 - 21:12

A nazewnictwo „obiekt małej architektury wodnej” z jakiego ustawodawstwa wynika? Panie Wiktorzak proszę odpowiedz!

Portret użytkownika Seb
Wysłane przez Seb (niezweryfikowany) w 11 Lipiec, 2018 - 01:34

Kuzwa, rece  opadaja. Za co  ten burmistrz kase dostaje. CHlop nie nadaje  sie na to  stanowisko, jako weselny grajek  tez nie  byl  najlepszy.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 11 Lipiec, 2018 - 11:15

Panie Górski, czy pan jest poważny? Panie Burmkistrzu, nie wstyd panu? "Obiekt architektury wodnej?" Czy wyście się z księżyca urwali? Nie potraficie sobie dać rady z coraz prostszymi problemami. Zamiast tego przyklejacie sobie do tyłka kolejny dupochron.

Za chwilę na dziurach w drodze będziecie stawiać tabliczki "obiekty architektury drogowej - zakaz ruchu", a na schodach do urzędu "zakaz wchodzenia - schody nie posypane"

Oddajcie ten basen spółdzielni mieszkaniowej, prezes pokaże wam, jak się gospodarzy.

I przestańcie robić problemy, gdzie ich nie ma.

 

Portret użytkownika Czytelnik Red
Wysłane przez Czytelnik Red (niezweryfikowany) w 11 Lipiec, 2018 - 20:35

Zawadczanie, to wszystko kosztuje. Napełnienie, opróżnienie i ponowne napuszczenie wody. Jak ktoś ma w ogródku przy domu basen ten wie jakie to koszty. Ile razy w sezonie wymienia wodę właściciel basenu przy domu? Dwa razy? Max. trzy razy? Sorki, ale to nie hotel ***** z basenem.

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 12 Lipiec, 2018 - 16:02

W czasach komunistycznych powiedzial raz jeden speaker telewizyjny: "Po czy rozpoznac polskie dzieci? A po tym, ze nie potrafia plywac (...)"

To wlasnie powod takowego spostrzezenia... Nie nauczylismy sie niczego przez ostatnie 30 lat. Dosc smutna sprawa...

Portret użytkownika alf
Wysłane przez alf (niezweryfikowany) w 13 Lipiec, 2018 - 18:28

W  zwiazku z impotencją UM Zawadzkie (tj. służb pana burmistzra) na ostatniej sesji, radny Szulc zapropoinował by utrzymac w okresie wakacj,i część połaczeń mikrobusowych z Krupskim Młynem, by dzieci z naszej gminy mogły skorzystac z  tamtkejszego basenu, gdzie za 1 zł. !!! mozna cały dzień  spędzić na basenie!

Jak dotąd brak działan ze strony 1 Grajka  Gminy!

Tak trzymać

do zdechnięcia gminy

 

Odpowiedz