Plac Jemielnicki w Niemczech

Plac Jemielnicki w Niemczech

Artykuły : 
Numer wydania: 

Jak doniósł nam Piotr Jelitto - jemielniczanin na co dzień mieszkający w Niemczech - w Wickede (Ruhr), w partnerskiej gminie Jemielnicy, planowane jest wprowadzenie nowej nazwy dla jednego z miejscowych placów. Ma on być dedykowany Jemielnicy.

 

Nasza redakcja skontaktowała się z burmistrzem Wickede, Martinem Michalzikiem. Poprosiliśmy o potwierdzenie tej informacji. Burmistrz Wickede odpisał na naszego maila, przyznając, że miejscowa rada gminy we wtorek, 26 czerwca 2018, jednogłośnie zdecydowała, że mały plac przy stacji kolejowej będzie nosił nazwę „Himmelwitzer Platz”. Na placu stanie dwujęzyczny znak - z nazwą niemiecką i polskim odpowiednikiem „Plac Jemielnicki”.

 

- Ponadto ustawimy tablicę informującą o naszym partnerstwie z Jemielnicą - zapowiedział burmistrz. - Od kilku lat na tym placu stoi „Kamień Partnerstwa” o wysokości 2 metrów. Wyryte są na nim herby gmin i nazwy miejscowości Wickede i Jemielnica, wskazując na trwające od 2006 roku partnerstwo.

 

Pomysł na nazwę nawiązującą do partnerskiej gminy pojawił się już jakiś czas temu.

 

- Wpadł na niego Marcin Nocoń, pasjonat lokalnej historii, autor wstępu historycznego do książki „Bitwa pod Jemielnicą” - przypomina Piotr Jelitto. - Przedstawił burmistrzowi propozycję nazwy Ulica Jemielnicka.

 

Ostatecznie burmistrz Michalzik rozważył tę ideę, przedyskutował ją też z uczniami polsko-niemieckiej wymiany i 12 maja br. - w rocznicę zawarcia umowy partnerskiej między gminami - oficjalnie przedstawił pomysł nazwania jednego z placów - Jemielnickim. Poparło go Towarzystwo Przyjaciół Partnerstwa Gmin.

 

Mały plac w Wickede jest popularnym miejscem spotkań mieszkańców i turystów. Szczególnie latem zatrzymuje się tu wielu rowerzystów, ponieważ plac znajduje się na szlaku rowerowym między miejscowościami Winterberg i Duisburg. Każdego roku z tej ścieżki korzysta około 100 000 rowerzystów.

 

- Nie wiem jeszcze, kiedy będą gotowe tablice informacyjne. Chcielibyśmy je ustawić, gdy znów będziemy gościć partnerów z Jemielnicy - zapowiada Martin Michalzik.

 

Wiadomość o nazwaniu placu po polsku z uśmiechem przyjął wójt Jemielnicy Marcin Wycisło.

 

- O pomyśle nadania nazwy dowiedziałem się w maju, powiedział mi o nim burmistrz Michalzik - przyznaje wójt. - To bardzo miły ukłon ze strony naszych przyjaciół z Wickede. Cieszymy się z tej uchwały i czujemy się wyróżnieni. Na pewno umocni to przyjaźń naszych gmin - dodaje.

 

JK

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Ważny dla Europy
Miauuu, ratunku!
Nowa panorama
Noc ognia i wody
Dyrektor PCPR zwolniony
Oszuści w Suchej
Z dwudziestką mu do twarzy
Z dwudziestką mu do twarzy
Uważaj, gdy jeździsz rowerem

Komentarze

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 4 Lipiec, 2018 - 13:07

A jaka bedzie odpowiedz wladz Jemielnicy na ten szczytny gest? Nie slyszalem, zeby w Jemilenicy znajdowala sie chociaz ulica Wickede... Albo pojda na calosc i nazwa ja Wickedestrasse??? Jak waszym zdaniem powinien postapic pan Wycislo?

Portret użytkownika Darek z Zawodzia
Wysłane przez Darek z Zawodzia (niezweryfikowany) w 4 Lipiec, 2018 - 14:35

Myślę, że na miejscu wójta zmieniłbym nazwę ul. Stawowej i przemianował ją na cześć Wickede.

To jest miejsce godne. To najpiękniejsza ulica, z widokiem na staw i klasztor. Tam jest też dużo turystów rowerowych. Przy każdej dożynkowej lub jarmarkowej wizycie z Wickede, goście będą widzieć szyld z nazwą ulicy na ich cześć.

Gmina Jemielnica ma prawo wprowadzać nazwy dwujęzyczne, dlatego MÓJ POMYSŁ to:

ul. Wickede / Wickeder Straße

zamiast

ul. Stawowej

Portret użytkownika as
Wysłane przez as (niezweryfikowany) w 4 Lipiec, 2018 - 16:33

W Berlinie (Koeppenick) od lat 20-tych 20 w. jest Sandowitzer Platz-tyle tytulem info

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 4 Lipiec, 2018 - 17:03

W Jemielnicy jest bledna polityka nazywania ulic jakimis Slonecznikowymi, Rzepakowymi.... Debowymi...

Chcialam wam powiedziec, ze Slazakow cechuje dupowatosc, bo Slazak boi sie nazwac ulice po swojemu....

A Polak sie nie przejmuje....i nazywa..wszystko, jak mu sie podoba....Ulice Lecha Kaczynskiego pojawily sie w 400 miastach!

A co z ksiendzem Nucjuszem z Jemielnicy?