Pacjent ma prawo...

Pacjent ma prawo...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Wracamy do szpitala
 

Niedawno na łamach „Strzelca Opolskiego” publikowaliśmy obszerne sprostowanie do artykułu Martyny Mirek „Cała prawda o strzeleckim szpitalu” (opublikowanego 6 marca). Sprostowanie zostało przesłane do redakcji trzy tygodnie po ukazaniu się wspomnianego tekstu przez kancelarię adwokacką z Krakowa, w imieniu szpitala powiatowego w Strzelcach Opolskich. Jego treść zdziwiła naszą redakcję, a także Czytelników, którzy dzwonili do nas zdezorientowani z pytaniem: o co w nim chodzi?! No właśnie: o co?

 

Nasza redakcyjna koleżanka opisała na początku marca swoje przeżycia z pobytu w szpitalu (na II piętrze oddziału wewnętrznego) i okazało się, że - zdaniem szpitala - do przedstawionych odczuć nie miała prawa...

 

Szpital - za pośrednictwem adwokatów - twierdzi, że informacje zawarte w artykule są nieprawdziwe. I po kolei prostuje każdy akapit tekstu. Prostuje, przywołując regulaminy czy rozporządzenia. Oto przykład: Martyna Mirek napisała, że na oddziale wewnętrznym na nocnym dyżurze na II piętrze jest tylko jedna pielęgniarka, szpital „sprostował”, że pielęgniarek jest tyle ile ma być... A gdy przesłaliśmy zapytanie prasowe: ile ich w końcu jest? - dowiedzieliśmy się, że są 4 - mniemamy, że pracują one na dwóch piętrach oddziału wewnętrznego - II i III?

 

Sprostowanie podaje, że zgodnie z „Planem higieny” kratki wentylacyjne myte są co dwa miesiące. Martyna Mirek nie podała, ile razy myte są kratki - stwierdziła za to, że są zakurzone - czego dowodem jest zrobione przez nią zdjęcie. Może warto przecierać je nie raz na dwa miesiące - jak w planie - a wtedy, kiedy się zabrudzą?

 

Szpital twierdzi w swym sprostowaniu, że „nie jest prawdą informacja, że pacjentka została położona na wyleżanym, popękanym materacu i pod dziurawą pościelą, a także informacja o praniu koców, które zastępują kołdry”. Tłumaczy, że materac nie mógł być popękany, pościel nie mogla być dziurawa, a koce pierze się tylko w szczególnych przypadkach, np. po zmarłych. Dysponujemy zdjęciem dziurawej pościeli. Można się spierać, czy dziura w niej jest malutka czy średnia. Definicji na to nie ma. Faktem jest, że koce wystają z poszew bez guzików i na pewno nie są komfortowe dla pacjentów. Nie zastanawiają się oni nad wewnętrznymi regulacjami szpitala, ale nad tym, kto wcześniej pod tymi kocami leżał...

 

Martyna Mirek stwierdziła, że nie zaserwowano jej zalecanych dwóch litrów płynów ani porcji owoców i warzyw. Zdaniem szpitala, jedzenie dostarcza wszystkiego, czego pacjent potrzebuje, a picie dostępne jest bez ograniczeń. Jednak prawdą jest, że serwowane posiłki dla osób na normalnej diecie w warzywa i owoce nie obfitują (z jadłospisów z tygodnia pobytu naszej dziennikarki w szpitalu wynika, że owoców nie było żadnych). Co z tym nieograniczonym piciem? Wystawiane jest na korytarzach? Trzeba o nie poprosić? Nadal nie wiemy...

 

I tak możemy wymieniać się argumentami, ale po co?

 

Autorka zaznaczyła w marcowym artykule wyraźnie swoje intencje - podkreśliła, że nie chce oczerniać szpitala i nie wini pracowników lecznicy o zaistniałą sytuację. Wini raczej system, przez który polskie szpitale borykają się z brakiem pieniędzy i kłopotami kadrowymi, przez który brakuje lekarzy i pielęgniarek. O czym i starostwo (właściciel szpitala), i dyrekcja szpitala nieraz publicznie się wypowiadali.

 

Więc o co chodzi z tym sprostowaniem?

 

Wielokrotnie pisaliśmy na naszych łamach w samych superlatywach na temat strzeleckiego szpitala, chwaliliśmy jego starania o zwiększanie standardów leczenia. Z perspektywy czasu wydaje nam się, że nawet za mało broniliśmy pacjentów, którzy niejednokrotnie skarżyli się na różne sytuacje, które ich spotkały w tej placówce. Tym bardziej zaskakuje to, że szpital rozmawia z nami, a co za tym idzie z Czytelnikami, przez kancelarię adwokacką i wydaje na to pieniądze. Zapytaliśmy dyrekcję szpitala: ile kosztowało przygotowanie sprostowania przez prawników? Odpowiedź: około 800 złotych! Gdyby placówka zwróciła się do nas bezpośrednio - uniknęłaby zbędnych kosztów.

 

Naszym zdaniem, artykuł Martyny Mirek był bodźcem do dyskusji o spojrzeniu na szpital z perspektywy pacjenta. Każdy człowiek ma prawo do swojej oceny, a instytucje publiczne, jeżeli uważają tę ocenę za krytykę, mają obowiązek na takową krytykę odpowiedzieć.

 

PS O tym, że szpital zdaje sobie sprawę z wielu bolączek, świadczy chociażby analiza SWOT - mocnych i słabych stron placówki, która została zamieszczona w programie naprawczym szpitala opracowanym w ubiegłym roku. Oto niektóre ze wskazanych w nim słabych stron: słaba komunikacja personelu medycznego z pacjentem, deficyt lekarzy internistów, brak łazienek w salach chorych, wyeksploatowane wyposażenie szpitala np. łóżka, parawany, szafki...

 

Beata Kowalczyk, redaktor naczelna Strzelca Opolskiego

 

 

 

Komentarze

Portret użytkownika Max8
Wysłane przez Max8 (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2018 - 19:34

Szpital został opluty przez beztalencie dziennikarskie, "skrzywdzone" klopsikiem rybnym i wysuwającą się kocykiem z poszwy z dziurką.

Sprostowanie jest barddzo dobre, warte 800zł, podaje między innymi, że łazieneki są cztery, a kłamczucha napisała iż są tyko dwie. Dziennikarstwo strzeleckie nie potrzafi liczyć do czterech ?

Portret użytkownika parampampam
Wysłane przez parampampam (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 12:56

Szkoda że do sprostowania były wyłączone komentarze - wtedy by się okazało jak jest naprawdę. Teraz już emocje opadły więc komentarze można uruchomić prawda?. W pełni podzielam opinie pacjentki. Wystarczy popatrzyć na ściany i od razu odechciewa się leczenia tam.  Łazienki mają być czyste i wyposażone. Klimatyzacja tylko wisi, bo filtrów już dawno nikt nie wymienił bo nie ma na to pieniędzy. A szefostwo szpitala niech sobie zobaczy ile jest personelu w innych szpitalach na zachodzie - w końcu jesteśmy w UE .... czy może na Białorusi..... porównujmy się do lepszych a nie do gorszych  pozdrawiam PS.Proponuję by Max8 zapłacił(a) te 800zł ze swojego portfela a nie z publicznego.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2018 - 21:40

A ja mam pytanie po co szpital wydaje pieniądze na kancelarię skoro organem go prowadzącym jest powiat.Starostwo zatrudnia radcę prawnego więc dlaczego wydaje się pieniądze?
Zauważyłem też na stronie radę społeczną. Czy członkowie działają w niej całkowicie społecznie? czy otrzymują jakieś wynagrodzenie za zasiadanie w tej radzie?

Portret użytkownika Henryk
Wysłane przez Henryk (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 14:45

Proponuję wszystkim narzekającym leczenie w klinikach prywatnych.

Portret użytkownika ernest
Wysłane przez ernest (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 16:31

Sprostowanie Szpitala "zmajstrowane" przez kancelarię wyglądało tak, że skoro regulamin coś stanowi, to znaczy, że być inaczej nie może.

Czyli: "Uczniowie naszej szkoły nie zbili witryny sklepowej, bo regulamin szkoły mówi, że uczeń ma obowiązek zachowywać się godnie."

"Kierowca nie był pod wpływem alkoholu bo przepisy tego zabraniają". I tak dalej, i tak dalej... Osiem stówek za takiego gniota, gdzie stwierdza się, że coś nie mamiło miejsca tylko dla tego, że regulaminy czegoś zabraniają, lub przepisy coś stanowią. Nikt już nie wziął pod uwagę, że regulaminy i przepisy zostały zwyczajnie złamane, bo gdyby były przestrzegane, to nie byłoby tych wszystkich uchybień! Basta!

Portret użytkownika Max8
Wysłane przez Max8 (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 17:17

A ja uważam, że sprostowanie jest ok.

Wykazało w jasny sposób, że żurnalistka kłamie .

Na piętrze są faktycznie cztery łazieniki, a kłamliwy arykuł podaje, że dwie.

Więc proszę nie pisać bzdur o "zmajstrowaniu" i regulaminach

Portret użytkownika 62norbi03
Wysłane przez 62norbi03 w 19 Kwiecień, 2018 - 13:06

Ja mam kopię tego sprostowania, czy mam wkleić dla przypomnienia???

N. Cz.

Portret użytkownika 62norbi03
Wysłane przez 62norbi03 w 19 Kwiecień, 2018 - 17:10

Wg życzenia Max8 wklejam kopię sprostowania...

SPROSTOWANIE do materiału prasowego "Cała prawda o strzeleckim szpitalu"

„Nieprawdziwa jest informacja, że autorka artykułu przez ponad trzy doby leżała w szpitalu nie wiedząc kiedy i co będzie się z nią działo... Bo nikt nie wiedział: lekarz dyżurujący nie jest prowadzącym, informacji o stanie zdrowia pacjentów udzielane są od poniedziałku do piątku w określonych godzinach. Lekarz prowadzący wizytował pacjentkę dzień po przyjęciu jej do szpitala. Lekarze dyżurujący udzielają informacji ogólnych o zdrowiu pacjenta. Zapis o udzielaniu informacji o stanie zdrowia pacjentów jest umieszczony na drzwiach dyżurek lekarskich i jest dedykowany dla osób upoważnionych przez pacjenta do zasięgnięcia informacji o stanie zdrowia pacjenta.
Nieścisła jest informacja, że autorce artykułu dwa razy pobrano krew, wykonano badanie moczu, dwa razy dziennie mierzono jej ciśnienie i temperaturę. Pacjentka została ponadto poddana wysokospecjalistycznym badaniom i konsultacjom, przy czym badania te zostały wykonane na specjalistycznym sprzęcie medycznym.

Nie jest prawdą informacja, że pacjentka została położona na wyleżanym, popękanym materacu i pod dziurawą pościelą, a także informacja a praniu koców, które zastępują kołdry. Z regulacji wewnętrznych obowiązujących w szpitalu wynika, że koce nie muszą być prane po każdym pacjencie, przy czym koce prane są po zgonach, zabrudzeniach, i po każdym pacjencie chorym na choroby zakaźne (zgodnie z przepisami epidemiologicznymi). Nie jest możliwe, aby pomoc pielęgniarska nie zmieniła pacjentowi zabrudzonego koca. Personel szpitala nie zakłada na łóżka pacjentów dziurawej pościeli. Taka pościel jest likwidowana, o czym świadczą protokoły kasacji. Natomiast z uwagi na częste pranie pościeli, zużywa się ona szybko, stąd mogą powstawać małe dziurki. Materac na którym leżała pacjentka nie był popękany, bo gdyby została przerwana struktura pokrowca, materac musiałby zostać wymieniony.

Nie jest prawdą, że na oddziale wewnętrznym na drugim piętrze są tylko dwie łazienki. Na tym oddziale są bowiem cztery łazienki. Nie mogło zatem dojść do sytuacji, że gdy jeden z pacjentów, nie panując nad swą chorobą, zabrudził jedną z łazienek, to do dyspozycji całego oddziału pozostała jedna łazienka.

Nie jest prawdą, że z czystością na oddziale nie jest najlepiej, w szczególności zaś nieścisłe jest twierdzenie, że nikt nie zagląda w takie zakamarki jak kratki wentylacyjne, czy stelaże łóżek gdzie zalega kurz. Utrzymanie czystości w szpitalu, w tym dezynfekowanie to podstawa działalności szpitalnej. Wszelki czynności dotyczące utrzymania czystości w szpitalu podejmowane są z częstotliwością i w zakresie określonym w dokumencie „Plan higieny". Przykładowo klatki wentylacyjne czyszczone są co dwa miesiące. Oprócz codziennego sprzątania, przeprowadza się tez gruntowne sprzątanie w sposób i z częstotliwością określoną w „Planie higieny".

Nie jest prawdą stwierdzenie, że lekarze na oddział zaglądają rzadko. Zdarza się, że wieczorne wizyty w ogóle nie mają miejsca, bo lekarze przyjmują chorych w izbie przyjęć. W trakcie pobytu w szpitalu autorki artykułu wizyty lekarskie odbywały się zgodnie z systemem przyjętym przez zespół lekarski. Sytuacja, że wieczorem nie odbywa się wizyta lekarska może mieć miejsce najwyżej kilka razy w roku, przy ekstremalnym obciążeniu pracą lekarza oddziału wewnętrznego na izbie przyjęć. W weekend lekarze odwiedzają sale chorych. Nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że lekarze w weekend oczekują od pacjentów potwierdzenia, że wszystko jest w porządku.

Nieścisłe jest twierdzenie autorki artykułu dotyczące serwowanego menu. Autorka artykułu twierdzi, że szpital nie serwuje pacjentom pięciu zalecanych porcji owoców i warzyw dziennie, ani dwóch litrów płynów na dobę. Po pierwsze pacjenci szpitala mają różne diety, diety te są zlecone przez lekarzy i wprowadzają rożne ograniczenia pod względem asortymentu posiłków. Posiłki serwowane w szpitalu spełniają wymagane normy zawartości białka, tłuszczu i węglowodanów. W szpitalu podawane są napoje, a także herbata - bez ograniczeń. Nie jest także prawdą, że posiłki są letnie. Zapisy z pomiarów posiłków na końcu dystrybucji potwierdzają, że nie są one letnie, a serwowane w odpowiedniej temperaturze.

Nieścisła jest informacja dotycząca liczby pielęgniarek na oddziale oraz zakresu podejmowanych przez pielęgniarki czynności. Liczba pielęgniarek na oddziale odpowiada normom ustalonym i zatwierdzonym przez środowiska pielęgniarskie w szpitalu i przez izby pielęgniarskie w Opolu".

Szpital Powiatowy im. Prałata J. Glowatzkiego w Strzelcach Opolskich (adres do wiadomości redakcji)"

N. Cz.

Portret użytkownika Max8
Wysłane przez Max8 (niezweryfikowany) w 19 Kwiecień, 2018 - 18:28

Dzięki piękne.

Jest argument niepodważalny:

"... Nie jest prawdą, że na oddziale wewnętrznym na drugim piętrze są tylko dwie łazienki. Na tym oddziale są bowiem cztery łazienki. Nie mogło zatem dojść do sytuacji, że gdy jeden z pacjentów, nie panując nad swą chorobą, zabrudził jedną z łazienek, to do dyspozycji całego oddziału pozostała jedna łazienka. .."

Jeśli to prawda powinni kłamczuchę wywalić na zbity pysk.

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 23 Kwiecień, 2018 - 09:35

"Nikt już nie wziął pod uwagę, że regulaminy i przepisy zostały zwyczajnie złamane, bo gdyby były przestrzegane, to nie byłoby tych wszystkich uchybień! Basta!(...)"

Wlasnie wzieto to pod uwage. Z tego wlasnie powodu odpowiedzi nie udzielil sam szpital tylko Kancelaria Prawnicza w imieniu swojego mandanta...

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 17 Kwiecień, 2018 - 21:44

Ja nie rozumiem jednego, dlaczego jakaś pani redaktor jest tak zawzięcie broniona przez swoich przełożonych. Wg mnie powinna sama się ustosunkować do pisma przesłanego przez prawników szpitala. Poza tym artykuły pani redaktor są naprawdę denne. Nie reprezentują żadnego poziomu. Pani redaktor pisze o sprawach naprawdę mało ważnych np. winda w Gosit Zawadzkie nie działa, lub gdzieś tam odbyło się jakieś zebranie. Kogo to ma zainteresować pytam władze gazety. Może powinniscie wymagać czegoś więcej od swoich podwładnych. Bardziej poważnych tematów np. Społeczeństwu nie wystarczy informacja, że opłat a za śmieci będzie wyższa ale potrzebuje też informacji o przyczynach podwyżki, lub ile gmina zapłaciła za rewitalizację terenu w SM przy Małej Panwi. Pewnie tu trzeba się wysilić, popytać, sprawdzić pozyskane informacje. Mniemam, że Pani redaktor w jeden dzień zamyka swoje rubryki pisząc o pierdołach, a zbiera kasę za caly tydzień pracy. Może przełożeni pani redaktor powinni bardziej przyglądać się tekstom swoich podwładnych. 

 

Portret użytkownika 62norbi03
Wysłane przez 62norbi03 w 19 Kwiecień, 2018 - 23:05

Jeśli chodzi o windę w GOSiT w Zawadzkiem, to ta winda jest potrzebna, ponieważ jak niby mają dostać do kina osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich? Będziesz ich wnosił i znosił?
 

N. Cz.

Portret użytkownika Max8
Wysłane przez Max8 (niezweryfikowany) w 19 Kwiecień, 2018 - 16:12

Proszę dokładnie obejrzeć tytułowe zdjęcie kratki.

Ta kratka nie jest zakurzona, ani nie jest brudna.

Z kratki odchodzi farba-najprawdopodobniej od mycia szorowania i detergentów.

Tym zdjęciem to strzelec dokonał niezłego samozaorania.

 

Portret użytkownika Przypadkowy
Wysłane przez Przypadkowy (niezweryfikowany) w 20 Kwiecień, 2018 - 07:36

Ze sprostowanie nie wynika, dlaczego szpital w Strzelcach Opolskich miałby pozytywnie wyróżniać się od innych negatywnie ocenianych szpitali.

Oto kilka linków na temat stanu szpitali w polsce:

https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-zywieniu-w-szpitalach.html

http://serwisy.gazetaprawna.pl/zdrow…sanitarny-i-techniczny-szpitali.html

http://www.rmf24.pl/filmy/news-dyrek…italach-mamy-stan-przedz,nId,2510195

http://old.gbl.waw.pl/gbl/oddzialy/gbl_czestochowa4.pdf

http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowi…enta-w-szpitalu,artykul,1636484.html

Uważam iż pani redaktor nie wyssła sobie przedstawionych negatywów z palca.

Portret użytkownika Max8
Wysłane przez Max8 (niezweryfikowany) w 20 Kwiecień, 2018 - 19:35

Wszyscy wiemy jak jest w szpitalach w Polsce(Dużo osób ma świadomość z czego to wynika.)

Ale to nie powód żeby kłamać::

1.Łazienki są cztery kłamczucha napisała, że są dwie.

2.Na kratce nie widać kurzu, kłamczucha napisała, że była zakurzona.

Kłamstw "wyssanych z palca" jest pewenie wiele więcej.

Pisaniem kłamliwych artykułów nikt nie poprawi sytuacji w żadnym szpitalu.

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Kwiecień, 2018 - 09:37

Na drugim piętrze, oddział wewnętrzny, szpitala w Strzelcach są dwie ogólnodostępne łazienki i jedna toaleta. Podobno jest też jakaś sala z łazienką - izolatka, ale z tej korzystają tylko leżący na tej sali pacjenci.

Odpowiedz