Spotykamy się już 10 lat!

Spotykamy się już 10 lat!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Gdy 10 lat temu wybieraliśmy w plebiscycie „Strzelca Opolskiego” pierwszą Perłę, nie spodziewaliśmy się, że impreza ta powtórzy się aż 10 razy.

 

W trakcie dekady nasz tygodnik przyznał dwie nagrody specjalne Brylantowe Perły dla pań, których pozytywne działania wykraczają poza Opolszczyznę. Otrzymały je: profesor Dorota Simonides oraz europosłanka Danuta Jazłowiecka.

 

Zaprezentowaliśmy „światu” także prawie setkę wspaniałych pań z powiatu strzeleckiego (grono to zasiliły też toszanki), które pracują z pasją, dla dobra innych, nie pytając o nagrody. Spośród nich, z pomocą Czytelników, wyłowiliśmy Perły: Danutę Kędzierską, Teresę Cwielong, Brygidę Pytel, Hildegardę Kokot, Barbarę Musioł, Romanę Rogulską, Reginę Koloch, Annę Piątkowską i Annę Tokarz.

 

10 marca tego roku do tego szacownego grona dołączyła Urszula Kałka. Otrzymała ona od Karola Cebuli perłę oprawioną w złoto. Pozostałe panie dostały perły w srebrze. Wzruszonej pani Urszuli oraz nominowanym do tytułu Perła Roku: Sylwii Czekale, Aleksandrze Garbal, Teresie Niedzieli, Magdalenie Pach, Urszuli Piekacz, Katarzynie Woźniak i Kazimierze Żukowskiej widownia odśpiewała „sto lat” na stojąco.

 

Wszystkim paniom życzymy, by były nadal przebojowe, elokwentne, rezolutne, łebskie i ambitne - i świeciły perłowym blaskiem!

 

 

Perła z Gąsiorowic

 

Perłą Roku 2018 została Urszula Kałka z Gąsiorowic.

 

Głosowała na nią cała wieś. Mieszkańcy znają bowiem panią Urszulę jako skromną, pracowitą, oddaną społeczniczkę.

 

- Pracy nauczona jestem od dziecka - przyznaje Urszula Kałka. - Razem ze mną było nas 5 rodzeństwa, a mama wcześnie owdowiała. Jak umiałam, starałam się jej pomagać w prowadzeniu domu - wspomina.

 

W szkole pani Kałka należała do teatrzyku.

 

- Sami go założyliśmy, sami wymyślaliśmy scenariusze, powołaliśmy do istnienia również chór - tak zaczęła się praca i zabawa w świetlicy młodzieżowej - opowiada.

 

Po ukończeniu nauki pani Urszula rozpoczęła pracę zawodową w GS-ie. Potem trafiła do Krupskiego Młyna. Tam miejscowa drużyna akurat otrzymała nowe buty do gry w piłkę...

 

- Zapytałam, co zrobią ze starymi. Powiedzieli, że chcą je wyrzucić na śmietnik. Pomyślałam wtedy, że chłopcy z Gąsiorowic grają boso, więc może buty przydałyby się im... To był rok 1954 albo 55 - przypomina pani Kałka.

 

Z Krupskiego Młyna za jej sprawą do rodzinnej wsi trafił też pierwszy stół pingpongowy.

 

W latach 1958-72 pani Urszula pracowała w jemielnickiej bibliotece, potem w spółdzielni kółek rolniczych w Jemielnicy.

 

- W `62 pani Stiler namówiła mnie na założenie we wsi koła gospodyń wiejskich. Od tego się zaczęło. Koło w Gąsiorowicach istnieje do dziś. Od początku jestem jego przewodniczącą, z przerwą na siedem lat, kiedy stanowisko to piastowała Stanisława Baliga. Na początku do KGW należało 40 pań. Spotkania pozwalały nam wymieniać się doświadczeniami domowymi i kulinarnymi. Jednym z pierwszych tematów były potrawy z cukinii. Dziś 80% członkiń z tamtego okresu już nie żyje. Pałeczkę przejęło młode pokolenie, z czego jestem dumna - podkreśla Urszula Kałka. - Początkowo spotykałyśmy się w prywatnych domach, nie miałyśmy stałej siedziby. Dopiero od połowy lat 80. zadomowiłyśmy się w świetlicy przy remizie OSP. Z tym miejscem kojarzy się wiele wspomnień: plotłyśmy koszyki, piekłyśmy ciasta i pierniki, zdobiłyśmy jaja wielkanocne, przeżyłyśmy wiele ciekawych spotkań. Dobrze, że są we wsi młode osoby, które będą pielęgnować wypracowane tradycje - dodaje.

 

Naszej Perle serdecznie gratulujemy zaszczytnego tytułu i pięknej życiowej społecznikowskiej postawy!

 

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dobra muzyka się nie starzeje
Urodziły się czworaczki!
Dobrze, że nie było pasażerów...
Sołtysi u ministra
Pijani wypadli z drogi i uciekli do lasu
Z roweru za kraty
Minister na Górze św. Anny
Aresztowany za rozbój
Wejdź w obraz!
Było na wnuczka i inkasenta - teraz na hakera...
Wielki ogień w Zawadzkiem
Kobieta wołała o pomoc...

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 14 Marzec, 2018 - 22:10

„W roku 62 pani Stiler namówiła mnie” ... to w takim razie ile pani Kalka ma lat? Sto?

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 15 Marzec, 2018 - 14:35

Policz sobie i nie rżnij głupa. 56 lat temu (2018-1962) mogła mieć np. 20 lat. Ma się w tym wieklu zdolność do podejmowania czynności prawnych, prawda?

Portret użytkownika Karol Cebula
Wysłane przez Karol Cebula w 16 Marzec, 2018 - 10:45

Pani  Urszula ma 83 lata.Sprobuj policzycz ile miała w  1968 roku.To nie takie trudne jak wygląda.Pozdrawiam.

Karol Cebula

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 16 Marzec, 2018 - 14:17

   Na fotografii   Pani  Urszula   nie WYGLADA przez  okno  . Natomiast   średnio rozgarnięty szympans   posiadajacy  choc troche  sawuawiru   nie powinien     drążyć tematu  dotyczacego  wieku  kobiet.  Istnieja na tym świecie   redaktorzy    dużo starsi   aniżeli Pani Urszula.