W lesie bez telefonu

W lesie bez telefonu

Artykuły : 
Numer wydania: 

Irena Wodarczyk mieszka w Kolonowskiem. Jej dom znajduje się kilkaset metrów w głębi lasu, stoi tam kilka posesji. Kobieta samotnie opiekuje się niepełnosprawnym synem, który jeździ na wózku i wymaga rehabilitacji i opieki medycznej.

 

Podczas sierpniowych wichur pani Irenie zaczął szwankować telefon i internet. Kobieta od roku korzystała ze stacjonarnych usług telefonicznych firmy Orange. Zgłosiła usterkę operatorowi, ale nie została ona naprawiona. 26 października Orange rozwiązał umowę z kobietą i całkowicie wyłączył usługę. W telefonie zrobiło się głucho.

 

- Potrzebuję tego telefonu i internetu, zasięg telefonów komórkowych jest tu znikomy, nie sposób normalnie poprowadzić rozmowy - mówi pani Irena. - Dla syna internet to okno na świat, sposób kontaktowania się z siostrą mieszkającą za granicą. We wszystkich placówkach medycznych podawałam stacjonarny numer telefonu. Syn ma poumawiane wizyty, turnusy rehabilitacyjne, a teraz nie ma ze mną żadnego kontaktu, gdyby coś się zmieniło. Zawsze regularnie płaciłam rachunki - dodaje.

 

 

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Kwesta na cmentarzu
Orkan i wielka woda
Zamachu na Rychla ciąg dalszy
Jest już komendantem bez p.o.!
Znicz zgasł
Miała 3 promile
O co chodzi z tymi barierkami?
Wypadek w centrum wsi

Komentarze

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 13 Listopad, 2017 - 12:43

Kapitalistyczne podejscie do problemu. Naprawa pewnie byla tak wysoka, ze przy tych kilku domkach splacilaby sie za kilkanascie lat. Szacujac kolejne awarie daje to minusowy interes. Sprawa dla Urzedu Ochrony Praw Konsumenta i Gminy Kolonowskie. Na pewno jest jakis przepis (lub moze umowa kupna-sprzedazy terenu albo zapis w ksiedze wieczystej) okreslajacy jakie musza byc zagwarantowane przylacza, np. wodociag, kanalizacja, prad, internet, itp. itd. Po nastepnej wichurze zerwane zostana kable wysokiego napiecia. Wtedy Tauron tez rozwiaze umowe, bo koszty naprawy przewyzsza szacowany zysk inwestycji? Toz to prosta droga do "epoki kamienia lupanego". Wladze Kolonowskiego maja zamiar sie tej sprawie dalej poprostu przygladac?

Odpowiedz