Linia kolejowa w gminie?

Linia kolejowa w gminie?

Artykuły : 
Numer wydania: 

Usłyszałem ostatnio, że burmistrz chciałby, żeby została reaktywowana linia kolejowa między Strzelcami Opolskimi a Kędzierzynem-Koźlem. Pociągi miałyby jeździć przez gminę Ujazd - mówi Czytelnik. - Zastanawia mnie tylko, po co rozbierali stare tory. Nie można ich było zostawić i teraz wykorzystać? - pyta.

Burmistrz Tadeusz Kauch przyznaje, że dąży do reaktywacji zamkniętej 20 lat temu linii kolejowej.

- Nie miałem wpływu na rozbiórkę starych torów. Była to własność PKP. Gmina nie mogła w tej sprawie decydować, nikt nie pytał nas o zdanie - wyjaśnia Tadeusz Kauch. - Nigdy nie opiniowałem pozytywnie rozbiórki starych torów, mimo że były zniszczone. Miałem przeczucie, że linia może zostać jeszcze kiedyś uruchomiona - dodaje.

Na razie gmina Ujazd wspólnie z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną szykuje wniosek do PKP o odbudowę torów kolejowych. Trwają też rozmowy z marszałkiem i wojewodą.

- W najbliższych latach kolej będzie bardzo potrzebna przede wszystkim z powodu rozwijającej się strefy aktywności gospodarczej. Szacujemy, że w 2018 roku ma tu pracować ok. 3000 ludzi. Chcemy odtworzyć linię kolejową z możliwością wsiadania do pociągu i wysiadania z niego na terenie naszej strefy. Pociągi mogłyby dowozić do pracy ludzi z Kędzierzyna, ze Strzelec Opolskich, a nawet z Lublińca, bo kolej miałaby kursować również do tej miejscowości.

W planach jest budowa bocznicy do załadunku towarów ze strefy na wagony kolejowe. Firmy miałyby więc alternatywny sposób transportowania swoich produktów.

- Ta linia może pełnić wiele ważnych funkcji, także turystyczną - przyznaje burmistrz. - Uważam, że jest bardzo potrzebna, dlatego będziemy zabiegać o środki unijne na jej budowę.

Najwcześniej pociągi w gminie Ujazd mogłyby pojawić się za 5-6 lat.

JK

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Rusza milionowa inwestycja
Pomidorowy burmistrz
Na kwaśnicę do Ujejśca
Drogi do przebudowy
Wypłyną z Ujazdu
Pojedziemy do Sieroniowic?
DFK zaprasza

Komentarze

Portret użytkownika menager
Wysłane przez menager (niezweryfikowany) w 25 Sierpień, 2017 - 08:21

Gratulacje, burmistrz obudził się z przysłowiową ręką w nocniku. Linię zamknięto dawno temu, budynki kolejowe jak dworzec w Zalesiu stały latami aż osiągną wartość tak niską żeby ktoś je wykupił, teraz zaczyna się tam coś dziać- prywatnie, tory rozebrano, nawet podsybkę zebrano.

Nie ma już powrotu, trzeba było się zainteresować przy okazji powstawania strefy a nie teraz, jak już nic nie pozostało.

Druga sprawa to w dzisiejszych czasach mało kto jeździ pociągami do pracy - nie jest tani, ograniczony czasowo, i nie podwiezie pod dom, każdy ma w dzisiejszych czasach samochód.

Transport kolejowy też jest nieopłacalny, ograniczony infrastrukturą, problemami związanymi z logistyką i terminowościa.

Mam odczucie że burmistrz szuka pretekstu aby było tylko o nim słychać w mediach.

Niech zrobi coś dla mieszkańców, załatwi środki na ekologię- kolektory słoneczne, fotowoltaiczne,piece ekologiczne, czy nawet dotację na piece na obiecany gaz.

Powstała strefa rozrasta się super tempie, ale niestety nie przekłada się to na poprawę jakości życia w gminie.

Pozdrawiam

Portret użytkownika Szkoda czytać.
Wysłane przez Szkoda czytać. (niezweryfikowany) w 15 Wrzesień, 2017 - 16:42

Postulujesz stosowanie rozwiązań ekologicznych w tym samym miejscu, w którym ganisz burmistrza za próbę reanimacji transportu kolejowego w gminie. Gratuluję ignorancie.

Portret użytkownika menager
Wysłane przez menager (niezweryfikowany) w 25 Wrzesień, 2017 - 10:12

Ignorancie, zastanów się dla kogo to są korzyści, dla firm z obcym kapitałem, gdzie wszystkie zyski wychodzą za granicę, oraz jakie niesie to za sobą koszty odbudowy od zera sieci kolejowej. Za takie pieniądze można by w gminie zrobić dużo dobrego dla mieszkańców, a nie dowozić pracowników z innych miejscowości koleją która ma ukierunkowany przebieg.

Odpowiedz