Felieton

Za namową Premiera zabiorą Ci 1500 złotych

Artykuły : 
Numer wydania: 
Nie płaćcie abonamentu radiowo-telewizyjnego! Tak nawoływał publicznie Donald Tusk w 2007 roku. Zbliżała się kampania wyborcza po upadku PiS, więc hasło było wyjątkowo chwytliwe. Abonament od zawsze wywoływał sprzeciw części społeczeństwa jako obowiązkowy haracz ściągany z powodu samego faktu posiadania odbiornika. Coraz więcej ludzi przestało go regulować, argumentując, że w ogóle nie oglądają stacji TVP, ponieważ te stały się propagandowymi tubami kolejnych rządów. Czy należy płacić za towar, którego ani się nie zamawiało, ani - tym bardziej - nie konsumowało?

Kogo nie dotyka kryzys

Artykuły : 
Numer wydania: 
Kryzys stawia coraz większe kroki, lecz jedna branża trzyma się znakomicie, a nawet podlega ciągłemu rozwojowi. To polska biurokracja! Donald Tusk, obejmując stery władzy, obiecywał szybką jej redukcję, w związku z czym pod rządami Platformy Obywatelskiej przybyło aż 16 600 etatów tylko w rządowej administracji centralnej i wojewódzkiej, która obecnie liczy aż 122 000 etatów. Bo w Polsce zazwyczaj wszystko wychodzi na odwrót, niezależnie od panującego ustroju. Bądźmy jednak sprawiedliwi. W 2012 premier odchudził administrację! O całe 367 etatów! Teraz nikt już nie może powiedzieć, że armia urzędników tylko rośnie i rośnie. Dużo gorzej wypada analiza kosztów. Mimo że formalnie w biurokracji obowiązuje zakaz podnoszenia płac, zarobki wciąż rosną, a średnia jest obecnie o ponad 30 proc. wyższa w stosunku do sektora prywatnego. Jak się dokonuje takiego cudu? Bardzo prosto: zwiększając niebotycznie pulę nagród i premii.

Pan prokurator truje

Artykuły : 
Numer wydania: 
Wkrótce minie półtora roku od zatrucia rzeki Sucha. W wyniku spuszczenia do wody toksycznych odpadów doszło do ekologicznej katastrofy, której ofiarą padły tony ryb. Mieszkańcy powiatu chcieliby się w końcu dowiedzieć, kto jest sprawcą tego morderstwa i jaką poniesie karę. Tym bardziej, że proceder, choć w mniejszej skali, nadal się powtarza. Pisaliśmy o sprawie kilkakrotnie, więc czytelnicy i właściciele stawów hodowlanych zwracają się do redakcji z oczywistym pytaniem: jak długo trzeba jeszcze czekać na finał i na uzyskanie rekompensaty za poniesione straty?

Tak działa państwo bezprawia

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jeszcze przez pół roku każdemu można bezkarnie ukraść z konta dowolną kwotę. Proceder trwa od 2010 r. i odbywa się w majestacie prawa. Dotychczas oszuści ograbili 120 tys. Polaków, ale rzeczywista liczba pokrzywdzonych może być dużo większa, ponieważ część osób się nie ujawnia. Wiedząc, że koszty odzyskania pieniędzy będą większe od poniesionej straty, zwyczajnie odpuszczają. Wśród bezczelnie okradzionych na mocy sądowego wyroku znalazł się pan Michał F. ze Strzelec. Mężczyzna przez dłuższy czas przebywał za granicą. Po powrocie zorientował się, że komornik ściągnął mu z konta należność za dług, którego nigdy nie miał.

Dziś całkiem nie na temat

Artykuły : 
Numer wydania: 
Ortopedzi w jednej z podwarszawskich klinik operowali zdrowych ludzi, żeby wyłudzić refundację z NFZ. Na skrzyżowaniu ulic Plebiscytowej z Ozimską w Opolu wysiadła sygnalizacja świetlna; policjanci zamiast kierować ruchem, polowali z radarem na kierowców. Skoro już o drogach mowa, Ministerstwo Finansów zapowiada, że będzie likwidować bramki przy wjazdach na autostradę, które tylko na odcinku A 4 kosztowały aż 250 milionów złotych, a teraz kierowcy zostaną zmuszeni do instalowania w autach odbiorników Viatoll. Szef Solidarności Andrzej Duda zapowiada strajk generalny na Śląsku - rzekomo w imię obrony pracowników, faktycznie we własnym politycznym interesie. A w Bydgoszczy zmarła 18-latka, ponieważ nie przyjął jej żaden szpital.

Oddaj mandat pośle-ministrze

Artykuły : 
Numer wydania: 
Wicepremier Ambasadorem Opolszczyzny

Przewodniczący sejmiku wojewódzkiego Bogusław Wierdak powiedział w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że byłoby najlepiej, gdyby opolski poseł Tadeusz Jarmuziewicz oddał mandat. Panów łączy co najmniej partyjne koleżeństwo, ponieważ obydwaj należą do Platformy Obywatelskiej. Wierdak dodał jeszcze, że Jarmuziewicz to chyba największy niewypał naszego regionu. Trudno o bardziej gorzki komentarz!

To oni zabili hutę

Artykuły : 
Numer wydania: 
Pod takim tytułem 15 kwietnia 2008 r. opublikowaliśmy w „Strzelcu” wiadomość o zakończeniu śledztwa i skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko siedmiu osobom, które miały doprowadzić do upadku Hutę „Andrzej” w Zawadzkiem. Oparliśmy się na materiałach prokuratury, podobnie jak inne media. Nie było powodów, żeby dziennikarz nie dał im wiary. W końcu prokuratura zajmuje się nie tylko ściganiem przestępców, ale powinna też stać na straży praworządności.

Zapłać za pączki szefa

Artykuły : 
Numer wydania: 
Z okazji tłustego czwartku Ministerstwo Finansów przypomniało pracodawcom, że jeśli zafundują załodze tradycyjne pączki, to każdy zatrudniony powinien z tego tytułu odprowadzić podatek. Pączek jest bowiem traktowany przez fiskusa jako wartość pieniężna świadczona w naturze. Księgowość jednego z dużych warszawskich zakładów, nie chcąc być na bakier z prawem, sporządziła nawet listy, na których pracownicy musieli zadeklarować, ile pączków zjedzą, aby fiskus nie mógł się przyczepić do podstawy opodatkowania. Koszty tej operacji z pewnością przewyższyły wysokość podatku.

Aż strach pomyśleć!

Artykuły : 
Numer wydania: 
O tym panie Karolu przez telefon lepiej nie rozmawiajmy. Tymi słowy odezwał się do mnie niedawno jeden z czytelników. Gawędziliśmy na tematy całkiem banalne, ale i takie sprawy mogą być przedmiotem zainteresowania służb. Mogłem się o tym przekonać na własnej skórze, gdy jakiś czas temu ówczesna minister Julia Pitera przekazała przez prawnika, że jeśli nie przestanę drążyć w felietonach kwestii odszkodowań dla Kościoła, to zainteresują się mną stosowne organy. Zagrażam bowiem bezpieczeństwu państwa.

Nie śpij - dają pieniądze

Artykuły : 
Numer wydania: 
Powiat strzelecki może w najbliższym czasie dostać duże pieniądze, nawet 360 mln zł. To dziesięć proc. kwoty, jaką władze województwa planują uzyskać z funduszy wynegocjowanych przez rząd w Brukseli w ramach kolejnego budżetu unijnego. Powie ktoś, że suma jest na razie patykiem pisana, bo nie ma pewności, czy marszałek Józef Sebesta ugra w Warszawie dla Opolszczyzny aż 900 mln euro. Ani czy otrzymamy właśnie tyle, ile wynikałoby z wyliczenia proporcji mieszkańców zamieszkujących nasz region do ogółu ludności w województwie. Odpowiem tak: mniej ważne jest obecnie, ile dostaniemy. Istota sprawy sprowadza się do tego, czy wiemy, na co te pieniądze chcemy przeznaczyć. Obserwując pasywny udział naszych samorządowców w różnych wojewódzkich gremiach i debatach, mam spore obawy.

Kogo okradają drogowcy?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Opolu zatrudnia 5 dyrektorów, którzy nadzorują pracę aż 23 komórek organizacyjnych. Do ścisłego kierownictwa należy jeszcze 15 naczelników, 2 głównych specjalistów oraz radca prawny. W każdej komórce pracuje po kilka osób, a niektóre komórki mają niepowtarzalny zakres kompetencji. Np. Zespół do Spraw Obsługi Szkoleń i Wypoczynku liczy 10 pracowników, z czego wynika, że musi w nim odchodzić mozolna praca edukacyjno-wypoczynkowa. Odbywa się ona we własnym ośrodku „Drogowiec” w Pokrzywnej, który posiada aż 80 miejsc noclegowych. Ta wielka armia ludzi nie buduje dróg, nawet ich nie projektuje. Oni tylko pochłaniają pieniądze przeznaczone na inwestycje. To są ogromne pieniądze!

Nie idź tą drogą Policjo!

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jeszcze do niedawna sondaże opinii publicznej pokazywały, że Polacy darzą swoją policję wysokim zaufaniem. W marcu 2012 aż 72%. Na taką ocenę policja musiała ciężko pracować przez wiele lat, odrzucając balast niesławy, jaki pozostał jej po Milicji Obywatelskiej. Zdawano sobie bowiem sprawę, że żadna władza, zwłaszcza policja nie może się ostać bez silnego wsparcia społeczeństwa. Obecnie wszystko wskazuje na to, że Policja traci niezbędne zaufanie obywateli.

Ministrze, nie jesteśmy stadem baranów!

Artykuły : 
Numer wydania: 
Od 60 lat prawie codziennie jeżdżę samochodem z Gliwic do Strzelec Opolskich. Gdy droga była kiepska, śmiertelne wypadki zdarzały się na niej nagminnie, mimo że drogówka regularnie polowała, także za pomocą radarów, na kierowców. W 2003 r. oddano do użytku autostradę i odtąd ani razu nie byłem świadkiem poważniejszej kraksy. Ze zdumieniem słucham więc jak minister Sławomir Nowak twierdzi, że rząd musi masowo stawiać fotoradary, bo dzięki temu zmniejsza się ilość ofiar. Nie tylko twierdzi. Uruchamia też kolejny Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Umrzemy z nudów, a potem z głodu

Artykuły : 
Numer wydania: 
Trzynastka nie zawsze jest pechowa. W 2013 r. wystarczy wykorzystać 20 dni urlopu wypoczynkowego, żeby mieć łącznie 53 dni wolne od pracy. Stare hasło „Polak potrafi” jest wciąż aktualne, więc rodacy z pewnością nie przepuszczą takiej okazji. Wychodzą nam zresztą naprzeciw tabloidy, a nawet poważne gazety, które już teraz zamieszczają porady, jak pokombinować, żeby możliwie najdłużej leżeć brzuchem do góry. W które dni zaplanować urlop, aby dwudniowy weekend zamienił się w kilkunastodniowy megaweekend.

Tusk dobrze chciał, ale zapomniał

Artykuły : 
Numer wydania: 
2013 rok zapowiada się dla Polski fatalnie. To nie wróżenie z gwiazd, ale chłodna analiza danych i faktów, z której alarmujące wnioski wyciągają ekonomiści. To również odczucia społeczne. W grudniowym sondażu opinii publicznej aż 69 proc. ankietowanych źle oceniło pracę rządu, a 60 proc. wyraziło zdecydowaną krytykę wobec poczynań Donalda Tuska. Tak kiepskich notowań nie miała żadna ekipa od czasów Leszka Millera po aferze z Lwem Rywinem. Tylko że wtedy gospodarka toczyła się po normalnych torach i wywrotka SLD nie spowodowała złych skutków dla przeciętnego obywatela. Dziś jest całkiem inaczej. Nie da się dłużej czarować Polaków zielonymi wyspami, a z pustego nawet minister Rostowski nie naleje. Mimo że jeszcze kilka miesięcy temu zapowiadał, iż w rok 2013 należy patrzeć z optymizmem.

Pomóżmy spełnić się życzeniom

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jak co roku, składamy sobie w tych dniach świąteczne i noworoczne życzenia. Nie wiadomo, od kiedy datuje się ten zwyczaj. Jeśli łączyć go z powstaniem chrześcijaństwa, wychodzi ponad dwa tysiące lat. Możliwe jednak, że i przedtem. Gdy jeden rok odchodził i zaczynał się kolejny, ludzkość życzyła sobie wszystkiego najlepszego. Wszystkiego - to znaczy bez wyjątku nic złego. Chciałoby się więc zapytać, dlaczego w tak małym stopniu życzenia się spełniają. Jeśli spojrzeć na historię świata tylko w okresie od narodzin Chrystusa, ujrzymy 20 wieków wojen, nieszczęść, pożogi, nienawiści, fałszu, kłamstw itd. Można by jeszcze długo wymieniać złe intencje i jeszcze gorsze czyny, od których ludzkość nie chce albo nie potrafi się wyzwolić. Stąd prosty wniosek, że dobre życzenia są często słowami rzucanymi na wiatr. Zwłaszcza, gdy adresat życzeń nie chce dopomóc w ich spełnieniu.

Papuga do kryminału

Artykuły : 
Numer wydania: 
Święta za pasem, więc pora odetchnąć od zgiełku wielkiego świata. Niech się tam politycy dalej okładają, skoro nie potrafią przeżyć dnia bez awantur. Zajmijmy się dziś sprawami zwykłych ludzi, tych znanych i całkiem anonimowych. Wybitna piosenkarka jazzowa Urszula Dudziak dostała mandat w wysokości 500 zł za śpiewanie we własnym domu o godz. 22.15. Artystka nie dawała, broń Boże, koncertu, a jedynie podśpiewywała na własny użytek, oczekując na przyjazd córki zza oceanu. Wezwani przez jej sąsiada policjanci okazali się bezwzględni, co zadaje kłam powszechnej opinii, że rzadko kiedy można liczyć na szybką interwencję stróżów prawa. Przypadek ten dowodzi również, że podobnie jak w sferze polityki, niektórzy Polacy wyznają prastarą narodową zasadę: nie wiem, czy mogę ci pomóc, ale na pewno mogę ci zaszkodzić.

Czy mam zostać chamem?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jeśli Janusz Palikot ma rację, to powinienem niezwłocznie przyjąć postawę prymitywnego chama. Szef partii swojego imienia dowodzi w „Gazecie Wyborczej”, że jest dobrze wychowanym i kulturalnym panem, który codziennie przynajmniej przez dwie godziny czyta filozofów. Niektórych po grecku, tłumacząc od razu ich dywagacje na niemiecki w celu gimnastykowania własnej erudycji. Chamem natomiast staje się Palikot, gdy tylko zobaczy skierowane na siebie kamery. Musi być chamski, żeby dopasować się do stylu PiS, a zwłaszcza do konwencji Jarosława Kaczyńskiego. Gdyby Palikot publicznie był również kulturalny, to w wyborach zdobyłby najwyżej 4% i znalazłby się poza sejmem. Takim prostym rachunkiem chce przekonać obywateli do chamstwa znany poseł z Lublina.

Prądem w obywatela

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jeśli macie wmontowany rozrusznik serca, zachowujcie szczególną ostrożność przy wchodzeniu do lasu. Rząd chce niebawem wyposażyć straż leśną w paralizatory do rażenia prądem, które są śmiercionośną bronią wobec takich osób. Wiem to z autopsji, bo jako posiadacz rozrusznika nie mogę przechodzić na lotniskach przez elektroniczne bramki. Jakakolwiek kontrola „energetyczna” mogłaby być dla mnie kontrolą ostatnią, więc wystarczy pokazać zaświadczenie, żeby być odprawionym poza bramkami. W lesie takiego przywileju nie otrzymam. Jeśli trafię na niezbyt rozgarniętego strażnika, mogę w kilka sekund zostać trupem.

Co z tą Opolszczyzną?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Opolszczyzna przystąpiła do Unii Europejskiej 15 lat wcześniej niż reszta kraju. Po upadku muru berlińskiego momentalnie wypączkowała mniejszość niemiecka i w krótkim czasie co trzeci mieszkaniec naszego regionu miał dwa paszporty - polski i niemiecki. Szacuje się, że z Opolszczyzny wyjechało wówczas na emigrację zarobkową do Niemiec około 250 tys. obywateli. Tak rozpoczął się proces masowego wyludniania województwa. Jego skutkiem są obecne fatalne wskaźniki demograficzne i zatrważające ludzkie dramaty.

Zabójstwo na koszt obywatela?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Od kilku dni TVN 24 powtarza makabryczny filmik. Młody mężczyzna przechodzi przez jezdnię. Na prawym pasie zatrzymał się przed zebrą samochód, ale lewym pasem mknie z olbrzymią prędkością drugie auto. Kierowca nie zważa na zasady ruchu drogowego i z całą siłą uderza w pieszego. Chłopak zostaje wyrzucony w powietrze jak bezwładna kukła. Scenę tę zarejestrowała przemysłowa kamera w Gdańsku. Na szczęście wypadek zakończył się "tylko" połamaniem nóg i stłuczeniem kręgosłupa. Fartu nie miał natomiast przechodzień ze Szczecina, który w podobnych okolicznościach poniósł śmierć na miejscu. W równie tragiczny sposób zakończył życie 73-latek w Opolu. Kierowca opla zabił go na przejściu dla pieszych przy ul. Niemodlińskiej.

Wyjęty spod prawa

Artykuły : 
Numer wydania: 
Jarosław Kaczyński znów podpala Polskę. Tym razem wyjątkowo perfidnie, oskarżając wprost obecne władze o zamordowanie pod Smoleńskiem 96 Polaków. Można zrozumieć ból Kaczyńskiego po tragicznej śmierci brata-bliźniaka. Takie urazy jątrzą się latami i najczęściej wymagają interwencji medycznej, bez której osoby dotknięte traumą są gotowe do nieobliczalnych szaleństw. Tym bardziej trzeba wreszcie wyjaśnić podstawową kwestię: albo Kaczyński jest cynicznym graczem, dążącym do władzy po trupach spod Smoleńska, albo wymaga natychmiastowej pomocy psychiatrycznej.

Państwo przeciw ludziom?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Tą bulwersującą sprawą żyła przez weekend cała Polska. Wykonując polecenie Sądu Rejonowego w Opolu, policja aresztowała samotną matkę. Funkcjonariusze wkroczyli do mieszkania tuż przed godz. 22, gdy dzieci spały. Dwuletnią dziewczynkę chcieli zabrać do domu małego dziecka, a sześcioletniego chłopca na pogotowie opiekuńcze. Matka zaprotestowała przeciw rozdzieleniu rodzeństwa, więc policjanci zaczęli w środku nocy gorączkowo poszukiwać rodziny zastępczej. Takiej traumy nie fundowała dzieciom nawet osławiona Milicja Obywatelska w totalitarnej PRL.

Strony