Zrobiony specjalnie dla nich

Zrobiony specjalnie dla nich

Artykuły : 
Numer wydania: 

OSP Staniszcze Małe, jako pierwsza nienależąca do krajowego systemu ratownictwa jednostka w gminie została wyposażona w nowy wóz bojowy. No może nie do końca nowy, bo podwozie i silnik mają 10 lat i 19 tysięcy przebiegu, ale ten szczegół nie ma wpływu na zdolność bojową nowego auta, który w pełni dostosowano do działań ratowniczo-gaśniczych w trudnym terenie.

- Mamy drugi w powiecie strzeleckim terenowy wóz bojowy po Błotnicy Strzeleckiej - mówi Andrzej Kolloch, prezes jednostki ze Staniszcz. - Pozostałe to tak zwane wozy uterenowione, bez specjalnego ogumienia i zawieszenia - wyjaśnia.

Strażacy z Małych w piątek o piątej rano zapakowali sprzęt i wyruszyli aż do Limanowej, aby odebrać nowe auto. Tam przez kilka godzin pojazd dopasowywano jeszcze pod konkretne urządzenia ratownicze, które będą nim przewożone. Przed 20:00 nowy samochód dotarł do wioski. Na granicznym moście czekał na niego dotychczasowy wóz bojowy i spora grupka strażaków. Nowe iveco powitano salwą wodną i wyciem syren. Była runda honorowa ulicami wioski i szpaler palących się rac przy drodze do remizy.

Radość strażaków jest ogromna. W sobotę rano przeniesiono resztę sprzętu ze starego auta do nowego, aby wóz mógł być zgłoszony do działań bojowych. W niedzielę po sumie wypucowane czerwone iveco stanęło przed kościołem. Proboszcz pobłogosławił maszynę, a mieszkańcy mogli ją swobodnie obejrzeć.

- To wóz całej wioski, my go tylko użytkujemy - podkreśla Kolloch.

Auto dla OSP Staniszcze Małe kosztowało 450 tysięcy złotych, zakupione zostało z pieniędzy gminnych. Dzięki środkom od mieszkańców, sponsorów i funduszowi sołeckiemu jednostka zakupiła brakujące wyposażenie.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zakładowa jak nowa
Wieczory adwentowej zadumy
Odwiedziły nas mikołaje

Komentarze

Odpowiedz