fbpx ZAKSA znów zwycięska | Strzelec Opolski

ZAKSA znów zwycięska

ZAKSA znów zwycięska

Artykuły : 
Numer wydania: 

SIATKÓWKA: II liga mężczyzn
 

ZAKSA Strzelce Opolskie pokonała na wyjeździe BBTS II Bielsko Biała 3:1 i po pierwszej rundzie rozgrywek jest na drugim miejscu w tabeli. Nasza drużyna zgromadziła tyle samo punktów co liderujący MKS Andrychów, jednak ma gorszy bilans setów.

 

Mecz rozpoczął się od dobrego serwisu Łukasza Walawendera, dzięki czemu od razu siatkarzom ZAKSY udało się zapunktować blokiem. Po bezpośrednim punkcie z zagrywki Macieja Walczaka i błędzie Bielszczan w ataku, goście wyszli na trzypunktowe prowadzenie (4:7). Obydwie drużyny nie ustrzegły się błędów przy wprowadzaniu piłki do gry, jednak przewaga naszych zawodników utrzymała się (8:12). Potem gra toczyła się punkt za punkt. Strzelczanie czujnie grali w bloku, co skutkowało dobrymi obronami, z których rodziły się kontrataki (13:16). Jednak gospodarze nie poddawali się i dotrzymywali tempa. Po stronie ZAKSY wysoką skuteczność prezentował Patryk Szymański. Precyzyjnie zagrywkę odbierali przyjmujący naszej drużyny, co pozwoliło rozgrywającemu na kombinacyjną i szybką grę. Punktowymi atakami z szóstej strefy popisywał się chociażby Krzysztof Zapłacki. Bielszczanom udało się jednak wyrównać wynik (18:18). Przy stanie 21:23 punkt bezpośrednio z zagrywki zdobył Maciej Wóz. Set zakończył się wynikiem 23:25, po skutecznym ataku z prawej strony Macieja Walczaka.

 

Początek drugiej partii należał do siatkarzy ZAKSY, którzy rozpoczęli od prowadzenia 0:2. Po chwili jednak rywale zdobyli trzy „oczka” z rzędu, za sprawą dobrej gry w obronie i naszych błędów (3:2). Sytuacja szybko się zmieniała, a obie drużyny zdobywały punkty seriami. Świetna dyspozycja naszego bloku dała nam trzypunktową przewagę (3:6), którą nasi siatkarze sukcesywnie zwiększali (5:10). Potem gra toczyła się punkt za punkt, a przewaga gości oscylowała w okolicy czterech, pięciu „oczek” (8:13). Warto wspomnieć o tym, że obydwa zespoły nie popełniały zbyt wielu błędów. Jeśli już takie się zdarzały, to najczęściej przy wprowadzaniu piłki do gry. Przewaga strzelczan utrzymywała się, co pozwalało im na kontrolowanie gry, a nawet po błędzie w przyjęciu rywali – na powiększenie przewagi (14:20). Po chwili siatkarzom z Bielska udało się zdobyć trzy punkty z rzędu, przez co różnica zmalała do trzech „oczek” (17:20). Gospodarze nie mieli nic do stracenia, postawili wszystko na jedną kartę i wyrównali wynik (22:22). Nasza drużyna pokazała jednak, że w tym secie była zespołem lepszym i ostatecznie wygrała tego seta 23:25, powiększając przewagę w całym meczu.

 

Początek trzeciej odsłony był spokojny, a drużyny grały punkt za punkt (4:4). Po bloku na Macieju Walczaku, bielszczanie mieli dwa „oczka” przewagi (6:4), którą jednak już po chwili stracili, a to za sprawą czujnej gry w obronie gości (6:6). Naszym siatkarzom raz po raz udawało się powstrzymać blokiem ataki rywali. Po asie serwisowym Justina Ziółkowskiego, ZAKSA wyszła na prowadzenie po raz pierwszy w tym secie (10:11). Bielszczanie jednak nie poddali się i po kilku akcjach to oni mieli trzypunktową przewagę (16:13), głównie dzięki agresywnej zagrywce i dobrej obronie. Po bloku na Justinie Ziółkowskim, różnica wynosiła już cztery „oczka” (20:16). Nie pomogła nawet świetna zagrywka Krzysztofa Zapłackiego. Za to dzięki kąśliwemu serwisowi Patryka Szymańskiego, strzelczanie złapali kontakt z rywalem (22:20). Ostatecznie to siatkarze z Bielska-Białej wygrali trzecią partię 25:21, a w całym spotkaniu było już tylko 1:2.

 

Nasi siatkarze, podrażnieni porażką w poprzedniej odsłonie, rozpoczęli czwartego i, jak się okazało, ostatniego seta z wysokiego „C”, od prowadzenia 1:6. Co rusz powstrzymywali rywali blokiem, sami odpowiadając skutecznymi atakami (5:12). Przewaga wypracowana na początku seta wprowadziła spokój w naszej drużynie. Agresywna zagrywka, skuteczny blok i kiwka z drugiej piłki rozgrywającego siały spustoszenie w szeregach rywali (7:17). Szczęście także nam sprzyjało – po zagrywce jednego z naszych siatkarzy piłka przetoczyła się po taśmie i wpadła bezpośrednio w boisko bielszczan (8:19). Ostatecznie ZAKSA w czwartej partii rozbiła rezerwy BBPS-u Bielsko-Biała 19:25. W całym meczu wygrała, tracąc tylko jednego seta, co oznacza, że na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek do Strzelec wracają trzy punkty.

 

Dominika Zagórowicz

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Skatowe rozmaitości
Tabele ligowe

Odpowiedz