fbpx Za dożynki niech płaci gmina! | Strzelec Opolski

Za dożynki niech płaci gmina!

Za dożynki niech płaci gmina!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Pomimo dużego sukcesu organizacyjnego tegorocznego gminnego żniwnioka w Spóroku, sołtysi i przewodniczący rady dzielnicy wystosowali do urzędu gminy pismo, iż nie chcą dalej organizować imprezy. Ich zdaniem dożynki powinny odbywać się co roku w centrum gminy, czyli w Kolonowskiem i powinny być organizowane przez gminną instytucję kultury, jaką jest Biblioteka i Centrum Kultury.

 

W swoim piśmie sołtysi argumentowali, że organizacja dożynek pochłania około 16 tysięcy złotych z funduszu sołeckiego, a za te pieniądze można zrealizować inne, trwalsze inwestycje dla wsi. Poza tym włodarze wsi przekonywali, że dożynki mogłyby się odbywać pod wiatą handlową, więc odpada największy koszt organizacji - wynajem namiotu.

 

Podczas posiedzenia komisji oświaty i spraw społecznych Rafał Koj, sołtys Spóroka, a zarazem radny podkreślał, że w obecnej formule dożynki nie mogą się odbywać. W ich organizację powinien bardziej zaangażować się BiCeK, powinien powstać schemat z podziałem zadań pomiędzy gminą, a sołectwem. Edward Kunysz zwracał uwagę, że na wsiach pojedyncze rodziny utrzymują się wyłącznie z rolnictwa, trudno nawet o starostów dożynkowych.

 

- Komu my to robimy? - zastanawiają się sołtysi.

 

Radny Hubert Klencz mówił, że mieszkańcy chcą dożynek, korowodu, dekoracji, podziwiają, jak pięknie to wygląda, ale nie ma chętnych do pracy. A dożynki to impreza, w którą musi włączyć się społeczeństwo: udekorować domy, wziąć udział w korowodzie. Tego nie da się zrobić odgórnie.

 

Burmistrz Norbert Koston przypomniał, że dziesięć lat temu to sołtysi chcieli przywrócić dożynki gminne, wcześniej przez wiele lat nie były one organizowane. Wiceburmistrz Konrad Wacławczyk zwrócił też uwagę, że sama wiata handlowa nie sprawi, że koszty imprezy będą niższe, bo trzeba do niej zamontować ściany, wynająć stoły i ławy, scenę, co normalnie jest w pakiecie z namiotem. Burmistrz Koston uważa, że organizacja dożynek zależy wyłącznie od mieszkańców wsi - to oni ustalają budżet sołecki. Jeśli nie zaplanują środków na tę imprezę, to jej nie będzie.

 

Na spotkaniu padła sugestia, że gdyby gmina miała samodzielnie organizować dożynki bądź inną wspólną imprezę, nie będzie robiła tego sama, ale we współpracy z firmami kajakowymi, które mają do dyspozycji teren i zaplecze. Burmistrz przypomniał, że na takich zasadach od kilku lat organizowany jest Oktoberfest w Kolonowskiem.

 

W przyszłym roku dożynki gminne powinno zgodnie z ustaloną kolejką organizować miasto Kolonowskie - ciekawe, czy impreza się odbędzie?

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Przedszkole tylko dla naszych podatników!
Przedszkole tylko dla naszych podatników!
Wiele się zmieniło
Wszystkiego najlepszego!
Kiedy ta szkoła?!

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 22 Październik, 2019 - 15:27

 ''  ZA DOŻYNKI  NIECH PŁACI GMINA   a odpowiedz  nam  DURNIU   ,  skąd gmina ma pieniądze ? ''

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 22 Październik, 2019 - 19:53

 ''  Nie odpowiadasz na pytanie  , może dlatego że  jesteś   DURNIEM  ? '' 

Odpowiedz