Wulkan znowu przyciąga

Wulkan znowu przyciąga

Artykuły : 
Numer wydania: 

Już po raz trzynasty miłośnicy sztuki spotkali się na Górze Św. Anny, by czerpać z niej natchnienie do stworzenia prac malarskich, rysunkowych czy form przestrzennych. To również odnowienie relacji międzynarodowych i wymiany doświadczeń.

 

Doroczne plenery to pomysł Damiana Pietrka, profesora malarstwa z ASP w Katowicach i Hanny Trampert z Niemiec, którzy postanowili połączyć swoje siły. Ich entuzjazm co roku przyciąga artystów na Górę Św. Anny. Tworzą tu oni swoje unikalne dzieła.

 

Tryptyk pani Hanny przedstawia motyw św. Anny opiekunki, która gładzi swojego wnuka po policzku, są też owieczki - czyli lud pielgrzymujący, i krzyż, jest on odniesieniem do obecnej sytuacji emigrantów w Niemczech.

 

Tokpeou to artysta z Afryki, który uczestnictwo w plenerze połączył ze swoją wystawą w Katowicach, „Mrówki też mają oczy”. Afrykańczyk w swoich pracach nawiązuje do wędrówki emigrantów i ingerencji świata w ich naturalny byt, który został zaburzony.

 

Fero Freymark to artysta, który od dawna nosił się z myślą przedstawienia portretu Vincenta Van Gogha.

 

- Tu znalazłem dla niego czas - przyznaje.

 

Wśród artystów z Polski gościł Wit Pichurski - znany rzeźbiarz, który wykonał m.in. pomnika Kazimierza I Opolskiego, odsłonięty w maju na Rynku w Opolu.

 

Iwona Matejczyk-Maderla wędruje między Polską a Niemcami. Chętnie wraca w swoje rodzinne strony - Tarnowskie Góry. Jej prace to wulkany emocji - od smutku do euforii. Swoje dzieła przenosi również na tkaniny m.in. swoich ubrań.

 

Dzieła tegorocznych artystów można podziwiać w Galerii Sztuki na Górze Św. Anny.

 

Joanna Krok

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zapisz się już w sierpniu!
Rozmowy z Bogiem
Dużo robić i mało jeść
Z Leśnicy - w świat

Odpowiedz