Wulkan natchnienia

Wulkan natchnienia

Artykuły : 
Numer wydania: 

Już po raz 13. na Górze Św. Anny spotkali się miłośnicy sztuki. Artyści z Polski, Ukrainy i Niemiec przez klika dni poznawali najciekawsze zabytki tego terenu, a następnie swoje wrażenia przenieśli na płótno.

 

Pan Waleryan z Ukrainy na plenerze gości już drugi raz, był już z córką, teraz z żoną, która znała Górę Św. Anny tylko z rodzinnych opowieści i zdjęć.

 

- W tamtym roku malowałem chyba wszystko z głównych atrakcji tego miejsca. W tym roku jeden z moich obrazów przedstawia niewielki fragment wjazdu, który prowadzi na tyły pensjonatu Anna, tą małą urokliwą uliczkę nazwałem GalinaStrasse - na cześć żony - mówi.

 

Pan Piotr jest młodym artystą z Opola, na jego obrazach w głównej mierze goszczą skały i bujna roślinność.

 

- Widoki są obłędne, atmosfera i klimat niespotykany - pozwala mi w pełni wypocząć i stworzyć coś świeżego - przyznaje opolanin, który zachęcił również artystów obecnych na plenerze do stworzenia kart kolorowanki, które zostaną wykorzystane podczas bicia rekordu Guinnesa w Opolu w kolorowaniu największej kolorowanki. Każda taka karta ma wymiary jednego metra kwadratowego, a artyści namalowali ich kilkadziesiąt.

 

Każdy uczestnik pleneru pozostawia po sobie dwa obrazy, które uświetnią galerie, a w przyszłości mają być udostępnione do sprzedaży, aby każdy odwiedzający Górę Św. Anny mógł jej część zabrać ze sobą do domu. Prace poplenerowe można podziwiać w leśnickiej galerii.

 

Joanna Krok

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Dzieci z wizytą u babci Anny
Zachęcamy do udziału w wycieczkach
Zapraszamy na dożynki gminne
Bajkowa noc
Robią koronę

Odpowiedz