Wszędzie tłumy, a tu pusto...

Wszędzie tłumy, a tu pusto...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Kąpielisko miejskie w Leśnicy otwarte zostało w 1968 roku. Dawniej cieszyło się wielką popularnością i w każdy letni ciepły dzień przychodziły tutaj tłumy. Miejsce jest bardzo urokliwe: na uboczu wśród zieleni.

W ostatnich latach odwiedzających ubyło. Co jest tego przyczyną? Przede wszystkim obiekt nie może konkurować z nowoczesnym kąpieliskiem w pobliskich Zdzieszowicach. Wielu leśniczan woli obiekt w sąsiedniej miejscowości. Niektórzy narzekają na stan kąpieliska w Leśnicy i jakość wody, choć ta jest regularnie badana przez sanepid.

Przychodzi mało miejscowych, ale jest kilku stałych bywalców spoza Leśnicy np. od wielu lat przyjeżdża tu małżeństwo z Kędzierzyna-Koźla, które jest oczarowane tym miejscem. Mówią, że na innych kąpieliskach jest za tłoczono i za głośno. Ceny biletów też nie są wygórowane: 2 zł kosztuje bilet ulgowy, a 4 zł normalny.

Każdego roku przed sezonem gmina wykonuje niezbędne remonty. Nie stać jej jednak na gruntowną modernizację, ponieważ nie pozwalają na to środki finansowe. Nawet gdyby udało się pozyskać środki zewnętrzne na renowację, to ciężko byłoby utrzymać ten obiekt. Sezon kąpielowy trwa tylko dwa miesiące i jest uzależniony od pogody. Wiadomo, że kiedy pada albo jest zimno, nikt nie przyjedzie na basen. Przez pozostałe 10 miesięcy jest nieczynny, a wtedy też trzeba o niego dbać.

Zarządca obiektu, czyli LOKiR, stara się ożywić to miejsce i przyciągnąć na niego więcej osób, organizując np. warsztaty taneczne i wokalne czy noc na basenie. W sierpniu ma zostać zorganizowana nauka pływania i nurkowania, skorzystać też będzie można z kajaków.

uj

 

Komentarze

Portret użytkownika colo
Wysłane przez colo (niezweryfikowany) w 10 Sierpień, 2016 - 08:49

w zeszłym roku, gdy temperatura przez cały sierpień przekraczała 35C to mimo to woda w basenie była zimna jak lód.

Odpowiedz