Woda śmierdzi i nie przestanie

Woda śmierdzi i nie przestanie

Artykuły : 
Numer wydania: 

Jakiś czas temu w wodzie na terenie gminy Ujazd wykryto bakterię z grupy e. coli. W związku z tym sanepid orzekł, że woda nie jest zdatna do spożycia, a jedynie do celów socjalnych (jak pranie czy sprzątanie).

 

- Musieliśmy wdrożyć środki zapobiegawcze - mówi Piotr Przygoda, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Ujeździe. - Do wody wprowadziliśmy chlor, dzięki czemu bakteria zniknęła.

 

W ostatnim czasie parametry wody są w normie. Jednak mieszkańcy narzekają na przykry zapach. Między innymi od osób z Księżego Lasu czy Zimnej Wódki usłyszeliśmy, że woda w gminie śmierdzi...

 

- Nie jesteśmy w stanie trwale usunąć baterii coli z wodociągu - wyjaśnia Piotr Przygoda. - Zawsze będą występować jej śladowe ilości, dlatego musimy ją stale eliminować. W porozumieniu z powiatową stacją sanitarno-epidemiologiczną wprowadziliśmy procedurę dezynfekowania wody.

 

Co tydzień, w każdy poniedziałek, na stacjach wodociągowych w Ujeździe i Zimnej Wódce uruchamiany jest chlorator (urządzenie do dawkowania chloru). Do sieci wodociągowej kropla po kropli wprowadzany jest roztwór sporządzony na bazie 1 litra podchlorynu sodu zmieszanego z 50 litrami wody.

 

- Zawartość chloru w wodzie nie przekracza stężenia 0,5 ppm, a na końcówkach sieci 0,20 ppm. Jest to wartość dopuszczona normą. Każdorazowo mierzymy stężenie chloru tzw. kalorymetrem. Chlorowaną wodę - mimo nieprzyjemnego zapachu - można pić, można stosować ją do celów sanitarnych - mówi dyrektor Przygoda.

 

Woda średnio co półtora miesiąca jest badana. ZGKiM zleca badania na swój koszt, równocześnie również sanepid prowadzi własny monitoring jakości wody. W razie wystąpienia bakterii z grupy e. coli chlorowanie będzie prowadzone codziennie aż do uzyskania wyniku pozytywnego.

 

Koszt chlorowania nie jest wysoki. W skali miesiąca zamyka się w kwocie kilkunastu złotych. Na razie nie ma perspektyw na odstąpienie od tego procesu.

 

- Mamy do wyboru: albo chlor albo bateria - komentuje Piotr Przygoda.

 

JK

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Uwaga! W środę debata wyborcza
Gość w Balcarzowicach
Dwóch do rady
Pisarka rozdała książki

Odpowiedz