Wieś z herbem

Wieś z herbem

Artykuły : 
Numer wydania: 

Co wiemy o historii Kielczy? - przede wszystkim, to, że tu urodził się poeta, Wincenty z Kielczy. Wioska silnie utożsamia się z tą historią, ale chce, aby jej symbolem był nie tylko Wincenty. Przedstawiciele wsi podjęli już kilkanaście lat temu starania, aby Kielcza miała swój herb. Temat po pewnym czasie ucichł, ale do sprawy wrócono dwa lata temu.

Lokalny pasjonat historii udał się do Archiwum Państwowego w Opolu, by sprawdzić, czy Kielcza w przeszłości nie miała już swoich symboli. Zgodnie z zasadami heraldyki herb można tworzyć od podstaw tylko wtedy, gdy wcześniej nie był on opracowany. Okazało się, że droga jest otwarta.

Tworząc projekt, starano się, aby był on zgodny z wszelkimi regułami prawa heraldycznego, aby nikt nie mógł go podważyć. Szukano takich symboli, które jednoznacznie kojarzą się z Kielczą. Pierwszym elementem herbu jest tzw. łękawica, symbol rycerzy z rodu Andegawenów, którzy byli założycielami osady. Drugim elementem herbu jest krzyż dominikański - symbol zakonu, do którego wstąpił Wincenty z Kielczy. Obydwa emblematy umieszczono na zielonym tle, nawiązujących do leśnych terenów wokół wioski. Brano pod uwagę aż 10 ocieni zieleni, by ostatecznie wybrać ten widoczny na zdjęciach.

- Cieszymy się, że sprawę udało się sfinalizować - mówi sołtys Kielczy, Jan Czanguleit. - Pierwotnie myśleliśmy, że nowe symbole musi zatwierdzić rada miejska, ale okazuje się, że nie ma takiego obowiązku. To sprawa naszej wsi.

Oprócz herbu dla wsi opracowano też flagę i pieczęć. Wszystkie symbole mają zostać zaprezentowane podczas lipcowego festynu „Wieś kontra wieś”, który w tym roku odbędzie się w Kielczy. Wtedy zostaną przedstawieni także twórcy symboli oraz zasady korzystania z nich.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Urzędnicy na rowerach
Ta impreza się nie nudzi
Zna się na samorządzie
Skatepark już gotowy

Komentarze

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 23 Maj, 2017 - 11:38

Nie, nie wiemy, że tu urodził się Wincenty. To są na razie przypuszczenia, bardziej lub mniej uzasadnione, ale póki co, jeszcze tego nie wiemy.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 23 Maj, 2017 - 11:42

A z samym herbem pomysł bardzo fajny. Wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby nie było w nim słowa "sołectwo", które dziś jest, jutro może nie być. Kielcza była i będzie zawsze i uważam, że to by wystarczyło. A zamiast sołectwa może "wieś", "gromada", '"osada" lub coś innego bardziej uniwersalnego. Albo po prostu nic.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 12:13

Smoku pisz w swoim imieniu! Tzn.pisz ,że "ja nie wiem gdzie urodzil sie Wincenty"! Wg.Twojego rozumowania Wincenty nie urodzł się wogóle, bo nikt nie ma pewności.Dla mnie i dla wielu innych,  w tym osób zajmujących się zawodowo mediewistyką miejscem urodzenia Wincentego jest Kielcza! Nie wstyć sie tego wyjdź z małostkowości,to nic nie kosztuje. I pamiętaj to nie "nasza uzurpacja" ale ustalenia historyków,jak Cię one nie przekonują to pisz w swoim imieniu ,bo mnie przekonują. Pozdrawiam

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 15:25

Cytat z Wiki

Był związany ze śląskim rodem Odrowążów, być może nawet do niego należał[2]. Trwa spór o jego miejsce urodzenia; niektórzy historycy (M. Plezia) uważają za dawną historiografią, że pochodził on z Kielc, inni (np. prof. Gerard Labuda[3]), że z miejscowości Kielcza koło Strzelec Opolskich w województwie opolskim (posiadłości rodowej Odrowążów). Współczesna historiografia skłania się przeważnie ku drugiej opcji.

 

Wiec watpliwosci jak najbardziej uzasadnione.

Mniej piany na ustach na przyszłość polecam

pozdrawiam.

Konieczko Michał

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 16:17

Panie Michale, o jakiej pianie Pan pisze? Również kłania się czytanie ze zrozumieniem? Pisałem by wypowiadać sie w swoim imieniu ! Wątpliwosci  może i są ,ale mnie przekinały wykłady mediewistów( a jest ich ponad 80%)przekonanych ,że Wincenty urodził sie w Kielczy, 80% to zdecydowanie więcej niż niecałe 20% uważających że to Kielce. A co mnie przekonało-to ,że Wincenty pochodził z rodu rycerskiego( ten fakt podkreślają wszyscy) a Kielce od zawsze były mieszczańskie!Kielcza była posidłoscią  rycerskaą Z tego powodu apel o wyzbycie się małostkowości i docenienie ustaleń zdecydownej wiekszości historyków.....no chyba ,że uznamy ,że Wincenty się nigdy nie urodził...PS Czy Wikipedia jest dla Pana źródłem wiedzy?!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 17:11

Szanowny Panie.,

Bicie piany , o którym tu mowa to podkreslenie faktu iz w usta przedmówcy wkłada Pan opinie i wnioski  które są tylko i wyłącznie Pana nadinterpretacją. Mało tego wyśmiewa Pan te opinie (czasami absurdalne jak ten: Wg.Twojego rozumowania Wincenty nie urodzł się wogóle, bo nikt nie ma pewności). Z wypowiedzi Smoka nijak mozna wywnioskować negacje faktu narodzin Wincentego, tylko jego miejsca. Swoją drogą, jezeli 20% uważa iż Wincenty był z Kielc to dlaczego zabrania Pan Smokowi wypowiadać sie w formie MY? Dla mnie Pana wypowiedzi to jednoznaczny atak na osobe nie na treść.

Wiki nie jest moją biblią. Tak samo, jezeli 80% środowiska podziela jakis poglad to nie przyjmuje tego z auotomatu za prawde objawioną, inaczej dalej wierzylibyśmy ze słońce kręci sie wokół ziemi. Liczą sie fakty, a tych niestety brakuje dla każdej z opcji. Są tylko poszlaki i domniemania.

Kiedyś jadąc przez kieleczcyzne w radiu słuchałem godzinnej audycji o Wincentym i ichniejsi mieszkańcy też są na 100% pewni że wincenty był z Kielec.

Która racja jest mojsza Panie!

 

 

 

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 19:16

Szanowny Panie! W dalszym ciagu nie rozumie Pan podstawowej kwestii,tematem Wincentego i jego narodzin zajmują się, zajmowali się ludzie zawodowo zainteresowani tym zagadnieniem ,i to ich ustalenia obecnie są obowiązujace( cyt, "na dzień dzisiejszy za miejsce urodzin Wincenego UZNAJE się podkreślam uznaje miejscowość Kielcza w woj.opolskim"- taka jest interpretacja w zeszytach naukowych), ciągłe powtarzanie( bo takie podejście smok prezentuje od dawna),że " nie wiemy" prowadzi do nikąd - bo Wincenty się urodził i gdzieś te narodziny były albo Kielcza albo Kielce( a nie ,że nie wiemy')obecnie  zostało uznane ,że w Kielczy ,więc po co ciągnie się dyskusję?Nie wiem kiedy jechal Pan przez kieleczcyznę ja jeżdzę bardzo często ,bo mam tam rodzinę i zapewniam Pana ,że nie mają 100 % pewności ,że to Kielce, co więcej bardziej uznaja ,że to jednak Kielcza i przyjeżdzając tu nie "kole" ich przywitanie "wieś Wincenego" .Proszę mi nie imputować nadinterpretacji czegokolwiek ,bo wielką nadinterpretacją jest podwżanie dokonań historyków. Powtarzam to nie ja i to nie my tak zdecydowaliśmy, a czy to jest 80 czy 70 % nie ma wiekszego znaczenia.Komuś trzeba zaufać -ja ufam historykom i wiem ,że to Kielcza.Konkludując WIEMY gdzie urodził się Wincenty( o to moje uwagi) dla 80% w Kielczy dla 20% w Kielcach.

Portret użytkownika Kristof
Wysłane przez Kristof (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 14:47

Cytat "Zgodnie z zasadami heraldyki herb można tworzyć od podstaw tylko wtedy, gdy wcześniej nie był on opracowany. Okazało się, że droga jest otwarta." - Otóż nie! Przed wojną i to od dawna, wieś posiadała herb i został on opisany. W herbie był jeleń biegnący przez las. Herb opisany został w artykule  Paula Kutzera:" Die Wappen der schlesischen Landgemeinden", („Oberschlesische Heimat”, nr 9: 1913). 

Portret użytkownika as
Wysłane przez as (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 19:29

Nie jelen a lis! A poza tym juz urzedowo przydzielony Kielczy (ale tez innym miejscowoscion Grn Slaska)) w koncu XVIII wieku

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 23 Maj, 2017 - 19:31

Dla uspokojenia emocji-cyta z wykładu prof.Rajmana-"Wincenty z Kielczy, czy raczej z Kielc?
Nie możemy w tej kwestii postawić twierdzenia. Utożsamienie zapisu Vincentius de Kielcza z Wincentym z Kielczy w ziemi opolskiej opiera się na hipotezie Gerarda Labudy. Autor ten wyszedł z przekonania, że kariera duchowna Wincentego najpierw kanonika, a następnie dominikanina wskazuje, że pochodził w rycerskiego rodu. Ponieważ Kielce biskupie nie były własnością rycerską, należy doszukiwać się innej miejscowości Kielcza, która byłaby własnością rycerską, a ponadto jej właściciele mogli utrzymywać bliskie kontakty z rodem Odrowążów. Autor ponadto odrzucił przypuszczenie, że pisanie się Wincentego „z Kielc” mogło być wynikiem posiadania przez niego w tamtejszej kolegiacie jakiejś prebendy. Założenia te zaprowadziły uczonego do ziemi opolskiej, gdyż znajduje się tu, we wsi Kamień, gniazdo rodowe Odrowążów, istnieje także wieś Kielcza stanowiąca własność rycerską. Na tej podstawie została sformułowana hipoteza, że dominikanin Wincenty wywodził się z Kielczy nad Małą Panwią, w księstwie opolskim. Pochodzenie Wincentego z Kielczy, w oparciu o posiadaną dzisiaj wiedzę i przytaczane przez znawców tematu argumenty możemy określić z 95% pewnością.-Tyle prof.Rajman w tym temacie."Te 95 % pewności to zapewne więcej niż 5% niepewności? Należy korzystać z takich momentów, jak wykład prof.dr.hab.Jerzego Rajmana kierownika Katedry Historii Średniowiecznej Instytutu Historii AP w Krakowie w Zabytkowej Chacie." Pozdrawiam zawadczanina bo wiem ,że był na tym wykładzie.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 23 Maj, 2017 - 19:54

Panie zawadzczanin, teza o pochodzeniu Wincentego z Kielczy nie jest jak na razie potwierdzona. Nie znaleziono w Kielczy ani okolicy żadnych dowodów jego obecności tutaj, żadnych śladów, to wszystko są hipotezy. Wszystko opiera się na przypuszczeniach i prawdopodobieństwie i póki co, byłoby klasą naszej społeczności, gdyby to jasno przyznała miast kurczowo chwytać się nie potwierdzonej tezy acz podbudowującej lokalne ego tudzież zaściankowe kompleksy.

Zaś wypowiedź w imieniu "MY" jest odpowiedzią na tekst redaktora, który w taki sam sposób stwierdził, że "wiemy". On także swoją wiedzę implikuje pozostałym, ale tutaj nie dostrzega pan niestosowności.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 24 Maj, 2017 - 06:24

"Zmarł latach 70. XIII stulecia. Nekrolog dominikanów krakowskich zapisuje go pod datą 2 stycznia jako Vincentius de Kielcza." Wtedy wiedziano dokładnie skąd pochodził Wincenty i dlatego  tak napisano.Nigdzie w zapisach historycznych Kielce nie występuja np. jako "Kielcze" czy coś takiego. Ja już Panu kilkakrotnie pisalem to nie my, nie nasza władza tak ustaliła, ale historycy z 95%-tową pewnościa,i chyba zgodzi się Pan ,że to oparcie bardzo mocne- trudno go nie wykorzystać w promocji- bo niby dlaczego mają z tego korzystać Kielce jak aktualne ustalenia podkreślają ,że Wincenty urodził się ( pochodził) z KIelczy.Nie bądżmy małostkowi i wyjdźmy z cienia małomiasteczkowości ,nie mamy się czego wstydzić Wincenty z Kielczy tak jest na dziś. PS. Tak rzeczywiście nie dostrzegam żadnej niestosowności w tekscie autora. Moim zdaniem ma prawo pisać "wiemy", bo 95%-tową pewność dali mu  mediewiści, ja jestem tego samego zdania.Czy Pan wcześniej również tak gorączkowo protestował, gdy pisano Wincenty z Kielc i to  również w formie "wiemy". Też to była tylko hipoteza teraz okazuje sie ,że prawie całkowicie błędna.Czy wstydzi się Pan tego ,że obecnie uznaje się  Wincentego z Kielczy? Czy są inne powody , może kompleksy, wstyd  z tego powodu? Dla mnie 95% będze zawsze więcej niż 5%,tak jak wyżej. Ma Pan podstawy podważyć aktualne ustalenia historyczne? Pozdrawiam

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 24 Maj, 2017 - 09:51

"Wincenty z Kielczy tak jest na dziś" - wczoraj było inaczej i jutro też może być. A jak sam napisałeś, pewności ciągle nie ma, jest duże prawdopodobieństwo i to mimo, że żadnych śladów Wincentego na naszym terenie nie znaleziono. Tu nie idzie o wstyd, bo wstydem nie jest to, gdzie się urodził Wincenty, urodził się tam, gdzie się urodził. Wstydem będzie, jeśli kiedyś się okaże, że to jednak nie Kielcza, a my tak łatwo w to uwierzyliśmy.

Dzisiejsza prawda historyczna jest taka, że nie wiemy do końca, skąd Wincenty pochodził. Jest duże prawdopodobieństwo, że z Kielczy, są także przesłanki każące przypisać go Kielcom i póki nie zostanie to ustalone, to miarą uczciwości i przyzwoitości będzie tego przyznanie.

Małostkowość to właśnie uporczywe domaganie się przypisania pochodzenia Wincentemu Kielczy. To są właśnie objawy kompleksów naszej gminy, która utraciła autorytet po upadku huty i próbuje podbudować swoje ego.

Nie, panie zawadzczanin, nie wiemy, skąd pochodził Wincenty. O wielu innych naszych przodkach możemy powiedzieć, że wiemy, skąd pochodzili i gdzie się urodzili, o Wincentym jednak nie.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 24 Maj, 2017 - 11:19

Czy wstydem dla Kielc jest( było) to ,że przypisywano Wincentemu miejsce urodzenia jako Kielce? Czy wstydem jest dla katolika mówienie że Bóg steorzył świat( a nie ma dowodów) katolik uznaje to za pewnik,podobnie twórcy innych teorii( wielkiego wybuch, ingerencji Marsjan etc) powstania świata, czy to jest ich małostkowość??Małostkowością jest uporczywe doszukiwanie się tzw."drugiego dna" , obarczanie kompleksami i to sic!- pohutniczymi mieszkańców i władz gminy jakby to oni byli twórcami "nowoobjawienia" pochodzenia wincentego. zapewniwm Pana ,że po ew. innych ustaleniach  pochodzenia Wincentego ,ja i wielu mieszkanców nie będziemy mieć kompleksow( tak jak ich nie mają dzisiaj mieszkańcy Kielc), bo my nie domagamy się uporczywie, uznania pochodzenia Wincenego ,bo za nas zrobili ( robią) to inni. Proszę mieć z tego powodu swoje ego na wysokim poziomie , a nie doszukiwać się ,że iini podbudowują sobie ego. Ponawiam pytanie  przy na dziś gmina nie powinna wykorzystać ustaleń historyków w min. w ten sposób promować gminę. Mam nadzieję ,że jest Pan jedyny który uważa promocję gminy za małostkowość.PS W katedrze Oliwskiej przedstawiono hymn Gaude Mater Polonia jako utwór Wincentego z Kielczy-małostkowość czy duma.....? .

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 24 Maj, 2017 - 21:19

Nie, nie powinna. Powinna budować dumę faktach, a nie na hipotezach. Kultywowanie pamięci Wincentego w gminie jest jak najbardziej na miejscu, ale wymaga dopowiedzenia, że to ciągle tylko przypuszczenie. Wymaga tego prawda i uczciwość.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Maj, 2017 - 22:12

Komu maja dopowiedzieć tobie wieczny malkontencie, kim ty jesteś ,że chcesz się równać i pouczać ludzi zawodowo zajmującymi się historią, pewnie prof Labuda  nagle się obudził i wysnuł siobie niewiadomo dlaczego ,że Wincenty to jest z Kielczy, od taka chwilowa fanaberia.Dla twojej wiadomości  teraz piszą i będą pisać ,że Wincenty pochodził z Kielczy a ty możesz się z tego powodu pochlastać.Gmina powinna i dobrze ,że wykorzystuje ten fakt- tak fakt!

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 24 Maj, 2017 - 22:27

Wyraźnie Panie smoku nie potrafisz wyjść ze swojej małomiasteczkowej malostkowości, czyżby to uraz po upadku huty tak nadszarpnął Pańskim ego?My jesteśmy zobowiązani do podkreślania, że Wincenty pochodził z Kielczy i pokazania swojego wysokiego ego, Pan niech pozostanie ze swoimi wątpliwościami i przeprasza wszytkich- szczególnie ludzi w Kielcach,że mieszkańcy gminy Zawadzkie maja czelność być po stronie zdecydowanej wiekszości historyków i haniebnie wykorzystują Wincenego do swych niecnych celów. Zdecydowanie nie pozdrawiam

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 24 Maj, 2017 - 10:16

No właśnie, a podobieństwo nazw Kielcza i Kielce nawet dziś może prowadzić do pomyłek przy literówkach. Z wielką ostrożnością podchodziłbym do tym bardziej starych zapisów, bo można się nieźle przejechać.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 24 Maj, 2017 - 11:36

Smoczku ,znaczy to gmina przez swoją małostkowość wymyśliła Wincentego z Kielczy ,by podbudować upadłe po hucie ego.Śmieszny czł(owi)eku

Portret użytkownika Przypadkowy
Wysłane przez Przypadkowy (niezweryfikowany) w 25 Maj, 2017 - 07:59

Smok ma rację, jego interpretacja jest słuszna! Przypuszczenie, teza czy hipoteza to nie fakt. Dlatego Smok ma prawo uważać, jak uważa. Czym innym jest wykorzystanie przesłanek tej tezy na rzecz rozpowszechniania kultury na potrzeb gminy. Przy tych okazjach ważnym jest przypominanie że chodzi o przypuszczenia a nie 100% jasną sytuację.

Porównie do praktyki sądowniczej; "posądzony" jest dopiero wtedy uznany za winnego gdy 100% zostanie udowodniona jego wina.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 25 Maj, 2017 - 12:05

Przypadkowy to nie smok to "kugog" z forum zawadzkiego ,ale równie "nawiedzony" jak smok od batali z mostkiem począwszy.A dlaczego w tej sprawie równie nawiedzony-bo cyt."Przy tych okazjach ważnym jest przypominanie że chodzi o przypuszczenia a nie 100% jasną sytuację". Parodiw od tego są rozprawy historyczne, i dyskusje jistoryków.Zastanawia dlaczegi nie protestują na haslo "Wincenty z Kielc"-też nie ma dowodów? Hipokryzja, małostkowość i zaściankowość .Nie bOjcie się "wyjść z cienia"- brońce "Wincentego z KIelczy" za nami stoi zdecydowana wiekszość.A jak boicie się to przynajmniej nie przeszkadzajcie i nie szkukacjcie bzdurnych argumentów-"nie ma dowodów" i co z tego. Kugog w wielu sprawach sądowych skazuje sie na podstawie poszlak!

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 25 Maj, 2017 - 14:06

Panie "Przypadkowy" myślę ,że najlepszym rozwiązaniem bedzie zaprotestować u źródla czyli  u historyków propagujacych nieudokumentowane hipotezy dotyczące "Wincentego" niby z Kielczy, że Wy jako część mieszkańców gminy Zawadzkie nie zgadzacie się by w dalszym ciągu używali sformuowania "Wincenty z Kielczy"i by takie sformuowanie wykreślić z wszelkiej literatury, bo niepotwierdzony fakt pochodzenia Wincentego z Kielczy, godzi w dobre imię gminy Zawadzkie i robi niepotrzebną krzywdę. O ile mi wiadomo taką okazją może być wykład prof.Rajmana w Krakowie chyba w czerwcu. Ukruci to haniebnym insynuacjom, że jakoby Winceny z Kielczy pochodził. Stosowny transparent mile widziany.a dyskusja na forum bezprzedmiotowa. Zyczę powodzenia i oby akcja się udała. Pozdrawiam

 

Portret użytkownika Przypadkowy
Wysłane przez Przypadkowy (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 08:18

„Smok” ma rację,

używając terminologii prawnych należałoby może tutaj zastąpić określenia; teza, hipoteza określeniem poszlaka.

Definiując  określenie proces poszlakowy, Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń stwierdził: "Przez proces poszlakowy należy rozumieć proces, w którym nie ma bezpośrednich dowodów winy, gdyż poszlaki są dowodami niepełnymi, okolicznościami, na podstawie których można jedynie wnioskować o winie" (wyrok SN z 24.04.1975 r, OSNKW 1975, nr 8, poz. 111).

W procesie poszlakowym łańcuch wiążących się ze sobą poszlak można uznać za zamknięty tylko wówczas, gdy każda z poszlak będąca ogniwem tego łańcucha ustalona została w sposób nie budzący wątpliwości i uniemożliwiający jakiekolwiek inne rozważania. Co w przypadku istnienia poszlak idących w przeciwnych kierunkach? A jak jest w przypadku Wincentego?

Ponadto pragnę zauważyć w moim wpisie ustosunkowałem się tylko i wyłącznie do przekazania mojego zdania w temacie, tzn. iż „smok” w swojej i jedynie słusznej interpretacji tematu ma rację (patrz powyżej).

Jak widać w tej społeczności każdy mający odmienne zdanie musi być najpierw w niewybredny sposób skarcony. Dla niektórych tu piszących kultura pisania to obcy i nieznany temat. Ale czemu się dziwić; przykład tego chamstwa związanego z manipulacją ludźmi pochodzi obecnie w większości od patologicznej elity politycznej. W tak manipulowanej „masie” większość czuje się bezkarna - wszyscy mają jednak chrześcijańskie (?) sumienia.

Pozatym proponuję o niereagowanie na wpisy osób nie podpisujących się nazwiskiem lub pseudonimem - w większości osoby te wykazują się szczególną bezczelnością w próbach udawadniania swoich najczęściej nietrafnych insynuacji obrażając ponadto innych.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 09:49

No widzi Pan można!-Tak jak Pan cytuje ..."na podstawie których można jedynie wnioskować o winie." Ale na podstawie tych wniosków sąd skazuje mimo tylko poszlak- nie dzieje się tak? My wnioskujemy na podstawie hipotez, poszlak,przedstawionych przez zawodowych historyków ,że Wincenty pochodzi z Kielczy -możemy tak wnioskować czy nie? Dlatego "smok" nie ma prawa uporczywie podważać tego faktu,może mieć odmienne zdanie, jak czasami ,któryś z sędziów składu orzekającego.Na dzień dzisiejszy wszystkie poszlaki i hipotezy potwierzdzaja nasze stanowisko i dlatego wydany taki wyrok na "Wincentego z KIelczy".

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 26 Maj, 2017 - 13:38

Nie dopowiedziałeś jednak, że istnieją także poszlaki świadczące za pochodzeniem Wincentego z Kielc, zgodnie więc z tym, co przedstawił przypadkowy, nie można przesądzać o jego pochodzeniu z Kielczy. Są to nadal tylko poszlaki. Bardziej lub mniej uzasadnione.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 13:58

Bo ja nie jestem upoważniony do dopowiadania ,tak jak napisałem wydano wyrok który aktualnie obowiązuje "Wincenty z Kielczy",jeżeli masz dowody i inne poszlaki by to zmieniaono,jakt to zrobić nieco sarkastycznie przedstawiłem. Nie Ty będziesz decydował i nie TY decydujesz, które poszlaki są "bardziej" a które "mniej". Jak już pisałem na procesach poszlakowych,również wydaje się wyroki, a ci co się nim nie zgadzaja apelują-nie zgadzacie się z wyrokiem poszlakowym dotyczacym Wincentego- apelujcie! Ale od tego są inne instytucje nie forum.Na dzień dzisiejszy poprawną formą jest "WIncenty z Kielczy".Jeżeli Wasza apelacja przyniesie inne roztrzygnięcie , będę pierwszy ,który sprostuje , ale bez przepraszania! Bo nie jest mi głupio jak sugeruje Pan na forum Zawadzkiego.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 26 Maj, 2017 - 21:42

Nie, są poszlaki wskazujące na Kielczę, są poszlaki wskazujące na Kielce. I na tej podstawie nie można przesądzić ani jednej wersji, ani drugiej. Ty natomiast upierasz się, że są jedne poszlaki, ale nie masz obowiązku wspominania o drugich. W ten sposób zafalszowujesz rzeczywistość i wyciągasz błędne wnioski. Nie ma żadnego wyroku, nie ma żadnej wersji obowiązującej. Są wątpliwości, są poszlaki, i póki co nie rozstrzygnięte.

I nie ma dowodów, przynajmniej nie słyszałem o żadnym, świadczącym o rodowodzie Wincentego w Kielczy. Znasz jakiś?

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 22:16

Raz Ci napisalem ,napiszę jeszcze raz nie Ty decydujesz ktore poszlaki zdecydowaly o takim stanowisku, zrobili to mądrzejści od Ciebie w tym temacie ludzie. I nie będzisz pouczał mieszkanców gminy jakie mają organizować imprezy. Masz inne poszlaki przedstaw tym co zdecydowali ,że Wincenty pochodził z Kielczy- nas w to nie mieszaj,my przyjeliśmy tą wersję dla nas to pewnik , masz inne zdanie to nie tupaj nóżką i nie obrażaj mieszkańców bo stajesz sie zwyklym chamem dlaczego? Wyjaśnienie poniżej! ,Zdobąć się na odwagę i wygarnij wszystko tym co tak ustalili, a na pewno poznasz ich argumenty, ja nie jestem historykiem, ale byłem na wykładach i argumenty mnie przekonały tak jak przekonują innych historyków którzy  nie wystawiają swojej reputacji i dokonań na śmieszność -śmiesznością jest dyskusja tutaj a nie na polu historycznym z fachowcami . Masz problemy ze swoim ego nie obarczaj nimi innych, i nie obrażaj mieszkańców gminy.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 22:31

I jeszcze tylko krótkie odniesienie do słów- "Nie ma żadnego wyroku, nie ma żadnej wersji obowiązującej." Jest ,jest wersja obowiązująca na wykładach min. UAM w Poznaniu, UP w Krakowie UO w Opolu i wielu innych ,jak również w publikacjach naukowych po 1986 r.

Portret użytkownika Przypadkowy
Wysłane przez Przypadkowy (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 19:12

„Smok” nie wydał na nikogo wyroku jak to jest sugerowane na forum.                                

Dalej uważam iż ma on również rację ponieważ ustosunkowywuje się on tylko do interpretacji wynikającej z tez, hipotez czy poszlak.

Aby dokonywać wnioskowania na podstawie poszlaki musi być ona pewna i stwierdzona.  W przypadku wątpliwości co do poszlaki, dalsze wnioskowanie na jej podstawie również jest wysoce wątpliwe.

Oskarżenie opierające się na dowodach poszlakowych i tzw. proces poszlakowy w praktyce wymagają od organów procesowych wiele wysiłku. Sprawy takie często nazywane są jako takie w których materiał dowodowy jest zbyt “mocny”, aby postępowanie umorzyć, oraz zbyt “słaby” aby skierować akt oskarżenia.

W procesie poszlakowym łańcuch wiążących się ze sobą poszlak można uznać za zamknięty tylko wówczas, gdy każda z poszlak będąca ogniwem tego łańcucha ustalona została w sposób nie budzący wątpliwości i uniemożliwiający jakiekolwiek inne rozważania. Takie prawidłowe ustalenia faktyczne uzależnione są od rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia w danym temacie.

Portret użytkownika też zawadczanin
Wysłane przez też zawadczanin (niezweryfikowany) w 26 Maj, 2017 - 20:15

..."tzw. proces poszlakowy w praktyce wymagają od organów procesowych wiele wysiłku." Czy uważa Pan ,że zajmujący się tą  sprawą( przez wiele lat) takiego wysiłku nie podjęli?No bez przesady, to nie jest hipoteza przygotowana at hoc.Nikt z historyków wprost nie kwestionował ciągu wniosków prof Labudy, uznane zostały za spójne i dające 95% pewności-jak to sie ma do 5% spójności hipotezy ,że to Kielce? Wie Pan w całą tą dyskusję wciąnął mnie wpis "smoka" na forum zawadzkiego którego sentenscję zacytuję-..."Pochodzenie Wincentego nie jest, jak się okazuje, wcale takie oczywiste. Czy my powołując się na jego rzekome powiązania z Kielczą nie ośmieszamy przypadkiem samych siebie, naszego miasta i gminy? Wygląda to tak, jakby z braku innych argumentów usiłowaliśmy uchwycić się wątpliwego wątku, by podnieść własne mniemianie o sobie i naszej historii? I podejmujemy głupią licytację z Kielcami?
A co, jeśli jednak się okaże, że Wincenty jednak nie pochodził z Kielczy, tylko jednak z Kielc? Nie będzie nam głupio?
Jesteśmy świadkami zmasowanej propagandy próbującej nam wmówić, że Wincenty był "nasz", że pochodził z Kielczy. Uczymy tego nasze dzieci, stawiamy tablice, organizujemy koncerty. Czy nie przypomina to wam propagandy PRL-u? W której mordu w Katyniu dokonali Niemcy?"Dla mnie taki wpis to zwykłe chamstwo skierowane do mieszkanców gminy,że ajkoby to my zdegradowalismy Kielce. Czy Panu jest również głupio z tego powodu? Nie ma moralnego ani "fachowego" prawa kwestionować aktualnych ustaleń, a sposó w który to zrobił to typowa małostkowiość małomiasteczkowa,może wynikła z upadku huty-ale nie wiem czy tam pracował.Reasumują pewnosć 95% jest dużo wieksza niż 5 % niepewności, a stawianie w/w zarzutów mieszkańcom wladzom i wszystkim zaangażowanych ,że tą pewność mają -zwykłym ordynarnym chamstwem.Pozdrawiam

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 28 Maj, 2017 - 22:21

To wiele w temacie nie napisałeś...nie da się, czy da się tyle w temacie?

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 4 Czerwiec, 2017 - 20:41

Ty "nieuku ehh...."jaka daleka droga ,nigdzie się nie wybieram, ty drogę edukacji zapewne nigdy nie poznałeś!

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 5 Czerwiec, 2017 - 13:42

I zawiązało się nam bractwo -nieuków- ich merytoryczna dyskusja jest iście wciągająca,jeden wart drugiego,pewno do jednej szkoły uczęszczali.

Odpowiedz