Wiadukt niezgodny z projektem!

Wiadukt niezgodny z projektem!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Nowy wiadukt przy ulicy 1 Maja w Strzelcach Opolskich oddany do użytku jesienią ubiegłego roku opisywaliśmy już na naszych łamach. Nowa budowla, choć oczekiwana – nie zachwyciła, przeciwnie wywołała wiele kontrowersji. Kierowcy zastanawiali się, w jakim celu wybudowano monstrualne schody, z których piesi nie są w stanie skorzystać, bo chodnik jest po drugiej stronie jezdni, mieszkańcy Nowej Wsi denerwowali się, że powstały większy nasyp zasłania wyjazd z ulicy Nowowiejskiej, skarżyli się też na zbyt strome wyprofilowanie jezdni, etc. Nasza redakcja nagłaśniała te sprawy, a dzięki nam informacje o uchybieniach usłyszała cała Polska w jednym z wydań Teleexpressu. Wtedy i inwestor czyli PKP PLK, i właściciel drogi, nad którą stoi wiadukt - starostwo powiatowe - zapewniali, że wszystko zostało postawione zgodnie ze sztuką budowlaną i według projektu. Jak się okazało nie do końca.

Jeszcze w trakcie budowy robotnicy natrafili na szczeliny w skałach pod wiaduktem. Aby nowa konstrukcja mostu mogła się utrzymać, budowlańcy zdecydowali o zalaniu szczelin betonem. Wywołało to zaniepokojenie władz miasta, bowiem szczeliny te były naturalnym ujściem dla wód podziemnych - ich zabetonowanie mogło skutkować podtopieniami.

Po zakończeniu inwestycji burmistrz Strzelec Opolskich Tadeusz Goc zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego o opinię, czy prawidłowo wykonano wzmocnienie podłoża i wypełnienie szczelin. Nadzór w grudniu ubiegłego roku przeprowadził kontrolę i stwierdził, że tak, ale przy okazji natrafił na inne nieprawidłowości.

- Zostały stwierdzone odstępstwa od zatwierdzonego projektu budowlanego - wyjaśnia Patrycja Krawczyk, rzecznik prasowy Opolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. - Dotyczyły one przede wszystkim zmian zagospodarowania terenu i zmian konstrukcyjnych. Wykonano schody skarpowe na działce nieobjętej pozwoleniem na budowę, wprowadzono nowe obiekty, jakimi są mury oporowe. Zmieniono też sposób posadowienia fundamentów przyczółków wiaduktu, zmniejszono światło poziome wiaduktu na wysokości chodnika dla pieszych i chodnika służbowego, uległa zmianie wysokość chodników w ciągu drogi powiatowej - wymienia rzeczniczka.

Inspektor budowlany wszczął postępowanie administracyjne. Inwestor jednak nie będzie musiał niczego burzyć lub przebudowywać. Wystarczy, że poprawi wszystko na papierze... Ma to zrobić do 31 marca 2017 r.

- Do tego czasu musi przedstawić projekt budowlany zamienny, uwzględniający odstępstwa od pierwotnego projektu, wraz z oświadczeniem o prawie do dysponowania na cele budowlane działką, na której wykonano fragment schodów skarpowych - tłumaczy Krawczyk.

Inwestor musi się postarać o zatwierdzenie nowego projektu, a także uzyskać ponowne pozwolenia na użytkowanie wiaduktu.

We wrześniu ubiegłego roku, w trakcie odbioru końcowego budowli, inspektor nadzoru oraz przedstawiciele wykonawcy, zamawiającego i starostwa powiatowego nie dopatrzyli się żadnych rozbieżności inwestycji z dokumentacją. Komisja miała klapki na oczach?

bea

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 21 Marzec, 2017 - 10:51

W taki to oto sposób funkcjinują w Polsce urzędnicy i cały ten apart.... Jest jedna rada na to wrzucić granat i potem posprzątać po tym. Na koniec zatrudnić 1/3 tego co jest i też wystarczy.

Portret użytkownika członek z klapkami na oczach
Wysłane przez członek z klapk... (niezweryfikowany) w 22 Marzec, 2017 - 06:56

Szanowni Państwo,

Komisja widziała zmiany. Dlatego zażądała od projektanta oświadczenia czy są to zmiany istotne czy nieistotne. Takie oświadczenie otrzymaliśmy, że są to zmiany nieistotne. Nadzór budowlany uznał jednak te zmiany za istotne, a to wy maga zmiany pozwolenia na budowę. Zmiany nieistotne tego nie wymagają. Na szkoleniu w Izbie Inżynierów podczas dyskusji wstał jeden z doświadczonych inżynierów i powiedział słowa, które zapamiętałem do dzisiaj, że w swojej 25- letniej karierze nie widział projektu do którego nie wprowadzono by zmian. Ja też. Tutaj sprawa dotyczyła głównie chodnika, który w pierwotnym projekcie był w poziomie jezdni, a został wykonany w niwelecie poprzedniej drogi. Moim zdaniem obecne rozwiązanie jest lepsze. Tak samo uznała komisja. Pytanie: Czy nie byłoby krzyku, że mamy chodnik ze spadkiem jak droga? Czy nie byłoby zagrożenia w okresie zimowym dla osób poruszajacych się po takim chodniku? Byłoby. Dopiero by media zrobiły szum. Ponadto taki chodnik umożliwia przejście w obie strony w razie awarii i zalania drogi pod wiaduktem. Na koniec drobna uwaga. Ten wiadukt będzie stał 100 i wiecej lat i służył mieszkańcom Strzelec Opolskich pod warunkiem, że będzie należycie eksploatowany.

Z poważaniem członek z klapkami na oczach( tak nazwany).

Portret użytkownika dziki
Wysłane przez dziki (niezweryfikowany) w 22 Marzec, 2017 - 08:43

Oczywiście ma Pan racje, ale u nas na Śląsku każdy musi być mądrzejszy i zawsze jest powód żeby się doczepić. Podwyższenie chodnika ma swoje uzasadnienie w funkcjonalności ale jest okazja anonimowo się wypowiedzieć to każdy znawca swoje 3 grosze dorzuci

Portret użytkownika Pawel
Wysłane przez Pawel (niezweryfikowany) w 23 Marzec, 2017 - 07:36

tylko bardziej przeszkadza chodnik techniczny. teraz mam calkowity brak widocznosci z prawej strony nie pomaga nawet lustro. zima nie wiele w nim bylo widac  

Odpowiedz