Wdzięczni za plony!

Wdzięczni za plony!

Artykuły : 
Numer wydania: 

W niedzielę, 3 września, zorganizowane zostały dożynki w Ciochowicach. Zanim jednak mieszkańcy sołectwa rozpoczęli świętowanie, wzięli udział we mszy przy kapliczce, którą poprowadził wikary Damian Kubiński.

Tuż po mszy wszyscy zebrali się w domu sportowca, by wspólnie uczcić trud i pracę rolników. Podczas dożynek obecny był burmistrz Grzegorz Kupczyk, który otrzymał bochen dożynkowego chleba. Na wszystkich przybyłych czekał smaczny poczęstunek. Nie mogło zabraknąć także zabawy tanecznej.

- Do organizacji imprezy przyczyniła się rada sołecka, której dziś serdecznie, z głębi serca dziękuję. Ponadto dziękuję paniom, które wykonały przepiękną koronę, Reinhardowi Morawcowi za przygotowanie przepięknych ozdób dożynkowych i wszystkim licznie przybyłym mieszkańcom – mówi Marcin Stolarczyk.

Święto plonów w niedzielę obchodził także Kotulin. Początkowo dożynki miały odbyć się na terenie tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej.

- W sobotę postanowiliśmy przenieść dożynki na plac przy budynku Caritasu. Okazało się, że była to bardzo dobra decyzja, gdyż pogoda niestety nas nie rozpieściła a mocne opady deszczu i chłód odbił się na frekwencji - tłumaczy Albert Osmanda, sołtys Kotulina.

Podczas tegorocznego święta plonów nie mogło zabraknąć występów tutejszych mażoretek oraz orkiestry dętej z Kotulina, które w sołectwie cieszą się ogromną popularnością. Dodatkowo dla gości wystąpił zespół „Nas troje”, a na zakończenie imprezy odbyła się zabawa taneczna z zespołem Skandal.

- Do organizacji imprezy przyczyniło się wielu mieszkańców oraz działających w Kotulinie organizacji społecznych, którym dziś serdecznie, z głębi serca dziękuję. Ponadto dziękuję wszystkim przybyłym, którzy jak zawsze świetnie się bawili i sponsorom imprezy, bo jakby nie ich wkład, to dożynki nie byłyby tak udane - dodaje sołtys Kotulina.

Pogoda nie dopisała również mieszkańcom Kotliszowic, którzy podobnie jak w Kotulinie i Ciochowicach w niedzielę obchodzili sołeckie dożynki. Rozpocząć się miały mszą świętą w przepięknie ustrojonej kaplicy Jana Nepomucena. Niestety silne opady deszczu zmusiły organizatorów do zmiany miejsca. Zadecydowano, że odbędzie się ona w przygotowanym dla mieszkańców namiocie. Dziękczynną mszę polową odprawił proboszcz Sebastian Bensz.

Po mszy nadszedł czas na wspaniałą zabawę. Wszyscy obecni poczęstowani zostali śląskim kołoczem oraz mogli skosztować kiszonych ogórków czy chleba ze smalcem. Ponadto organizatorzy nie zapomnieli o obfitym bufecie i atrakcjach dla najmłodszych. Oprócz zakupu przeróżnych zabawek i gadżetów, dzieci mogły pomalować sobie twarz oraz wziąć udział w turnieju łuczniczym z nagrodami prowadzonym przez Grzegorza Kamińskiego. Wszyscy mogli także podziwiać odremontowaną sikawkę konną z 1905 roku, która stała się chlubą sołectwa. Na zakończenie święta plonów odbyła się zabawa taneczna z NB Music.

- Choć pogoda nam nie sprzyjała, to mieliśmy gorące serca i wszyscy dobrze się bawiliśmy. Jednak nasza zabawa nie odbyłaby się bez mieszkańców i osób, które nam pomogły. Podziękowania za pomoc w organizacji w szczególny sposób należą się Sebastianowi i Bernardowi Hohenberg, Grzegorzowi Kamińskiemu, Krzysztofowi Kruczkowi za ufundowane nagrody dla dzieciaków, Krzysztofowi Klonek i Zamkowcowi Toszek za użyczenie nagłośnienia. Dziękuję także za przybycie burmistrzowi oraz proboszczowi za odprawienie mszy - mówi Joanna Jaksik z rady sołeckiej w Kotliszowicach.

Tydzień później, w sobotę, 9 września, już przy pięknej pogodzie odbyły się dożynki w Paczynie. Tam święto plonów rozpoczęto barwnym korowodem, w którym uczestniczyła orkiestra dęta z Toszka, władze gminy, uczniowie wraz z nauczycielami reprezentujących SP w Paczynie oraz mieszkańcy. Wyruszył on spod kapliczki do kościoła św. Marcina, gdzie odprawiona została msza święta w intencji rolników i ich rodzin. Po mszy około 80 osób przybyło na uroczysty obiad dożynkowy do świetlicy wiejskiej.

- Zorganizowanie takiej uroczystości wymaga dużego nakładu pracy. Pragnę wyrazić swoją wdzięczność tym, którzy do późnych godzin wieczornych pracowali, przygotowując koronę i inne dekoracje dożynkowe, dekorując kościół oraz tym, którzy podarowali dary. Jak również tym, którzy rozkładali namioty i ławy - wymienia sołtys Anna Rutka. - Ponadto dziękuję mieszkańcom za wspaniałą zabawę. Wyrazy podziękowania kieruję także do sponsorów, którzy materialnie i finansowo wsparli tę uroczystość.

O godz. 20.00 wszyscy zebrali się na zabawie tanecznej, którą rozkręcał do białego rana Paweł Mróz. Na dożynkach w Paczynie nie zabrakło licznej reprezentacji gminnych władz. Obecni byli burmistrz Grzegorz Kupczyk, przewodniczący rady miejskiej Krzysztof Klonek, wiceprzewodnicząca rady Ewa Milewska oraz radne Joanna Konieczna i Sylwia Wawrzynosek. Starostami tegorocznych dożynek byli Sabina i Patryk Sojka.

Po raz pierwszy w Toszku zorganizowane zostały dożynki parafialne. Odbyły się one w niedzielę, 10 września, w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Organizatorem była toszecka parafia.

Przed placem kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej ustawił się korowód składający się z przedstawicieli sołectw: Sarnowa, Boguszyc, Ciochowic, Pisarzowic, Kotliszowic oraz Wilkowiczek.

Po mszy świętej w kościele można było podziwiać korony sołectw należących do parafii. Wszyscy zgromadzeni zostali także zaproszeni na plac kościelny, gdzie przyszykowano dla nich przepyszne ciasta i kawę. Ponadto przedstawiciele sołectw otrzymali od proboszcza pamiątkowe dyplomy za uczestnictwo w pierwszych dożynkach parafialnych.

- Było naprawdę świetnie. Zarówno msza, jak i organizacja parafialnych dożynek spodobała się wszystkim. Można było zobaczyć z bliska wszystkie korony, a poczęstunek, przygotowany przez marianki i ks. Damiana zasługuje szczególną pochwałę - mówiła Krystyna Miozga z Boguszyc.

Miejmy nadzieję, że dożynki parafialne wejdą na stałe do kalendarza toszeckich imprez.

Sabina Grzesik-Kandziora

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Pierwszy dzwonek po reformie!

Odpowiedz