fbpx Wciąż niepewne losy hali | Strzelec Opolski

Wciąż niepewne losy hali

Wciąż niepewne losy hali

Artykuły : 
Numer wydania: 

Sprawa remontu hali ciągnie się od 2013 roku, wtedy to gmina podpisała umowę partnerską, która pozwalała na realizację inwestycji w ramach Subregionu Kędzierzyńsko-Kozielskiego (później Kędzierzyńsko-Strzeleckiego). Zawadzkie włączyło się w działania subregionu, bo miało to zwiększać szanse na pozyskanie dotacji w wysokości nawet 85% kosztów kwalifikowanych inwestycji. Kiedy w końcu przyznano dotację w 2017 roku, opiewała ona na około 35% wartości inwestycji.

 

W 2018 roku ceny zaczęły szybować w górę. Ostatecznie urząd marszałkowski zwiększył dotację do obiecywanych 85%, ale dofinansowanie dotyczy kwoty zawartej w dokumentacji sporządzonej, kiedy ceny realizacji takich prac były o wiele niższe. Gmina od pewnego czasu skupia swoje starania na obcięciu kosztów przy utrzymaniu efektów zadania, których wymaga Unia Europejska. Czynione są też próby wydłużeniu czasu realizacji inwestycji, bo teoretycznie ma ona zostać zakończona do grudnia tego roku.

 

Do tej pory gmina na samą dokumentację związaną z remontem wydała 208 tysięcy złotych, a wciąż nie ma projektu prac budowlanych, bo remont ma się odbywać według zasady zaprojektuj - wybuduj. Dotychczasowe działania bazują na zapisach stworzonego programu funkcjonalno-użytkowego oraz audytu energetycznego.

 

Co teraz dzieje się z halą?

Od początku kwietnia w hali sportowej nie działa już Gminny Ośrodek Sportu i Turystyki. Sposób likwidacji jednostki wzbudził wiele emocji i wciąż powoduje dyskusje wśród radnych. Z likwidacją GOSiT-u miało się pokrywać zamknięcie hali, ale obiekt wciąż działa: szkoły prowadzą tam zajęcia wf-u, kluby trenują, nadal można też indywidualnie wynajmować halę. Od 1 kwietnia spisano stosowne umowy. Działa też siłownia w przyziemu. Poza halę przeniósł się tylko gabinet stomatologiczny.

 

Hala jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach od 7:00 do 22:00. Od ósmej do czternastej dyżuruje tam gminna urzędniczka, Eliza Bujmiła-Winkler. Z nią w tych godzinach można się kontaktować w sprawach związanych z korzystaniem z hali pod numerem 512 739 448. Po 14:00 na dyżur w hali przychodzi osoba zatrudniona przez ZawKom. Gmina zatrudniła na umowę zlecenie panie do sprzątania budynku. W środku montowany jest monitoring. Kiedyś o porządek i mienie w hali dbał zespół ludzi. Teraz jedna osoba musi mieć oko na wszystko - stąd potrzeba kamer. Nie działa już hotel. Do końca kwietnia ma zostać wykonana inwentaryzacja wszystkich hotelowych sprzętów. Te nie nadające się do użytku zostaną zniszczone, pozostałe trafią do magazynu.

 

Cały obiekt jest zamknięty w weekendy, z wyjątkiem dni, kiedy odbywają się mecze ligowe naszych zespołów.

 

W związku z opisanymi wyżej problemami finansowymi i zmianami w dokumentacji nadal nie ogłoszono przetargu na przeprowadzenie termomodernizacji. W najbliższych dniach zarząd województwa ma podjąć decyzję w sprawie zmian, których chce gmina. Burmistrz Mariusz Stachowski zapewnia, że gdy to się stanie, zostanie ogłoszony przetarg na tę wyczekiwaną inwestycję. Tak naprawdę nie ma jednak pewności, czy będzie ona realizowana - wszystko zależy od tego, jakie będą oferty cenowe firm, które staną do konkursu.

 

Do czasu wejścia do hali wykonawcy prac termomodernizacyjnych, ma ona działać na opisanych zasadach.

 

MM

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Wystawa do końca kwietnia
Fachowcy zalecają tańszą metodę!
Czy to samowolka?
Mnóstwo roboty po zimie

Komentarze

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2019 - 12:43

Bedzie jak zawsze... Firmy podaja duzo wyzsze koszta remontu, bo kosztorys jest jak zwykle - dla obiektow publicznych -  sztucznie zanizony.

Nastapi standardowa odpowiedz: nie ma pieniedzy.

Portret użytkownika Jolka
Wysłane przez Jolka (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2019 - 14:58

To już jest wstyd.. żeby nie można niczego porządnie zrobić w tym Zawadzkiem... Na nic konkretnego nie ma pieniędzy.. ani basen ani hala sportowa.. najlepiej parkingi i supermarkety postawić.

Portret użytkownika alf
Wysłane przez alf (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2019 - 18:43

Mosz recht!

Jest cos takiego jak kalkulacja wstepma, potem kosztorysowanie, z uwzglednieniem trendow na rynku wykonawcow itp, itd. Po prostu rutyna! Czyli de facto ekonomika!. Zawadzkie pod rzadami  PO i jej POmazańca jest w iinym świecie - świecie mentalnych komuszych nieudaczników, ktorym sie wydaje, ze są Europejczykami. Inna kwestia - co dizs znaczy byc Europejsem???

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 16 Kwiecień, 2019 - 15:08

Dotację przyznano na 35% inwestycji przy niższych cenach i miasto się na to zgodziło. Potem Urząd Marszałkowski zwiększył dotację do 85% i jednocześnie wzrosły ceny. Dotacja wzrosła więc ponad dwukrotnie, więc powinna z nawiązką zrekompensować wzrost cen, który z pewnością nie był tak duży, jak wzrost dotacji, tymczasem z artykułu wynika, że tak nie jest.

Dla jasności weźmy to na przykładzie:

Początkowa wycena remontu - 100zł, dotacja 35% = 35zł, wkład gminy 65zł.

Wycena druga, załóżmy, że ze 100zł robi się 150zł. Dotacja wzrasta z 35 do 85zł. Wkład gminy nadal wynosi 150-85 = 65zł. I to przy założeniu, że wycena remontu wzrasta o 50%.

Może ktoś to wyjaśnić?

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 16 Kwiecień, 2019 - 15:26

Nie znamy poczatkowej wyceny ramontu. Tutaj mozemy jedynie spekulowac.

Jesli pierwotny kosztorys byl juz zanizony o 25%, a ceny realne wzrosly o kolejne 25% to osiagniemy twoj przykladowy wynik. Ale bez wytycznych niczego konkretnego i namacalnego tu nie wskuramy.

Portret użytkownika smok
Wysłane przez smok w 16 Kwiecień, 2019 - 15:41

Mówimy o okresie dwóch lat, o ile mogły ceny wzrosnąć? Inflacja jest na poziomie 2-3%, to gdzie mamy 25%? Chyba, że tak jak mowisz, kosztorys był zaniżony, ale to już raczej pod prokuratora podpada. A wkład własny pozostaje na tym samym poziomie nawet przy 50% wzroście cen, więc coś mi tu po prostu nie pasi.

Odpowiedz