W Żędowicach był cud!

W Żędowicach był cud!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Dwudziesty piąty lipca jest dniem szczególnym dla mieszkańców Żędowic. Według przekazów ustnych i opisu kroniki parafialnej, 114 lat temu zdarzył się we wsi cud objawienia wizerunku Matki Bożej.

 

Obraz przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem siedzącym na jej lewej ręce, w oknie żędowickiej szkoły podstawowej miała w 1904 roku zobaczyć Kunegunda Zymel. Niecodzienne zjawisko widzieć miała także jej sąsiadka - Krystyna Szaton oraz inni mieszkańcy okolicznych domów, którzy zbiegli się widząc niezwykłą jasność.

 

Parafianie z Żędowic trzy lata później dla upamiętnienia wydarzenia przywieźli z Jasnej Góry kopię obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej namalowaną na lipowej płycie, którą umieszczono w głównym ołtarzu kościoła (dziś pełniący funkcję kaplicy). Na dworcu PKP witały go wtedy tłumy.

 

Wspomniane wydarzenia w kilkunastominutowej ekranizacji postanowił odtworzyć Patryk Ibrom - młody reżyser zaangażowany w sprawy lokalnej społeczności.

 

- Mieszkańcy chętnie zaakceptowali pomysł i licznie włączyli się w realizację przedsięwzięcia, co nas niezmiernie cieszy - mówi realizator filmu.

 

Ulice Żędowic były planem filmowym przez dwa dni: 12 i 13 lipca. Główne sceny przyjazdu obrazu były kręcone w piątkowy wieczór oczywiście przy stacji kolejowej.

 

Chociaż według relacji wielu osób o przedsięwzięciu dowiedzieli się kilka godzin wcześniej, spontanicznie postanowili wziąć w nim udział.

 

Nie było specjalnych prób. Większość strojów to rzeczy prywatne, a niektóre rekwizyty są zapożyczone z zaprzyjaźnionej parafii Klucz, gdzie proboszczem jest ksiądz Józef Żyłka - żędowiczanin z pochodzenia i autor książki pt. „Cud w Żędowicach”.

 

Wszyscy mają nadzieję, iż dzieło uda się ukończyć do 25 lipca, by w przypadającą w ten dzień rocznicę wydarzenia, film został już wyświetlony. Jak zapowiada młody reżyser, efekty pracy będzie można oglądać w internecie.

 

- Ważne, żeby ludzie wierzyli, że objawienie było i żeby o tym nie zapominali - mówi Edyta Koj, jedna z zaangażowanych w inicjatywę mieszkanek Żędowic, i dodaje: Każda forma przekazu miłości do naszej małej ojczyzny jest warta pokazania, a takie inicjatywy jednoczą mieszkańców i to jest pozytywne.

 

Małgorzata Ryczel

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Zabawa u sąsiadów!
Gdzie wolno pić?
Szambo zlikwidowane dzięki strażakom

Komentarze

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 21 Lipiec, 2018 - 09:37

A gdzie jest ta szyba z wizerunkiem matki boskiej ? Chciałbym ja zobaczyć? Czy w żedowicach czy w muzeum jakimś?

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 21 Lipiec, 2018 - 13:11

Spotkaj się z tymi co widzieli, może powiedzą gdzie ta szyba jest!!!!

Odpowiedz