Uwierzyli na słowo...

Uwierzyli na słowo...

Artykuły : 
Numer wydania: 

W Zawadzkiem po długich przejściach otwarto w lutym żłobek. Utworzono w nim 40 miejsc dla maluchów, ale wraz z końcem roku szkolnego zlikwidowany zostanie oddział żłobkowy przy przedszkolu na ulicy Harcerskiej w tym mieście. Większość dzieci z starej placówki od września pójdzie do przedszkola. Kilkoro maluchów musiało przenieść się do nowego żłobka.

Na spotkaniach z rodzicami organizowanych przy tworzeniu placówki burmistrz Mariusz Stachowski obiecywał, że podopieczni starego żłobka mają pewne miejsce w nowym. Przekonani byli o tym Sara i Krzysztof, rodzice jednego z chłopców, niespełna dwulatka, który z radością od września 2017 roku uczęszczał do żłobkowego oddziału. Pani Sara złożyła podanie do nowego żłobka zgodnie z zasadami naboru, do 8 lutego. Zrobiła to w ostatniej chwili, gdyż wcześniej przez prawie miesiąc przebywała z chorym synem w szpitalu. Wnioskowała o przyjęcie syna od września 2018 roku. Przyznaje, że odwlekała zmianę palcówki ze względów finansowych – ceny pobytu w nowym żłobku były wyższe, niż te przyjęte na Harcerskiej. Jakież było jej zdziwienie, gdy dowiedziała się, że jej syn znalazł się na liście oczekujących, a jego wniosek będzie rozpatrywany w ramach tzw. ciągłej rekrutacji, której wyniki znane będą pod koniec czerwca.

- Czujemy się oszukani – mówi pani Sara. – Burmistrz na spotkaniach związanych z utworzeniem żłobka, w których uczestniczyliśmy, mówił, że wszystkie dzieci z Harcerskiej mają zapewnione miejsca w nowym żłobku. Teraz okazuje się, że syn będzie w rekrutacji startował na równi z innymi dziećmi, które jeszcze nie były w żłobku.

- Co jeśli syna nie przyjmą? – zastanawia się pan Krzysztof, ojciec dziecka. – To dla niego będzie cofnięcie się w rozwoju. W żłobku ma nie tylko opiekę, ale też kontakt rówieśnikami, chłopak czuje się tam świetnie, nie chcemy mu tego zabierać.

Nieprzyjęcie chłopca do żłobka oznacza konieczność rezygnacji z pracy przez jego mamę.

Burmistrz Mariusz Stachowski pytany o całą sprawę odsyła do dyrektorki żłobka, Magdaleny Maraszek-Bołdy, która zarządzeniem nr 6/2018 z 15 lutego wprowadziła regulamin rekrutacji do żłobka. Rodzice nie mogli widzieć regulaminu, powstał on po zakończeniu przyjmowania dzieci do żłobka w naborze, bazowali na tym, co usłyszeli podczas spotkań i temu wierzyli.

Magdalena Maraszek-Bołda tłumaczy, że rodzice powinni uzbroić się w cierpliwość, bo podanie dotyczące ich syna nie zostało odrzucone, a jedynie znajduje się na liście oczekujących.

- Ci państwo sami zdecydowali, że chcą, aby ich dziecko zostało przyjęte od września, a więc nie w ramach naboru do nowej placówki, a rekrutacji, która prowadzona jest w żłobku przez cały czas – uważa dyrektorka. – Dziś już wiemy, że czwórka naszych dzieci została przyjęta do przedszkoli, więc miejsca się zwolnią, ale chętnych jest więcej niż miejsc – dodaje.

Zdaniem Maraszek-Bołdy rodzice mogliby mieć pretensje, gdyby wniosek został odrzucony. Teraz powinni uzbroić się w cierpliwość, bo być może za chwilę okaże się, że chłopak zostanie przyjęty.

- Nie uważam, żebym zrobiła coś złego, nie chcę tworzyć wyjątków, są przepisy, dokumenty, do których należy się stosować – mówi dyrektorka. – Ci rodzice nigdy ode mnie nie usłyszeli, że ich syn się nie dostał.

Gdy powstawał żłobek była mowa, że od września placówka może się powiększyć o kolejne 20 miejsc. Od dyrektorki dowiedzieliśmy się, że na razie nic nie wie na temat wdrażania tego planu.

Komentarze

Portret użytkownika Honorata
Wysłane przez Honorata (niezweryfikowany) w 12 Czerwiec, 2018 - 10:03

Na spotkaniu zorganizowanym 1 lutego br. była mowa, aby dzieci, które we wrześniu br. będą dalej korzystały ze żłobka, od razu przenieść/zapisać do nowej placówki juz od lutego br., właśnie z uwagi na obawę braku miejsc i ilość chętnych. Dlatego na harcerskiej w starym żłobku zostały dzieci, które od września pójdą do przedszkola. Jeśli chodzi o opłatę to podwyżka opłat także w starym żłobku była dla wszystkich zaskoczeniem, wcześniej nie było o tym mowy. Szkoda tylko, że nie wyrównano także godzin pracy, nowy żłobek jest czynny do 16.00, a stary tylko do 15.30.

Odpowiedz