Umiesz liczyć? Licz na siebie!

Umiesz liczyć? Licz na siebie!

Artykuły : 
Numer wydania: 
Masz 20, 30, 40 lat... odkładaj do skarpety, byś na starość nie klepał biedy! Na pewno nie licz na ZUS. Jak pokazują liczne przykłady - gdy będziesz chciał skorzystać z tego, co ci się należy od państwa, zobaczysz wielką figę! W tym roku polskim emerytom znów wzrośnie... zwątpienie w sprawność systemu emerytalnego. Coroczna marcowa waloryzacja emerytur nie powali na kolana, a bogobojni emeryci zawołają raczej o pomstę do nieba: „O Boże, dlaczego tak mało?!”. Najmniej zarabiający otrzymają jakieś 10 złotych na rękę więcej, średnio zarabiający – niewiele ponad 20 złotych.

Kilka lat temu, niegdysiejszy wicepremier Waldemar Pawlak oficjalnie stwierdził, że w państwowy system emerytalny nie wierzy i na swoją emeryturkę odkłada z pensji. Cóż, pan Pawlak pensję miał wtedy wyższą od średniej krajowej i stać go było na odkładanie. Co mają zrobić ci z najniższą pensją? Nie wiem.

Wiem jedno, w Polsce każdy ma swoje racje. Analitycy mądrze wyliczają. Oto dane z ubiegłego roku, z wyborczej.biz, opracowane przez Łukasza Wacławika: Na deficyt państwa przez ostatnie 15 lat złożyły się: 200 mld zł - OFE (15 mln uczestników), 250 mld zł - KRUS (1,3 mln emerytów), 200 mld zł - emerytury górnicze (325 tys. emerytów), 200 mld zł - funkcjonariusze i wymiar sprawiedliwości (400 tys. emerytów). Razem 850 mld zł - prawie tyle, ile wynosi dług publiczny.

Powyższe liczby wskazują, że przeciętny Kowalski, harując jak wół całe życie, „dopłaca” do rolników, górników, sędziów i policjantów. Skoro z systemem emerytalnym w kraju z roku na rok jest gorzej - dlaczego utrzymujemy przywileje? Do niedawna wysyłaliśmy na emerytury mundurowych po 15 latach pracy, niektórzy z nich nie zdążyli nawet ukończyć 35 lat. W ubiegłym roku wiek emerytalny pracowników w mundurach się podwyższył... do zaledwie 55 lat. Ciągle utrzymujemy twór, jakim jest KRUS – osobiście znam kilku pseudorolników, którzy kupili hektar ziemi, by wejść do Kasy Ubezpieczenia Rolniczego i za niższą składkę niż w ZUS mieć w przyszłości zabezpieczoną starość. Dlaczego lepiej mają mieć górnicy, a nie pielęgniarki? Odwieczny dylemat, z którym czas skończyć. Recepta na wyższe emerytury wydaje się prosta. Tylko dlaczego rząd nie chce z niej skorzystać?

Jacek Rostowski, minister finansów do listopada 2013 roku, twierdził w wywiadach, że budżetu państwa nie uratuje ani likwidacja górniczych przywilejów, ani reforma KRUS, a „wprowadzenie służb mundurowych do systemu powszechnego (czyli ZUS-u) oznaczałoby zwiększenie ich uposażeń” (cytat: GP 23.10.2013 r.). I komu tu wierzyć?

Ja składam do świnki skarbonki, bo na starość mogę się zdziwić, że ktoś znów grzebie w naszych emerytalnych finansach i podkłada nam świnie.

Beata Kowalczyk

Komentarze

Portret użytkownika Krzysztof Z.
Wysłane przez Krzysztof Z. (niezweryfikowany) w 31 Styczeń, 2014 - 08:19

Najwazniejsze, ze kler ma sie dobrze. Miliony wyrzucane w bloto kazdego roku a uczciwy obywatel niech zdycha na emeryturze. Potrzebny nam ten konkordat jak drzazga w stopie...

Odpowiedz