Trwa pucharowa przygoda „Ujejsca”

Trwa pucharowa przygoda „Ujejsca”

Artykuły : 
Numer wydania: 

PIŁKA NOŻNA: Puchar Polski na Opolszczyźnie
 

W drugiej rundzie piłkarskiego Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim zespół ze Starego Ujazdu pokonał czwartoligowców z Prudnika.

 

Drużyna ze Starego Ujazdu miała szczęście w losowaniu, gdyż w pierwszej rundzie pucharowej miała los wolny i bez gry znalazła się w drugiej rundzie. W niej jako gospodarz podejmowała beniaminka czwartej ligi, Pogoń Prudnik. Czwartoligowcy przystąpili do meczu w mocnym zestawienia, praktycznie w swoim najmocniejszym składzie.

 

- Mamy za sobą dwa przegrane mecze ligowe, w których nie zdobyliśmy nawet bramki. Dlatego takie spotkanie jak ta potyczka pucharowa może stanowić dla nas przetarcie - powiedział trener zespołu gości, Waldemar Sierakowski.

 

Od początku meczu przeważali jednak nasi zawodnicy, którzy stwarzali zagrożenie pod bramką dobrze dysponowanego Tomasza Roskosza. W pierwszej części spotkania nie padła żadna bramka, mimo że nasz zespół miał kilka okazji. Strzały Denisa Janika czy Kamila Szyndzielorza albo Marcina Pyrka były zbyt lekkie, aby zaskoczyć Roskosza lub mijały jego bramkę. Oczywiście goście też mieli swoje okazje, lecz Tomasz Olszewski nie dał się pokonać.

 

Po zmianie stron Stary Ujazd zaatakował od początku i po jednej z akcji w 53. minucie obrońcy gości zagrali piłkę ręką w polu karnym. Rzut karny wykonał Mariusz Kampa, lecz uderzył piłkę zbyt lekko, po ziemi i Tomasz Roskosz obronił jego uderzenie. Na szczęście nasza drużyna nie zraziła się niepowodzeniem i ciągle atakowała. W 60. minucie źle poczuł się sędzia główny meczu, Bartosz Prochera, i jego miejsce zajął pierwszy asystent, Dawid Taul. A na linii stanął będący na trybunach Piotr Stefanides, sędzia, który przebywał jako kibic na meczu. W takim zestawieniu trójka sędziowska kończyła przedłużony o siedem minut mecz. W doliczonym czasie gry wszystko się rozstrzygnęło. Goście zdawali się czekać na dogrywkę a miejscowi atakowali i ich zamiary zostały wynagrodzone w drugiej minucie doliczonego czasu gry. Wówczas bramkę dającą prowadzenie zdobył wprowadzony na murawę kilka minut wcześniej Mateusz Wróbel. Goście rzucili się do odrabiania strat i w szóstej minucie doliczonego czasu gry zostali skontrowani, a gola ustalającego wynik meczu zdobył Armin Karwot.

 

- Znamy swoją wartości i staraliśmy się po prostu zagrać tak jak potrafimy. Cieszymy się z wygranej i już czekamy na kolejnego przeciwnika - powiedział po meczu kapitan Starego Ujazdu, Kamil Szyndzielorz.

 

WAR

 

 

Protokół meczu:
LZS Stary Ujazd – Pogoń Prudnik 2:0 (0:)
Stary Ujazd: Tomasz Olszewski, Rafał Kiklajsz, Sebastian Celt, Tomasz Kiel, Mariusz Kampa, Marcin Kierzkowski, Władysław Ostrowski, Marcin Pyrek, Denis Janik, Mateusz Wróbel, Kamil Szyndzielorz oraz Maciej Capiga, Armin Karwot, Tomasz Poplucz

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Tylko Jemielnica odpadła
Tabele piłkarskie

Odpowiedz