fbpx To jest budowlany knot! | Strzelec Opolski

To jest budowlany knot!

To jest budowlany knot!

Artykuły : 
Numer wydania: 

Tak o budowie drogi przeciwpożarowej między blokami 6 a 8 na osiedlu Rychla w Strzelcach mówią mieszkańcy i są oburzeni. Ich zdaniem chodnik, który powstał w ramach ciągu pieszo-jezdnego, powinien być położony wyżej niż jezdnia. Obecnie wszystko jest na jednym poziomie.

 

- Przed blokiem był dwumetrowy chodnik, ale został zlikwidowany. Za nim rosła zieleń, stały stojaki na rowery. Drzewa wycięto, stojaki znikły. Na karteczkach, które wywieszono w bloku, jest informacja, że ma być budowa drogi przeciwpożarowej, nie ma słowa, że powstanie parking - mówi Zofia Madaler, która zgłosiła się do naszej redakcji. - Wszystko jest zrobione na minimum, dopuszcza się, że chodnik może mieć 1,5 metra w uzasadnionych przypadkach, a tu doszło do zwężenia bez jakiejkolwiek racji. Droga przeciwpożarowa ma 3,5 metra, a chodnik 1,5 metra. Na oko widać, że wyjeżdżający z parkingu samochód najedzie na ten „chodnik” - dodaje.

 

- Jeśli to jest ciąg pieszo-jezdny, to chodnik powinien być wyżej niż jezdnia. Pomijam już szerokość, bo tutaj nie ma stałego ruchu, ale nie zachowano podstawowych zasad bezpieczeństwa. A jak chodnikiem pójdzie kobieta z dzieckiem, to gdzie ona ma szybko uciec w momencie, kiedy będzie wyjeżdżało auto? Jeszcze jest tyle miejsca do bloku nr 6, można było się trochę posunąć i zrobić szerszy chodnik - mówi Janina Spalińska. - Podejrzewam, że to jest wielki budowlany knot. Od początku nie widziałam tutaj żadnego nadzoru. O nic nas nie pytali, mieszkaniec jest bezsilny. Był chodnik i on nikomu nie przeszkadzał, a teraz jest to po prostu pas awaryjny dla samochodów - dodaje.

 

Jak poinformowały nas mieszkanki, początkowo nowy chodnik był węższy. Pani Zofia była u prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej i po spotkaniu poszerzono go do 1,5 metra. Kobieta dopytywała również, dlaczego nie zastosowano płyt ażurowych, wtedy byłaby większa przepuszczalność wód, usłyszała, że po płytach woda spływa tak samo jak po betonie.

 

- Zapytałam też, gdzie będą stały ławki i stojaki na rowery. Prezes powiedział, że tam, gdzie będziemy chcieli. Jak to gdzie chcemy, to nie ma żadnego projektu? - zastanawia się pani Zofia.

 

- Wszędzie propaguje się zieleń, nasadzenia, a u nas jest beton. Samochody są ważniejsze niż ludzie, przecież tak nie może być. Oni muszą to poprawić, nie ma innej opcji - dodaje pani Janina.

 

O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy Piotra Bombę, prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej w Strzelcach.

 

- Ciąg pieszo-jezdny ma to do siebie, że nie ma wydzielonego odrębnie chodnika z podwyższeniem i tak zostało to zaprojektowane. Od wielu lat budujemy tak nowe chodniki jako ciągi pieszo-jezdne z dojazdem dla karetek i straży pożarnej, nie stosuje się dróg jako takich. Miejsca utwardzone będzie można wykorzystać jako parkingi. Powstaje całe nowe otoczenie osiedla, jest ładnie, panuje porządek. Mieszkańcy ulicy Rychla oczekują od nas takich działań i generalnie są zadowoleni - tłumaczy prezes. - Mieliśmy odpowiednie zgody na wycinkę drzew, teraz musimy dokonać nasadzeń w wyznaczonych miejscach. Wszystko jest kontrolowane przez gminę. Kierownik, który to nadzoruje, rozmawiał z mieszkańcami i wstępnie ustalili, gdzie chcą, żeby postawić im ławki i stojaki na rowery. Nie będziemy zmieniać tego ciągu pieszo-jezdnego, bo nie widzę ku temu powodów - dodaje.

 

O komentarz do sprawy poprosiliśmy jeszcze Instytut Budowy Dróg i Mostów, czekamy na odpowiedź. Jak dowiedzieliśmy się wstępnie, warunki techniczne dopuszczają taką budowę ciągów pieszo-jezdnych. Z chodnika przede wszystkim mogą korzystać piesi, a kiedy zajdzie potrzeba również samochody np. podczas wymijania.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Podziękowali za plony
Teraz pójdzie sprawniej?
Co to za dziura?
Wakacje prawie za nami

Komentarze

Portret użytkownika rob_
Wysłane przez rob_ (niezweryfikowany) w 27 Sierpień, 2019 - 10:36

Ci co mają pretensje niech jadą do Holandii zobaczyć chodniki i ścieżki rowerowe w miastach...

Portret użytkownika Ktoś z Rychla
Wysłane przez Ktoś z Rychla (niezweryfikowany) w 28 Sierpień, 2019 - 01:04

Skończcie dramatyzować. Zieleń macie 2 kroki dalej - w parku. Wyolbrzymianie "braku zieleni" przychodzi wam do głowy z czystej nudy w życiu i chęci przeczytania o sobie artykułu. Zamiast 2 metrowego chodnika jest 1,5 metrowy - faktycznie sprawa godna uwagi. Tępe gadanie o tym, że samochody są ważniejsze od ludzi BO ZNIKNĘŁO KILKA DRZEWEK - przecież obok nie ma ogromnego parku, SKOŃCZY SIĘ TLEN!!!

Jak widać z nudów wszędzie można znaleźć problem. 

Portret użytkownika Skinny
Wysłane przez Skinny (niezweryfikowany) w 28 Sierpień, 2019 - 14:06

Poniekad masz racje. Te argumenty wyolbrzymiaja caly spor/problem. Lecz trzeba rowniez wziasc pod uwage, ze betonowanie miast doprowadza do podwyzszonych temperatur. Nagrzany beton magazynuje energie (tutaj cieplo) i oddaje go w godzinach wieczornych oraz nocnych.

Na pewno odczules juz gdzies kiedys taki efekt, jak siedzac przy otwartym oknie powiewala ciepla bryza wieczorem. To wlasnie ta "betonowa biurokracja". Zabetonowac! Nie trzeba bedzie podcinac czy podlewac - rodza sie oszczednosci kosztem mieszkanca. Kiedy sie tu schlodzic, jesli pod oknem ci "piekarnik" wybudowali???

Odpowiedz