Teraz jest inny świat...

Teraz jest inny świat...

Artykuły : 
Numer wydania: 

To był niezwykły jubileusz - 99. urodziny, ale także atmosfera, która towarzyszyła świętu. Serdeczna i pełna wdzięczności za pamięć, rozmowę i troskę. Gertruda Krawczyk z Izbicka, która 26 października świętowała swój prawie setny jubileusz, nie kryła wzruszenia z wizyty gości, życzeń i drobnych upominków, które otrzymała. W tym szczególnym dniu odwiedziła ją między innymi wójt Brygida Pytel oraz Marta Niedziela z rady sołeckiej.

- Nie wiem, co powiedzieć... Tyle radości... - przyznała jubilatka. - Dziękuję za wszystko.

Pani Gertruda urodziła się w Suchodańcu, od 43 lat mieszka razem synem w Izbicku.

- Teraz jest inny świat - mówi. - Wszystkiego jest w nadmiarze, kiedyś tak nie było. Co my mieliśmy dawniej? To, co rosło na polu tylko. Tato mnie i moim braciom gotował kartofle i często był to jedyny posiłek, pracowało się ciężko całymi dniami w polu, ale potrafiliśmy się wszystkim cieszyć - mówi solenizantka.

Pani Gertruda do 75. roku życia lekarzy omijała szerokim łukiem, nie zażywała leków i nie narzekała na zdrowie. Teraz zmaga się dolegliwościami wieku, ale nie utyskuje, bo jak mówi: „wszystko ma swój czas”, interesuje się polityką, lubi towarzystwo i przyznaje, że gdy jest okazja, lubi też smakołyki, nawet te trochę tłustsze...

- Nigdy nie trzymałam żadnej diety - zdradza.

Najstarszej mieszkance gminy, którą otacza miłość rodziny i bliskich, życzymy optymizmu! I do zobaczenia za rok, na 100. urodzinach!

bea

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Nasze gospodynie górą!
Taniej, ale byle jak
Złote półwiecze
Razem bezpieczniej

Odpowiedz