Temida puszcza oko

Temida puszcza oko

Artykuły : 
Numer wydania: 
Na wolność wychodzą pijani rowerzyści. Już nie są przestępcami - choć przez z górą 13 lat byli... (piszemy o tym w wydaniu papierowym).

Znowelizowane ponad dekadę temu prawo, pozwalające na wsadzenie rowerzysty na gazie do więzienia, miało skutecznie zapobiec jeździe w stanie wskazującym. Niestety, pijani jeździli i jeżdżą, bez względu na konsekwencje. Ministerstwo sprawiedliwości postanowiło się wycofać cichaczem z wcześniejszego pomysłu i oto kilka tysięcy miłośników szarży „po pijaku na składaku”, opuszcza swoje cele...

Nikt się nie przyznaje do błędu, wprowadzana jest po prostu nowelizacja kodeksu karnego. Wszystko „ku chwale ojczyzny”, bo drobny pijaczek, który zsiadł z roweru prosto za kratki, kosztował Skarb Państwa, czyli nas podatników, 2,5 tysiąca złotych miesięcznie, ponadto ważne sprawy w sądach leżały na łopatkach, bo sędziowie musieli zajmować się głównie orzekaniem w sprawie „chwiejnych dwukołowców”. W niektórych sądach stanowiły one połowę rozpraw. Czy teraz sądy odetchną? Wątpię.

Kolejne pomysły ministrów na usprawnienie pracy wymiaru sprawiedliwości na nic się zdają. Patrz chociażby reforma Jarosława Gowina. Były minister sprawiedliwości zlikwidował 79 sądów rejonowych i zrobił z nich filie zamiejscowe. Miało to przynieść kolosalne oszczędności i usprawnić sądzenie. Nie przyniosło. Co gorsza zamiast reformy powstał chaos i granda. Między innymi dlatego, że sędziów do pracy w filiach nie delegował sam minister (a zgodnie z prawem powinien to zrobić), ale podsekretarze stanu. Teraz tysiące spraw, które orzekli źle delegowani sędziowie, może być nieważnych! Jak wybrnąć z tego ambarasu? Nad tym głowi się obecnie Sąd Najwyższy. Tymczasem sędziowie zaprzestali orzekania, a lista zaległych spraw rośnie w zastraszającym tempie.

Od ubiegłego tygodnia na ulicach Kielc protestuje Holender. Przesiedział w areszcie 8 miesięcy, jak twierdzi, przez pomówienie dłużnika. Teraz jest bankrutem, a żadne odwołania do praworządnych polskich instytucji nie pomagają... Sprawa ta wydaje się podobna do sprawy Norberta Borszcza, którą niedawno opisywaliśmy na naszych łamach, a teraz zamieszczamy na str. 3 komentarz rzecznika prokuratury. Przyznaje on, że nawet gdyby Borszcz był niewinny, to niewiele można już zdziałać... Temido, ty nie grzmisz?!

W 2010 r. z 90 tysięcy skarg na sądy i prokuratury w Polsce za zasadne zostało uznanych tylko 3,8%. We Francji w 2008 r. na 100 tysięcy ludności przypadało 9 sędziów w naszym kraju - aż 26. Pomimo tego, na przykład postępowania gospodarcze trwały u nas przeciętnie 850 dni, a we Francji – 76 – to dane z forum „Naprawmy wymiar sprawiedliwości”.

Biorąc pod uwagę chociażby te statystyki, wydaje się, że nie pomogą żadne reformy wymiaru sprawiedliwości, jeśli nie zakasze się rękawów.

Beata Kowalczyk

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Listopad, 2013 - 22:48

Łatwiej islamistów przekonać do przejścia na chrzescijaństwo niz naprawić wymiar sprawiedliwości w Polsce.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 20 Listopad, 2013 - 08:57

Karą za wykroczenia powinna być jedynie kara pieniężna (nie mała) lub praca na rzecz lokalnej społeczności.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 20 Listopad, 2013 - 20:59

Niektórym bezdomnym ta nowelizacja nie pasuje.Stary przepis gwarantował im wygodne i przyjemne spędzenie zimy.Teraz mają nadzieję,że niezapłacenie grzywny zostanie zamienione na odsiadkę.

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 22 Listopad, 2013 - 18:48

mysle ze pani redaktor zakasze rekawy i w swietle własnie wybuchłej afery napisze ciag dalszy.

Odpowiedz