fbpx Tę lipę trzeba było wyciąć | Strzelec Opolski

Tę lipę trzeba było wyciąć

Tę lipę trzeba było wyciąć

Artykuły : 
Numer wydania: 

Nie mamy czym oddychać, a jeszcze wycinają nam drzewa. Proszę przyjść i zobaczyć, to drzewo jest zdrowe, a oni je całe zetną - mówił zdenerwowany mieszkaniec Strzelec, który zadzwonił do naszej redakcji w poniedziałek, 19 listopada, przed południem.

 

Lipa drobnolistna rośnie na podwórku przy ulicy Krakowskiej, niedaleko osiedla Rychla. Jest to zbieg działek należących do gminy i spółdzielni mieszkaniowej. O zgodę na wycinkę drzewa wnioskował Gminny Zarząd Mienia Komunalnego.

 

- Mieszkańcy ulicy Rychla wnioskowali w Strzeleckim Budżecie Obywatelskim o wykonanie drogi-łącznika w obrębie tego podwórka, ale projekt nie uzyskał wystarczającej liczby głosów - mówi Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego. – Ta inwestycja będzie jednak realizowana ze środków budżetowych, dlatego przymierzamy się do uporządkowania tego podwórka. Drzewo, które usuwamy wrastało już w mur, zaczął on pękać, a korzenie drzewa wypychały płyty, którymi wyłożone jest podwórko - dodaje.

 

W uzasadnieniu decyzji, która została przygotowana przez wydział ochrony środowiska w starostwie, można przeczytać, że wycinka drzewa jest konieczna w celu przeprowadzenia inwestycji polegającej na przebudowie nawierzchni, odwodnienia oraz ogrodzenia.

 

Gmina została również zobowiązana do nasadzenia 10 drzew z gatunku lip drobnolistnych w pobliżu ulicy Fabrycznej. Ma to nastąpić najpóźniej do wiosny przyszłego roku.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Seniorzy też świętują
Wymiana ekologicznych doświadczeń
Czujka padła
Duch walki był z nimi

Komentarze

Odpowiedz