Szok! Gdzie jest kupa i PSZOK?

Szok! Gdzie jest kupa i PSZOK?

Artykuły : 
Numer wydania: 
Przed wprowadzeniem ustawy śmieciowej byliśmy informowani o tym, że w Polsce wreszcie skończy się problem z dzikimi wysypiskami, bo ludziom przestanie się opłacać wyrzucać do lasu nadmiar odpadów. Gminy, które stały się właścicielem śmieci od 1 lipca 2013 roku, miały odbierać od mieszkańców każdą ich ilość - w zamian za to pobierać ustaloną opłatę. Już wiemy, że tak nie jest... Dalej odbiór śmieci jest limitowany i dalej niektórym „opłaca się” spalać odpady w piecu czy wyrzucać do leśnych rowów. Oprócz opłaty śmieciowej w gminach są cenniki „śmieciowych” usług dodatkowych... Nie ma za to tzw. Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, gdzie każdy obywatel mógłby za darmo wyrzucić to, co nie mieści mu się w koszu. Pojawiają się co prawda PSZOK-i mobilne, ale zbyt rzadko, by każdy mógł wyrzucić to, czego akurat ma w nadmiarze.

I tak ciągle mamy śmieci byle gdzie... Pomysł by w każdej gminie powstał punkt bezpatnego odbioru śmieci, był dobry – tylko nie do zrealizowania – gminom po prostu zabrakło na to pieniędzy. Przez to pustoszeje kieszeń szarego obywatela, który chce wyrzucać zgodnie z prawem.

Oczywiście problem dzikich wysypisk możemy zwalać na niekulturalne społeczeństwo i jego wrodzone zamiłowanie do śmiecenia. Ale nawyki te wzmacnia, pomimo zmian - ciągle zły system gospodarowania odpadami. Miało być lepiej – wyszło jak zwykle.

Łup z psich kup!

Odwiecznym problemem związanym z porządkiem, zakwitającym zwłaszcza na wiosnę (jakoś wtedy lepiej widać), są psie kupy. Napotkać je można i w dziecięcych piaskownicach, i na ukwieconych skwerkach, a także - masowo na szlakach komunikacyjnych pieszych. Któż z nas nie wdepnął w to śmierdzące świństwo?! Pewnie każdy!

W Rudzie Śląskiej przeciwko psim odchodom w mieście protestowały dzieciaki. Przyniosły pod urząd miejski gigantyczną kupę (zrobioną... własnoręcznie z pianki montażowej), rozdawały dorosłym woreczki na psie kupki, skandowały hasła przeciwko pozostawianiu ich poza miejscami do tego przeznaczonymi. Po happeningu rozeszły się do domu. Okropna kupa pozostała, by przywoływać mieszkańców do porządku. Nie długo jednak kłuła w oczy. Ktoś ją ukradł sprzed urzędu! Czyżby jakiś zdenerwowany prowokacyjną akcją małolatów właściciel czworonoga? Drogi złodzieju, mam prośbę – w naszym powiecie jest też wiele psich odchodów – czy możesz też je sobie ukraść?

Beata Kowalczyk

Komentarze

Portret użytkownika sewkowic
Wysłane przez sewkowic (niezweryfikowany) w 25 Marzec, 2014 - 12:39

w temacie smieci.Na poboczu drogi prowadzącej do miejscowości Wysoko od lat funkcjonuje dzikie wysypisko.Prócz polnych kamieni składowanych tam przez rolników jest tam masa foli butelek i innego dziadostaw ktore teraz na wiosne wylewa się na drogę.warto aby ktoś to posprzątał bo aż żal patrzec na ten syf.

Odpowiedz