Szkoła ma służyć dzieciom!

Szkoła ma służyć dzieciom!

Artykuły : 
Numer wydania: 

To fakt niezaprzeczalny. W gminie Izbicko zrodził się jednak konflikt: która szkoła ma służyć dzieciom - konkretnie krośnickim dzieciom. Czy po wprowadzeniu reformy oświatowej obecni szóstoklasiści z Krośnicy i Boryczy mają kontynuować naukę w placówce krośnickiej placówce, czy też dojeżdżać do obecnego gimnazjum w Izbicku?

Władze gminy wraz z dyrekcją zespołu szkół uważają, że starsi uczniowie z terenu całej gminy powinni uczyć się przez kolejne dwa lata w Izbicku, gdzie jest odpowiednie zaplecze dydaktyczne. W tym czasie gmina przystosuje nieużywane do tej pory piętro budynku w Krośnicy na przyjęcie siódmo- i ósmoklasistów. Przebudowy wymaga tam między innymi klatka schodowa, która nie spełnia wymogów straży pożarnej.

Z planem dowożenia młodzieży do Izbicka nie zgadza się jednak społeczność obu wiosek. Oburzeni rodzice wystosowali pisma do kuratora i wojewody, głośno wyrażali też swoje niezadowolenie. Mieli pretensje, że gmina nie konsultuje z nimi pomysłów na reorganizację sieci szkół.

W środę, 1 lutego, wójt zwołała zebranie, by uspokoić sytuację i przedstawić możliwe warianty zmian w oświacie. Przybyli na nie rodzice uczniów, ale też inni mieszkańcy Krośnicy i Boryczy, radni oraz przedstawiciele różnych organizacji. Salę gimnastyczną w krośnickiej podstawówce wypełnił tłum, jakiego nie było jeszcze na żadnym zebraniu wiejskim. Mediacji między władzami gminy a mieszkańcami podjęli się opolski kurator oświaty Michał Siek oraz przedstawiciel wojewody Jerzy Naszkiewicz.

Na początku spotkania wójt Brygida Pytel zdementowała plotkę o zamknięciu podstawówki w Krośnicy.

- Niczego takiego gmina nie planuje – podkreślała.

Potem przedstawiła trzy propozycje organizacji kształcenia w tej miejscowości. Pierwsza z nich, za którą optują władze gminy, to dowożenie dzieci do obecnego gimnazjum. Czyli zachowanie status quo. Kolejne propozycje niosą ze sobą pewne konsekwencje.

- Jeśli do Krośnicy już od nadchodzącego roku szkolnego wprowadzimy siódmą klasę, to trzeba będzie zlikwidować dwa oddziały przedszkolne lub zorganizować system zmianowy - przestrzegała Brygida Pytel.

Nie zgadzali się z tym obecni na sali.

Nauczycielka Beata Kala zwróciła uwagę, że w tym roku szkolnym nie było rekrutacji do klasy pierwszej, więc przez kolejne lata w Krośnicy byłoby siedem, a nie osiem klas.

- A w naszej szkole mamy siedem pomieszczeń klasowych - tłumaczyła. - Więc siódmo- i ósmoklasiści ( którzy dojdą w przyszłym roku) się zmieszczą i przedszkolaki też, bo zerówka może się uczyć w obecnej świetlicy - argumentowała Kala.

Rodzice proponowali stworzenie przedszkola w starej szkole w Boryczy. Padły też deklaracje, że okoliczni rzemieślnicy wezmą się za dostosowanie krośnickiej podstawówki na przyjęcie starszych dzieci, zbiorą pieniądze na remont klatki.

Zdenerwowanie rodziców rosło z minuty na minutę, gdyż wójt stała twardo na stanowisku, że każda z zaproponowanych opcji jest nie do przyjęcia, między innymi ze względów prawnych i proceduralnych.

- To nie mieszkańcy mają się składać na remont. Przystosowanie obiektu na przyjęcie większej liczby uczniów to obowiązek gminy. Rząd, wprowadzając reformę, obiecał dodatkowe środki dla samorządów na ten cel. Czekamy na nie. Zanim jednak one wpłyną na nasze konto, musimy podjąć uchwały o nowej siatce szkół. Pośpiech nie jest wskazany. Dlatego zaplanowaliśmy wprowadzenie okresu przejściowego dla dwóch kolejnych roczników szóstoklasistów - wyjaśniała wójt.

- Dlaczego władza nie chce nam pomóc?! - pytał retorycznie uczestnik spotkania Bartłomiej Piechaczek.

- Trzeba chcieć się dogadać! - dodawał Hubert Grabowski.

Głosów niezadowolenia było więcej.

W końcu zaproponowano, by kurator wraz z przedstawicielem wojewody zwiedzili szkołę i przekonali się o tym, że jest ona w stanie pomieść wszystkich uczniów, do ósmej klasy włącznie. Wycieczka ostudziła emocje.

- Macie piękny obiekt i wspaniałą salę gimnastyczną. Tylko pozazdrościć. Reforma ma służyć temu, żeby szkoły podstawowe pozostawały na wsi, by pełniły rolę centrum kulturalnego - podkreślał Jerzy Naszkiewicz. - Proponuję, byście teraz podjęli decyzję i opowiedzieli się za jedną z propozycji, które wójt omówiła na początku spotkania.

Dla obecnych na sali było jasne od początku, że w grę wchodzi tylko jeden wariant - pozostanie wszystkich uczniów w szkole w Krośnicy, nawet kosztem tego, że nauka będzie się odbywać na zmiany.

- Kto jest za tym? Proszę o podniesienie ręki - dopełnił formalności przewodniczący rady gminy Henryk Zettelmann. Na sali pojawił się las rąk...

8 lutego na sesji rady gminy radni zostaną zapoznani z przebiegiem spotkania, podejmą też uchwałę intencyjną o nowej sieci szkół w gminie. Potem zaopiniuje ją opolski kurator oświaty.

bea

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Wszyscy złożyli się na ten sprzęt!
Zapisz dziecko na warsztaty!
Bawili się w Ligocie

Komentarze

Portret użytkownika witek1111111111111
Wysłane przez witek1111111111111 (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 10:06

widze  ze jest pani obiektywna pisząc ten artykuł moze potrzebuje pani aparatu słuchowego a może pani dyktafon nagrywa  tylko co pani wójt gminy sobie życzy  . Kolejny artykuł na korzyść   gminy .Myslałem że etyka dziennikarska obowiążuje : MOŻĘ powinna pani przypomniec sobie zbiór zasad, których powinni przestrzegać dziennikarze, m.in. dążenie do prawdy

Portret użytkownika rex
Wysłane przez rex (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 12:27

Widać jak zwykle kto ma najwięcej do gadania - KROŚNICA jest z tego znana - wieczne niezadwolenie. Tylko ich wioska sie liczy 0 integracji z gminą.

Portret użytkownika witek1111111111111
Wysłane przez witek1111111111111 (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 15:45

a jakiej  integracji pan muwi .lepiej zeby nasze dzieci siedziały na swietlicy  po dwie godziny do czasu kiedy przyjedzie autobus, to moze niech dzieci z IZBICKA   przyjadą do krośnicy   i czekaja tyle czasu na autobus,  napewno by sie to panu tez nie podobało .A to ze my walczymy o swoje to sie nie podoba urzędasom  to ich pech.  Mam nadzieje że zaniedługo przyjdzie nowy WÓJT I ZROBI TROCHE POŻĄDKU W TYM URZEDZIE GMINY bo narazie jest syf i nic wiecej.......

Portret użytkownika tadeusz99999
Wysłane przez tadeusz99999 (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 15:06

nic w Gminie się nie zmieni dopóki nie zmieni się Wójt Moim zdaniem urząd potrzebuje reformy może kogoś  z zewnątrz, z innego powiatu żeby mógł spokojnie spojrzeć na rzeczywistość

Portret użytkownika Madara
Wysłane przez Madara (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 17:11

Właśnie Krosnica ma najmniej do gadania, jako wieś to tylko dobra do robienia festynów a dlaczego nikt inny sie o nic nie rzuca, bo sie nie chce narazić . A co do szkoły to sa tylko 3 podstawówki Izbicko, Otmice i Krosnica reszta wsi nie ma szkół wiec sie nie odzywa a dzieci z Otmic maja do szkoły w Izbicku tyle ile dzieci z końca wsi Borycz i maja chodnik do domu nasze musza iść spory kawałek jezdnia, dlatego chcemy aby zostały tu w krosnicy i nie musiały czekać na autobus bo tu ze szkoły przyjdą piechota a tam sa uzależnione od szkolnego autobusu. Po za tym zawsze jest rak ze hak ktoś walczy o swoje to jest najgorszy wiec mieszkańcy Krosnicy juz sie przyzwyczaili ze sa tymi złymi.

Portret użytkownika jan12345
Wysłane przez jan12345 (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 18:14

Popieram  tak jest już od jakiegoś czasu że krośnica to nie potrzebny ogon  gminy , Przez lata to gmina  dawało nam jedynie ochłapy.   .ALE TE CZSY JUZ MINEŁY  i nie damy się tak łatwo  zwieść .dosyć  tego  bedzie potrzebna telewizja to bedzie .TO juz kolejny wybryk naszej pani WÓJT  ale miarka się przebrała .

Portret użytkownika Madara
Wysłane przez Madara (niezweryfikowany) w 8 luty, 2017 - 19:53

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Grube pieniądze sa dla szkoły w Izbicku , w krosnicy jest uczeń o specjalnych potrzebach nie widać zeby miał jakies dodatkowe pomoce dydaktyczne a sa przeznaczone na to dodatkowe pieniądze których szkoła nie dostaje, jak zespół szkół to kasę można dzielić jak sie podoba jak sa samodzielne szkoły to juz kasa musi trafić konkretnie do tej szkoły. A Otmice tez moga walczyć o 8 klas bo szkoła duża ale nie, widocznie  Nie chca narażać sie gminie i pani dyrektor. Ręka rękę myje 

Portret użytkownika rex
Wysłane przez rex (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 07:57

Ha ha ha... Zawsze chodzi o kasę... Ale na biednych chyba nie trafiło - "Padły też deklaracje, że okoliczni rzemieślnicy wezmą się za dostosowanie krośnickiej podstawówki na przyjęcie starszych dzieci, zbiorą pieniądze na remont klatki." Nowy tynk dach i kuty płot też by można było zrobić - dostosować do krośnickiego standardu - tylko weźcie stary model.. Bo znowu zaczniecie wszyscy jeden po drugim zmieniać.

Portret użytkownika MARCIN 765
Wysłane przez MARCIN 765 (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 08:24

tak padły takie słowa ale władze gminy się na to nie zgodziły ,bo maja inny plan zamknąc nasza szkołe   tylko maja jedny problem mamy nową sale gimnastyczną jagby jej nie było to by jż dawno zamkneli tą szkołe .Ale  zaniedłgo są wybory na szczescie .A TO ZE NASZA WIOSKA JEST ZARADNA  TO WAS BOLI NO NIE 

Portret użytkownika hmmm...
Wysłane przez hmmm... (niezweryfikowany) w 14 luty, 2017 - 18:39

dokładnie ... W Krośnicy najlepiej to tylko dożynki gminne robić bo Krośnica wstydu nigdy nie narobi i gości z Niemiec sobie zapraszać ... my na rzęsach stajemy, a w innych sprawach zero współpracy. To gmina powinna wychodzić na przeciw widząc tak duże zaangażowanie mieszkańców. Ale nie... najlepiej traktować nas jak śmieci ... oby kadencja pani wój skończyła jak najszybciej, bo to co wyprawia Pani wójt przechodzi ludzkie pojęcie - świadomie brnie przeciwko przepisom o zespole szkół.

 

Portret użytkownika rex
Wysłane przez rex (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 08:54

fajnie sie złościcie... To zdanie które o was ma większość ktora was zna.

tak na poważnie powinniście miec szkołę do 8 klas i to gmina powinna miec na to fundusze. Jest natomiast tak - taka polska natura - że jest pomysł zaczyna sie go realizować a kasy na niego nie ma.Te wszystkie reformy oswiaty to niczego nie wniosly mądrego i ta zmiana tez niczego nie wniesie. Tylko my "szare człowieki" musimy to znosić.

 

 

Portret użytkownika Madara
Wysłane przez Madara (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 08:54

A dlaczego by rzemieślnicy nie mogli pomoc nie chodzi o nowe płoty ani elewacje chodzi o dostosowanie klatki schodowej do wymogów BHP czy przeciw pożarowych jak ktoś nie  zna sprawy to moze lepiej niech sie nie wypowiada a szkoła nie bedzie zamknięta ani takiego pomysłu nie było nie popadajmy w paranoje. Faktem jest ze chcemy zeby nasze dzieci chodzily juz tu do 7 klasy czy to cos złego. Wiemy ze mieli by tylko na okres 2 lat dojeżdżać do Izbicka ale czy aby na pewno, zmieni sie władza i co potem. A po za tym to ile czasu gmina wie ze klatka nie spełnia wymogów BHP czy Przeciw Pożarowych i nic nie zrobiła teraz na hura. Dlatego nie czepiajcie sie Krosnicy, ze chce dobrze dla swoich dzieci. 

Portret użytkownika Madara
Wysłane przez Madara (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 09:13

Wiesz Rex to nie sa złości tylko bezsilność ludzka wobec władzy ktora robi co chce i jak chce byle tylko było po jej myśli nie liczy sie z ludźmi.

Portret użytkownika rex
Wysłane przez rex (niezweryfikowany) w 9 luty, 2017 - 18:18

trzeba by sie zastanowić czy zmiana wójta cokolwiek zmieni.. W polsce władza sie zmienia co jakis czas i co jakis czas sie zmieniaja pomysły... Gdyby nie kolejny pomysl reformy edukacji to nie pisalibyśmy tutaj na tym forum.

Odpowiedz