fbpx Święty nasz codzienny | Strzelec Opolski

Święty nasz codzienny

Święty nasz codzienny

Artykuły : 
Numer wydania: 

[img_assist|nid=1596|title=|desc=|link=popup|align=left|width=113|height=150]Robienie rzeczy niemożliwych jest możliwe, potrzebna jest jedynie wiara – te słowa św. Jacka uczniowie Publicznego Gimnazjum w Izbicku wybrali jako motto szkoły, wielu zachowa je w swej pamięci też jako myśl przewodnią dalszego życia.
Myśli, słowa, czyny świętego ujęły uczniów tak, że zgodnie postanowili obrać go za swojego patrona. Uroczystości związane z nadaniem imienia placówce odbyły się w miniony czwartek. Rozpoczęła je msza św., którą celebrował biskup Jan Kopiec. Po mszy w uczniowie, nauczyciele i zaproszeni goście przemaszerowali przez wieś. Witani byli bukietami kwiatów, każdy dostał też malowany na szkle obrazek ze świętym Jackiem, a także słodkie „Jacusie” – kruche, domowe ciasteczka.
W auli szkoły zgromadzonych przywitał dyrektor Diter Kala, który wspólnie z Brygidą Pytel dokonał odsłonięcia pamiątkowej tablicy, a także odebrał z rąk przedstawicieli rodziców sztandar gimnazjum. Były też liczne przemówienia i gratulacje.
Diter Kalla mówił: Dumny jestem z tego, że udało nam się tak wiele. Św. Jacek był pierwszym propagatorem Unii Europejskiej. Był na Rusi, Pomorzu i w Prusach. Zbudował 27 klasztorów. Wędrował, budował i tworzył. Musimy nauczyć się od niego przebojowości i fascynacji praca.
Brygida Pytel w swej mowie, zachęcając, by młodzi dążyli do ideału, cytowała księdza Jana Twardowskiego: „Święci to także ludzie, a nie żadne gąsienice dziwaczki, nie rosną krzywo jak ogórki, nie rodzą się ani za późno ani za wcześnie, święci – bo nie udają świętych”. Nie lękają się nowych czasów.
Najważniejsze jednak były deklaracje samej młodzieży. W krótkim przedstawieniu starała się ona wyrazić, czym może zaimponować współczesnym święty, który żył siedemset lat temu. Żarliwością i odwagą, pasją w działaniu, szczerością i otwartością, umiejętnością dostrzegania potrzeb innych. Tych cech często, nam współczesnym brakuje. Jacek Odrowąż to najbardziej znany z polskich świętych. Jego postać znajdziemy i w Lourdes, i w Watykanie, w kolumnadzie Berniniego.
My, którzy żyjemy nieopodal jego sanktuarium, które znajduje się w Kamieniu – wiemy o nim ciągle niewiele. Trochę przez to, że nie pozostawił on po sobie żadnych pisanych świadectw, ale także przez to, że w zagonionym świecie świętość i wzniosłe ideały nie zawsze nas obchodzą. W związku z izbickimi uroczystościami wielu z oficjalnych gości, a także pisząca ten tekst – było zmuszonych zainteresować się postacią św. Jacka, poznać jego dzieje. Gimnazjaliści zrobili to wcześniej, swoje zadanie wykonali na szóstkę. Czy zdobytą wiedzę wykorzystają w dalszym życiu? Jeżeli uda się im uszczknąć cokolwiek z Jackowej świętości – będzie to wielkie osiągnięcie. Życzymy szkole i jej wychowankom trwania w ideałach.
Beata Kowalczyk

Odpowiedz