Sukces po pięciu latach

Sukces po pięciu latach

Artykuły : 
Numer wydania: 

W minioną sobotę, po pięcioletniej przerwie, na boisku w Staniszczach Wielkich odbyły się gminne zawody strażackie.

- Potrzeba powrotu do tradycji istniała już od jakiegoś czasu - mówi Konrad Wacławczyk, prezes Zarządu Miejsko-Gminnego OSP Kolonowskie. - Dobrze się stało, że zawody zaplanowaliśmy już w zeszłym roku. Dzięki temu mieliśmy czas na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik.

Strażacy-ochotnicy z gminnych jednostek OSP startowali w dwóch konkurencjach (sztafeta i część bojowa), w trzech kategoriach: Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych, seniorów i oldboyów. Niestety, w kategorii MDP i oldboyów swoje drużyny wystawiła tylko straż ze Staniszcz Wielkich.

- W tym roku nie zdążyliśmy z przygotowaniami - mówi Franciszek Ibrom, naczelnik OSP w Kolonowskiem. - Ale w przyszłym roku młodzież na pewno wystartuje.

W kategorii seniorów bezkonkurencyjna okazała się jednostka ze Staniszcz Wielkich.

- Chciałbym podziękować wszystkim druhom za zaangażowanie - mówi Andrej Czok, prezes OSP Staniszcze Wielkie. - Po pierwsze za to, że udało nam się przygotować młodzieżówkę, a to niełatwe zadanie w czasach, kiedy młodzi mają zupełnie inne zainteresowania. Dziękuję także za ciężką pracę i czas poświęcony na przygotowanie zawodów i przygotowanie się do nich.

Niestety, w zawodach nie wzięła udziału jednostka OSP Fosowskie.

- Nie mamy warunków socjalnych - mówi Jacek Stryczek, naczelnik. - Od czasu remontu dworca w Fosowskiem, gdzie stacjonujemy, właściwie za każdym razem przekraczamy czas wyjazdu do akcji, ponieważ naszym wozem musimy wyjeżdżać z garażu na pięć razy. Bardzo chcielibyśmy przygotować się do zawodów, ale po powrocie z ćwiczeń nie mamy nawet gdzie się umyć.

Decyzja o tym, że Fosowskie nie weźmie udziału w zawodach, została podjęta wspólnie przez całą jednostkę.

- To nie jest bunt, tylko po prostu chęć zwrócenia uwagi na problem naszej jednostki - stwierdza z żalem Jacek Stryczek. - Nadal czynnie działamy, organizujemy zajęcia dla dzieci, robimy, co się da. Ale brak warunków jest dla nas ogromną przeszkodą.

MM

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Nadal będzie głośno
Policja pokazuje, jak się poruszać przy kapliczce
Złoci jubilaci
Zniknie po 160 latach?

Odpowiedz