fbpx Sufit z fundatorką | Strzelec Opolski

Sufit z fundatorką

Sufit z fundatorką

Artykuły : 
Numer wydania: 

Cudze chwalicie, swego nie znacie... Popularna fraza z wiersza pt. „Wieś” Stanisława Jachowicza - poety, pedagoga i działacza charytatywnego (którego 161. rocznica śmierci wypada w Wigilię!), jak ulał pasuje do zabytkowego kościółka w Centawie.

 

Nad położoną na uboczu wioską góruje przepiękna gotycka świątynia, datowana na 1253 rok, przebudowana w XV i XVI oraz w XIX wieku. Źródła podają, że kościół został zbudowany z łupanych bloków wapieni triasowych. Stanowi cenną perełkę miejscowości.

 

Jak każdy zabytek, wymaga remontu. W ostatnich latach pomalowano wnętrze świątyni i wyremontowano ławki, przywrócono pierwotną kolorystykę ołtarza głównego, poddano konserwacji malowidło zewnętrzne z wizerunkiem św. Jacka, przeprowadzono prace konserwatorskie nad zabytkową chrzcielnicą, wymieniono silnik i nadmuch do organów. W ostatnich dniach natomiast podziw budzą odnowione witraże w oknach.

 

- Po przeprowadzeniu inwentaryzacji okazało się, że w szkle występują liczne ubytki i pęknięcia, ucieka przez nie ciepło z wnętrza kościoła. Konieczny był remont - mówi ks. Jan Czekański, proboszcz parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Centawie.

 

Prace kosztowały 31 tys. zł, częściowo (20 tys. zł) sfinansowała je gmina Jemielnica. Na tym jednak nie koniec starań parafii...

 

- Pilnie potrzebny jest remont dachu nad prezbiterium i wieżyczki. Szacujemy, że będzie kosztował ponad 400 tys. zł - mówi proboszcz. - Po raz trzeci złożymy wniosek do ministerstwa, wcześniej nie udawało się pozyskać środków. Podobno do trzech razy sztuka... Liczymy również na wsparcie gminy i powiatu. Wszystko się starzeje i kiedyś trzeba odnowić świątynię, szczególnie, że ma ona ogromną wartość historyczną - dodaje.

 

Co ciekawe, nad prezbiterium i pozostałą częścią świątyni znajduje się kasetonowy sufit - unikalny zabytek sztuki renesansowej, barwiony naturalnymi roślinnymi farbami. Gdy bliżej się przyjrzeć, na jednym z pól widać datę - 1586 rok. Na krawędzi kasetonu można też odczytać imię: Magdalena Centawska.

 

- Była to najprawdopodobniej fundatorka sufitu albo wszystkich prac renowacyjnych, jakie w tamtym okresie przeprowadzono - przyznaje proboszcz.

 

- Na pewno była bogatą szlachcianką - ocenia Piotr Smykała, znawca lokalnej historii. - W tamtym czasie szlachta powszechnie fundowała kościoły bądź je utrzymywała. Ślady po takich fundatorach pozostały w wielu miejscach, np. w Izbicku w przykościelnej krypcie spoczęli przedstawiciele rodziny Strachwitz, w kościele w Suchej mamy płytę nagrobną z płaskorzeźbą Piotra Strzeli, właściciela miejscowych dóbr, w kościele św. Wawrzyńca w Strzelcach spoczął ks. Maksymilian Ganczarski, który praktycznie wybudował obecny kościół na fundamentach starej strzeleckiej świątyni - wymienia Smykała. - Znaki fundatorów można znaleźć również na kościelnych dzwonach. Ze względów sanitarnych z czasem zaniechano pochówków w kościele, ale tablice pamiątkowe wieszane są do dziś - dodaje.

 

Kiedyś ułożenie kasetonów na suficie centawskiej świątyni na pewno było kosztowne. Dziś są one bezcenne. Remont dachu musi dojść do skutku, by zabytek przetrwał dla następnych pokoleń.

 

Justyna Kubik

 

 

 

Odpowiedz