Strzelce potrzebują własnego muzeum

Strzelce potrzebują własnego muzeum

Artykuły : 
Numer wydania: 

Mimo że na to zasługują, Strzelce Opolskie nie mają własnego muzeum.

 

- Mieszkam na stałe w Niemczech – opowiada Norbert Wacławczyk, pasjonat historii ziemi strzeleckiej. - W niewielkiej miejscowości, gdzie od wielu lat funkcjonuje lokalne muzeum. Urządzono je w starej rezydencji szlacheckiej. Nie ma stałego personelu. Jeżeli ktoś chce zobaczyć zbiory - dzwoni do miejscowego emeryta, a ten przyjeżdża na miejsce z kluczami.

 

Muzeum jest lokalną atrakcją. Mieszkańcy przyjeżdżają do niego z gośćmi, by pochwalić się lokalną historią. Dzieci zapoznają się w własną przeszłością. Ciekawostką jest, że gdy zbiory muzeum pokazano w internecie i umożliwiono wirtualne zwiedzanie, liczba odwiedzających prawdziwe muzeum wzrosła dziesięciokrotnie.

 

Podobne muzeum z powodzeniem mogłoby funkcjonować w Strzelcach Opolskich.

 

Ring 13

Taki był adres kamienicy na strzeleckim rynku, w którym w 1927 roku otwarto pierwsze muzeum miejskie. Znajdowało się w kamienicy, która zniknęła później z mapy miasta.

 

Nad wejściem widniał złoty napis „Heimatmuseum” a w środku znajdowało się wszystko, co mogło kojarzyć się z lokalną historią. Od odnalezionych kamiennych toporków sprzed tysięcy lat, po ptasie jaja i poczwarki motyla. W muzeum pokazywano kieł mamuta, trzystuletni obraz księcia Alberta, stare pistolety, szable i strzelby. Święte figurki leżały obok starych sprzętów domowych, książek i pism (w tym oryginalnych listów Gustawa Freitaga).

 

Była to atrakcja, którą odwiedzały szkolne wycieczki, mieszkańcy w wolne popołudnia i goście, którzy chcieli otrzeć się o historię strzeleckiej ziemi. Na początku XX wieku takie miejsca pamięci powstawały w całych ówczesnych Niemczech. Zapanowała wtedy prawdziwa muzeomania i moda na lokalne towarzystwa historyczne. Większość z zakładanych wtedy miejsc z pamiątkami funkcjonuje do dziś. Nasze spłonęło w 1945 roku, a w miejscu, gdzie stało, rośnie trawa.

 

Antiqua

- W Strzelcach i okolicy istnieje grupa zapaleńców i miłośników historii – mówi Norbert Wacławczyk. – Chcą pokazać, jak bogatą mamy przeszłość i ile jej śladów zachowało się mimo wojen.

 

O zbiorach Norberta Wacławczyka i innych pasjonatów pisaliśmy już kilkakrotnie. Przed rokiem pokazywano je w Regionalnej Izbie Tradycji Powiatowego Centrum Kultury. Była to jednak wystawa czasowa i wciąż brak miejsca, w którym można by je stale oglądać.

 

Część eksponatów można zobaczyć na stronie www.moreantiqua.com. Pogrupowano je w ramy czasowe – zbiory z epoki kamienia łupanego, wpływów rzymskich, średniowiecza i czasów nam bliższych. Wśród nich można znaleźć prawdziwe perełki. Rzymskie monety i figurki, całe zestawy kamiennych narzędzi czy przedmioty, które towarzyszyły naszym przodkom w codziennym życiu - na przykład woskowe obrazki odbijane od matrycy. Były to kiedyś ozdoby, które zastępowały w uboższych domach obrazy, na które nie było stać właścicieli.

 

Już tym można by zapełnić muzealne gabloty. Bez wątpienia z czasem zbiory by się rozrosły. Problem w tym, że nie ma gdzie ich pokazać.

 

- Przymiarki do stworzenia muzeum w Strzelcach czy Szymiszowie są robione od dawna, lecz do tej pory nie widać żadnych efektów – mówi Norbert Wacławczyk. - Idealnym miejscem byłyby niewykorzystane podziemia strzeleckiego ratusza, gdzie jest aż nadto miejsca.

 

Gmina planowała wynajęcie tych podziemi pod restaurację, lecz jak do tej pory nie znaleźli się chętni. Jest to miejsce o tyle wyjątkowe, że można zobaczyć tam fundamenty pierwszego strzeleckiego ratusza, który spłonął w XVIII wieku. U podstawy ratuszowej wieży znajduje się też pomieszczenie służące kiedyś za areszt miejski (w czasach gdy w ratuszu funkcjonował jeszcze sąd).

 

Czy i kiedy powstanie?

Te dwa pytania wciąż nurtują pasjonatów, którzy chcą poświęcić swój czas, energię i niemałe zebrane zbiory. Odpowiedź na to pytanie należy już do władz miejskich. Muzeum to z pewnością jedna z tych inicjatyw, które wpłyną na obraz miasta.

 

Romuald Kubik

 

 

 

Komentarze

Portret użytkownika Christoph Sottor
Wysłane przez Christoph Sottor (niezweryfikowany) w 5 Czerwiec, 2018 - 12:38

Z ciekawości zajrzałem na stronę http://moreantiqua.com Poczytałem co tam jest o historii. Mam być szczery! Włosy stają dębem na głowie! Ten kto tam pisze o historii nie  ma o niej pojęcia. Jest tam niewiele ale jest np. opis bitwy pod Strzelcami 12.04.1745 roku. Opis samej bitwy jest poprawny, ale napewno nie było tam pruskiej "husarii"! Prawdziwy historyk gdyby coś takiego przypadkiem napisał i ktoś by to zauważył, zapadłby się pod ziemię ze wstydu. Ten fragment wojny określa się "polskim powstaniem" a nie "insurekcją węgierską"! Korpusem pruskim dowodził generał von Hautcharmoy a nie generał von Winterfeld. Pod Strzelcami (w zasadzie to bitwa miała miejsce pod Nakłem) był pułkownik Hertzberg a nie major i nie z 3 szwadronami huzarów a 2 (200 huzarów). W potyczce przy moście przez Kłodnicę huzarzy von Malachowskiego wzięli do niewoli 11 powstańców a nie 111. Poległo tam 15 polskich powstańców. W Ujeździe polscy powstańcy mieli 8 kompanii. Węgrów tam nie było. W korpusie von Hautcharmoy, który posuwał się z Koźla do Ujazdu, było 8 batalionów piechoty i 5 szwadronów huzarów oraz 12 dział. Te 5 szwadronów huzarów ruszyły na Strzelce i rozstrzygnęły bitwę.... Jeszcze co do strony. Jeżeli podaje się bibliografię, to powinno się to robić zgodnie z zasadami: autor, tytuł, miejsce wydania i rok wydania. W przypadku artykułów: autor, tytuł artykułu, tytuł czasopisma, numer wydania, rok wydania. A ci na stronie podają: autor, tytuł i ISDN! Pierwszy raz coś takiego zobaczyłem! I są tam tylko polskie wydawnictwa. W czasach niemieckich ukazało się kilkanaście publikacji, które zawierają naprawdę cenne informacje i warto by je umieścić w takim spisie bibliograficznym!

Portret użytkownika Christoph Sottor
Wysłane przez Christoph Sottor (niezweryfikowany) w 5 Czerwiec, 2018 - 12:46

Jeszcze panom: Smykała i Kubik, którzy podpisani są pod artykułem o bitwie pod Strzelcami przytoczę mój krótki opis potyczki pod Ujazdem i trochę o bitwie pod Strzelcami, który przygotowałem dla "Kalendarium historii Ujazdu", które być może ukaże się kiedyś. Korzystałem przy tym z wielotomowej (coś ponad 20 tomów) "Historii wojen króla Fryderyka II Wielkiego" (po niemiecku) a nie z jakiegoś polskiego wydawnictwa. - W czasie drugiej wojny śląskiej (VIII 1744 – XII 1745) prawobrzeżną część Górnego Śląska zajmują wojska węgierskie feldmarszałka Esterhazy. Ślązacy opowiadają się po stronie Habsburgów i przyłączają się do walki przeciwko wojskom pruskim (tzw. „polskie powstanie”). 12 kwietnia 1745 roku pruski korpus pod dowództwem generała Heinricha de Hautcharmoy od Koźla atakuje wojska węgierskie i polskich powstańców w Ujeździe. Korpus pruski składał się z 8 batalionów piechoty, 3.Regimentu Huzarów Hyacintha Malachow von Malachowski i 12 dział. W Ujeździe znajdowało się 8 kompanii polskich powstańców. Po zajęciu Sławięcic przez huzarów Malachowskiego doszło do potyczki przy moście przez Kłodnicę. Powstańcy zdążyli zniszczyć most i wycofali się z Ujazdu w stronę Gliwic. W potyczce poległo 15 powstańców. Huzarzy Malachowskiego wzięli do niewoli 3 oficerów i 11 żołnierzy. Generał Hautcharmoy zostawił w Ujeździe 2 bataliony piechoty i z resztą korpusu pomaszerował na Strzelce gdzie pod Nakłem toczył bitwę z oddziałem 2800 Węgrów batalion piechoty i 200 huzarów pułkownika Hertzberga, który zaatakował z Opola. Po dotarciu tam 5 szwadronów huzarów z korpusu Hautcharmoy bitwa została rozstrzygnięta na korzyść Prusaków. W bitwie został ciężko ranny pułkownik Malachowski i zmarł 17.04. Po bitwie generał Hautcharmoy wycofał wojska z Ujazdu w rejon Czarnowąs. Do Ujazdu powrócili polscy powstańcy i Węgrzy. Do końca wojny w grudniu 1745 roku w Ujeździe i innych miejscowościach nad Kłodnicą stacjonowała węgierska brygada i oddziały polskich powstańców pod dowództwem generała József Festetics de Tolna"

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 7 Czerwiec, 2018 - 22:43

  aaa   Smykała  dostal  ''order''  i   nagrody od  strzeleckiej  wierchuszki  jako   '' wybitny  historyk ziemi  strzeleckiej  ''   i   w   '' ratuszowych  durniów''   robu za  expierda.   A tu prosze .  Gracz w pokera  krzyknął    SPRAWDZAM  ...    i   okazała się   że   król jest nagi a   ''  jego imię''   dyzma    .  P.S  . A iluż to  dyzmów  robi    strzelaczan    w chu.a    uchodząc za   wybitnych  samorządowych   expierdów ?  Taka  gmina .

Portret użytkownika boro
Wysłane przez boro (niezweryfikowany) w 8 Czerwiec, 2018 - 09:45

Jest taki mem w którym siedzi chłop w fotelu z piwem w ręku i ogląda tv. Tam w wiadomościach podaja że eksperci się pomylili i wszechświat tak naprawdę jest starszy o kilka miliardów lat, na co ten pan, nazwijmy go sasza mówi: debile. Tak samo jest obecnie. w sensie że Ty- debil bo myslisz że coś wiesz a jestes jak ten chlop w fotelu

Portret użytkownika Czytelnik
Wysłane przez Czytelnik (niezweryfikowany) w 8 Czerwiec, 2018 - 13:06

  cyt  '' Tak samo jest obecnie. w sensie że Ty- debil bo myslisz że coś wiesz a jestes jak ten chlop w fotelu''  ???????????????...że   co  prośem ? 

Odpowiedz