Stary Ujazd nie odpuszcza

Stary Ujazd nie odpuszcza

Artykuły : 
Numer wydania: 

Obie drużyny grające w niedzielnym meczu ligowym w Sławięcicach czeka już w czwartek rywalizacja w finałach Terytorialnych Pucharu Polski. Lepiej przed tymi meczami prezentowali się gracze Starego Ujazdu.

 

Już w poprzedniej kolejce piłkarze LZS Stary Ujazd zapewnili sobie awans do ligi okręgowej, więc przy wyjściu na boisko gracze Klubu Sportowego ze Sławięcic utworzyli dla nich szpaler, aby uczcić ich sukces. Ale wcale nie mieli z tego powodu łatwiej. Wprawdzie w trzeciej minucie meczu Łukasz Mizak miał dobrą okazję, lecz strzelił zbyt lekko. Już po kwadransie goście objęli prowadzenie. Kamil Szyndzielorz dostrzegł z lewej strony dobrze ustawionego Tomasza Poplucza i posłał mu dokładnie piłkę, ten minął obrońcę i przerzucił piłkę nad wychodzącym z bramki Ryszardem Bednarskim. Sławięciczanie mieli okazję wyrównać, lecz uderzenie Armina Klugera było niecelne, a w 21. minucie Kamil Szyndzielorz zdobył drugiego gola dla Starego Ujazdu. Bramka była podobna do sobotniego strzału Garetha Bale z finału Ligi Mistrzów, bo Szyndzielorz też strzelał z około 30 metrów, a piłka przełamała ręce bramkarza. Tuż przed zakończeniem pierwszej części meczu goście ze Starego Ujazdu zdobyli trzeciego gola. Tym razem silnym i mierzonym uderzeniem popisał się Marcin Kierzkowski, a piłka wpadła do siatki mimo interwencji Bednarskiego.

 

Po zmianie stron trwał koncert naszej drużyny. Gole dla Starego Ujazdu zdobyli jeszcze Tomasz Kiel oraz Denis Janik, ale miejscowi nie pozostali dłużni. Autorem honorowego trafienia dla sławięciczan był Szymon Kupka, a cały mecz zakończył się zwycięstwem przyjezdnych 5:1. Tym samym dobrze im to wróży przed czwartkowym meczem finału terytorialnego Pucharu Polski, w którym LZS Stary Ujazd grać będzie z Górnikiem Januszkowice. Spotkanie odbędzie się w Strzelcach Opolskich.

 

WAR

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
PIŁKA NOŻNA Ciekawostki z murawy
Tabele ligowe

Odpowiedz