fbpx Sprzątanie na spontanie | Strzelec Opolski

Sprzątanie na spontanie

Sprzątanie na spontanie

Artykuły : 
Numer wydania: 

Codziennie z przekazów medialnych czy za pośrednictwem akcji społecznych dowiadujemy się, jak dbać o środowisko. Znani ludzie radzą nam, byśmy nie używali reklamówek, nie pili przez plastikowe słomki, nie palili byle czym w piecach. Uczymy się segregować śmieci i na pewno od dziecka wiemy, gdzie powinny one lądować... Choć jesteśmy coraz lepiej wyedukowani - to góry śmieci wokół nas nie maleją, dusi nas smog, a wieloryby w morzach masowo umierają zatrute tworzywami sztucznymi. Dlaczego? Dlatego, że często lekceważymy zalecenia ekologów, jesteśmy leniwi, chcemy pozornie zaoszczędzić, wrzucając do śmieci butelki PET lub stare meble, podrzucając pozostałości z remontu do lasu czy rzeki...

 

Zdaniem sołtysa Izbicka Krzysztofa Gracy, dbanie o środowisko trzeba zacząć od siebie i najbliższego otoczenia. Przed sezonem grzewczym zorganizował szkolenia dla mieszkańców różnych miejscowościach poświęcone ekologicznemu i oszczędnemu paleniu w piecach. W ubiegłą sobotę zaproponował izbiczanom, by wspólnie posprzątać wieś. I się zaczęło...

 

- Odzew przeszedł moje oczekiwania - przyznaje.

 

Pozytywne reakcje na propozycje sołtysa zaczęły się tuż po ogłoszeniu terminu akcji nazwanej „Sprzątanie na spontanie” - ci, co nie mogli stawić się tak jak zaplanowano - w sobotę 30 marca - sprzątali już wcześniej, w tygodniu, np. wzdłuż ścieżki spacerowej w kierunku Nakła. W organizację wielkich porządków włączyła się aktywnie rada sołecka, izbicka jednostka OSP i wielu ludzi dobrej woli - jedni zadbali o taczki, inni o worki, transport, patyki do kiełbasek na ognisko czy kawę. Wszyscy działali z wielkim entuzjazmem i zaangażowaniem.

 

Na sobotnią zbiórkę stawiło się 89 osób. Z godziny na godzinę ludzi przybywało - w sumie było ich 120! Uformowano zespoły, które pod kierunkiem liderów ruszyły w teren. Porządkowano między innymi drogę do Otmic, pętlę PKS i tereny wokół krzyży, okolice Utraty, teren wokół kościoła, ulicę Polną, Grajcarkę, tereny w pobliżu bloków i gorzelni, pasiekę, aleję lipową, obszar wokół szkoły i LZS-u... Przy pomocy strażaków został też wyczyszczony staw w centrum wsi. Ta akcja była zakrojona na wielką skalę! Jej efekty to stosy worków i setki kilogramów wielkogabarytów.

 

- Myślę, że uzbieraliśmy na pewno dwa pełne kontenery różnych odpadów, a może więcej - szacuje Krzysztof Graca. - Mam nadzieję, że tacy, jak w sobotę, będziemy przez cały rok. Będziemy mieli odwagę zabrać worek na spacer, by uprzątnąć napotkane śmieci, ale także zwrócić komuś uwagę, jeśli zauważymy, że nie szanuje naszego wysiłku - dodaje.

 

Akcja porządkowania wsi zakończona została ogniskiem z pieczeniem kiełbasek. Najmłodsi aktywiści otrzymali drobne upominki.

 

Brawo dla sołtysa i izbiczan za zaangażowanie i dbanie o wspólne dobro, jakim jest środowisko.

 

bea

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Znów pobiegną, by pomóc
Zdrowia, szczęścia jej życzymy!
Czy wiesz, że płacisz za sąsiada?

Odpowiedz