fbpx Śmierdzi na Milionerów | Strzelec Opolski

Śmierdzi na Milionerów

Śmierdzi na Milionerów

Artykuły : 
Numer wydania: 

W grudniu do naszej redakcji zgłosiła się mieszkanka tzw. osiedla Milionerów w Strzelcach Opolskich. Kobieta skarżyła się na to, że przez gryzący, gęsty dym nie może otwierać w domu okien ani wychodzić na spacer.

 

- To z jednego domu tak bardzo się kopci. Gdyby to jeszcze było tylko chwilę, podczas rozpalania, to zrozumiałabym, ale tam praktycznie jest tak cały dzień, a my nie mamy czym oddychać. Nie wiem, czym tam palą, ale jest to bardzo uciążliwe - mówi kobieta.

 

Nasza Czytelniczka sprawę postanowiła zgłosić w urzędzie miejskim. Tam, rozmawiając z pracownicą referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, usłyszała, że nikt jej nie pomoże, dopóki nie przedstawi się z imienia i nazwiska.

 

- Nie chcę podawać swoich danych, bo przecież nie mieszkam tam sama i chciałabym mieć dobre relacje z sąsiadami - dodaje. - W pobliżu znajdują się też dwie firmy, które przeważnie wieczorami spalają coś, co bardzo śmierdzi - dodaje.

 

Urzędnicy proszą o dane kontaktowe, żeby uwiarygodnić zgłoszenie, ponieważ często jest tak, że przyjeżdżają na miejsce i okazuje się, że żaden komin nie dymi, że nikt nic nie wie, a oni sami nie mogą skontaktować się z osobą, która zgłaszała sprawę, ponieważ nie mają na nią namiarów.

 

- Chcemy wyrobić w ludziach zgłaszających odpowiedzialność za zgłoszenie, bo często informacje się nie potwierdzają. Zdarza się też, że zgłaszający nie chcą nawet podać dokładnego adresu dymiącego komina, wskazując jedynie ulicę. Oczywiście nie jest tak, że wykorzystamy później te dane, żeby poinformować osobę, której piec sprawdzamy, o tym, kto zgłosił skargę. Obawa o to, że ktoś zepsuje sobie stosunki sąsiedzkie jest niepotrzebna - mówi Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego.

 

Jeśli podczas kontroli potwierdzi się, że właściciele spalają odpady, wówczas urzędnicy kierują wniosek do policji o ukaranie mieszkańca. Grzywna za wypalanie niedozwolonych odpadów może wynieść nawet 5 tysięcy złotych.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Oprócz pomocy niosą radość
Szopki, kucyk i kolędy
Zmiany w rozkładzie PKS
Wandale ruszyli do parku
Już w niedzielę finał WOŚP