Słone kary za zwłokę

Słone kary za zwłokę

Artykuły : 
Numer wydania: 

[img_assist|nid=4329|title=|desc=|link=popup|align=right|width=150|height=101]Jedna z Czytelniczek poruszyła na forum internetowym Strzelca Opolskiego następującą sprawę:

Codziennie przejeżdżam ul. Żędowicką w Barucie i zastanawiam się, kiedy zakończą się tam prace drogowe. Dawno temu zaczęto kłaść tam chodnik (może ok. 400 m) i trwało to ok. 3 miesięcy, potem zerwano asfalt wzdłuż tego pobocza i przekopano jezdnię w trzech miejscach.

Cały czas były tam ustawione znaki drogowe, które z początkiem listopada zniknęły. Osoby jadące tą drogą po raz pierwszy obecnie gwałtownie hamują przed przekopem, gdyż nic nie ostrzega przed wybojem. Dowiedziałam się, że starostwo ma problemy z wykonawcą prac i nie może wyegzekwować zakończenia prac. A ja pytam, gdzie jest umowa z tym wykonawcą i kary za niewywiązanie się z umowy? Zastanawiam się nad tym, czy hamować przejeżdżając przez Barut, a może coś urwę i zgłoszę się do Starosty po odszkodowanie?

Zapytaliśmy w starostwie, jak się mają sprawy z chodnikiem w Barucie. Okazało się, że firma miała zakończyć prace już ponad dwa miesiące temu!

- Prace trwają od początku sierpnia – mówi Andrzej Ful ze strzeleckiego starostwa. – Planowy termin finalizacji zadania to 29 sierpnia. Od tego czasu za każdy dzień zwłoki zostaną naliczone kary w wysokości 0,2% wartości brutto zamówienia ogółem. Koszt całej inwestycji to 119 tys. zł.

W zakres prac wykonywanych w Barucie wchodzą między innymi budowa chodnika o długości 180 m, budowa odwodnienia, poszerzenie jezdni do szerokości 5,5 m. Jak firma tłumaczy opóźnienia związane z realizacją tak niedużego zakresu robót?

- Początkowo zgłaszała nam, że ma kłopot z zakupem materiałów – mówi Andrzej Ful. – Ostatnio tłumaczyła, że wystąpił problem ze znalezieniem podwykonawcy zadania, jako przyczynę zwłoki podawała również złe warunki atmosferyczne.

Andrzej Ful nie był w stanie podać dokładnej daty zakończenia robót. Wygląda jednak na to, że firma wreszcie uporała się z remontem. W niedzielę ulica Żędowicka była już przejezdna. Na pewno jednak za tak dużą zwłokę wykonawca słono zapłaci.

- To już trzecie zadanie realizowane przez tę firmę w ramach powiatowych inwestycji – mówi starosta Józef Swaczyna. – Dwie inwestycje miały miejsce na terenie gminy Leśnica, trzecia – właśnie w Barucie. Żadna z nich nie została zakończona w terminie. Poza tym, za ceną, którą zażyczyła sobie firma za wykonane usługi, nie szła jakość i rzetelność. Tak to jest, gdy firma pojawia się „znikąd” i wygrywa przetarg, bo jest najtańsza. Na szczęście, zgodnie z przepisami, to przedsiębiorstwo nie będzie już mogło uczestniczyć w przetargach ogłaszanych przez powiat strzelecki. Za opóźnienia natomiast zapłaci karę.

Zdaniem starosty, podobne sytuacje jak ta w Barucie w przyszłości wcale nie muszą się zdarzać. Wystarczy, że zostanie zmienione prawo i samorządy będą miały wolną rękę w dobieraniu wykonawców…

- Na pewno na spotkaniu Związku Powiatów Polskich wyjdę z inicjatywą, by szefowie powiatów mogli sami decydować, komu powierzą inwestycje o wartości do 500 tys. zł – deklaruje Swaczyna. – Znam miejscowe firmy. Wiem, że – choć są nieco droższe – to solidne. Można na nich polegać. Chciałbym, aby to właśnie one w przyszłości mogły starać się o realizację podobnych zadań.

JL

Odpowiedz