fbpx Skład czyli nieład | Strzelec Opolski

Skład czyli nieład

Skład czyli nieład

Artykuły : 

Kolejne instancje odbierają mieszkańcom Otmic resztki nadziei na poprawę sytuacji na Osiedlu Poetów

Kilka miesięcy temu mieszkańcy Osiedla Poetów w Otmicach złożyli skargę na opieszałość władz do komisji rewizyjnej rady powiatu. Nie po raz pierwszy oczekując, że znajdzie się ktoś, kto pomoże im w walce ze składem opału, który działa i rozwija się w centrum dzielnicy jednorodzinnych domków. Skargi i odwołania pisali już do władz gminy, starostwa, urzędu wojewódzkiego, marszałkowskiego – wszędzie. Wytoczyli też proces z powództwa cywilnego właścicielowi składu T. Kaczmarczykowi.
Komisja rady powiatu długo nie rozpatrywała wniosku – gdyż jak twierdził jej przewodniczący Jerzy Krupok – dokumentacja starostwa dotycząca składu znajdowała się w sądzie.
W końcu, 19 grudnia, czteroosobowe gremium zebrało się, by powtórnie zapoznać się ze skargą otmiczan złożoną 5 lipca! Na dodatek skargę uznano za bezzasadną.
Dlaczego? Uzasadnienia są, ale trzeba przyznać, że raczej nie przekonywujące, a nawet niezrozumiałe. Otóż komisja pisze, że: starosta zobowiązał T. Kaczmarczyka do opracowania przeglądu ekologicznego, a następnie w roku 2005 do ograniczenia oddziaływania składu na środowisko, czyli uszczelnienie nawierzchni, ograniczenie emisji pyłów do powietrza i ograniczenia hałasu. Na wniosek starosty Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska dokonał pomiarów hałasu – w wyniku pomiarów starosta zobowiązał właściciela do zaprzestania używania przesiewacza na terenie składu. W 2006 roku zalecił też obsadzenie składu wysoką „zielenią”. Właściciel niczego nie zrealizował, odwoływał się od kolejnych decyzji do Samorządowego Kolegium, sprawa oparła się o Wojewódzki Sąd Administracyjny. Po analizie uwag wydanych przez powyższe organy starosta wezwał strony do sprecyzowania żądań.
I tu pierwsze pytanie? Czy otmiczanie niejasno precyzują swoje oczekiwania – chcą spokojnie mieszkać bez pyłu, brudu i hałasu. Pozwolenie na zadania dla drugiej strony wydaje się co najmniej nie na miejscu...W odpowiedzi mieszkańcy zażądali zamknięcia składu, a właściciel słowem nie pisnął, co zrobi by uciążliwość składu zmniejszyć.
Drugie pytanie: dlaczego ani jedna z wydanych decyzji nie została wcielona w życie? Czy każda z nich była wydana bez oparcia na konkretnych przepisach. Dlaczego analizę ekologiczną wykonywała firma \zamówiona przez właściciel składu? Dlaczego każdy wykręca się tym, że kiedyś w tym miejscu działał skład i sytuacja jest zastana? Działał owszem, ale malutki i nie na takim obszarze. Ponadto każda firma powinna działać zgodnie z normami – ponieważ jesteśmy w Unii to również normami europejskimi! Otmice to nie dziki zachód, gdzie obowiązuje prawo silniejszego! Albo się mylę? Nad tym komisja się nie zastanawiała. W konkluzji komisja stwierdziła za to: „Starosta podjął wszelkie możliwe działania w ramach posiadanych kompetencji nawet podejmował niektóre czynności skierowane na wsparcie działań mieszkańców i poprawę ich sytuacji w konfrontacji z właścicielem składu, jednak działania te były nieskuteczne.
Rozwiązanie istoty problemu (...) w świetle obowiązujących przepisów pozostaje poza kompetencjami starosty strzeleckiego. Jedynie \gmina Izbicko jest władna w sposób skuteczny rozwiązać problem.
Starostwo bezskuteczne, ale niewinne. Gmina władna, ale bezsilna. A mieszkańcom czarno się robi przed oczami i to już nie tylko z powodu węgla za oknami.
GMINA PRZYPARTA DO SKŁADU
Radca prawny urzędu gminy w Izbicku jest zgoła innego zdania, w jego opinii wójt gminy Izbicko nie jest organem uprawnionym do wydania decyzji z ustawy o ochronie środowiska czy prawie budowlanym – takimi są Powiatowy Inspektor Ochrony Środowiska i Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Wójt może wypowiedzieć umowę użytkowania wieczystego terenu jeżeli organy te wykażą naruszenie przepisów ustawowych.
Wydanie wypowiedzenia nie może opierać się na ogólnym stwierdzeniu, że teren nie jest użytkowany zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego (w części działka ta jest jedynie budowlana).
Zdaniem prawnika właściwą drogą w tej sytuacji jest droga sądowa o naruszenie posiadania z pozwów mieszkańców.
Niektórzy na tę drogę już wstąpili. Inni nie mają już sił na walkę.
Wójt Brygida Pytel w swoim biurze ma kilka teczek dokumentów dotyczących konfliktu w Otmicach.
- Temat ten wraca jak bumerang – mówi - a mieszkańcy osiedla są równie bezsilni jak ja. Niestety żadna z instytucji nie stara się zrozumieć podstawowego problemu, że prowadzona tam działalność jest niezgodna z obowiązującym planem tzn. nie zajmuje wskazanej w planie powierzchni i oprócz handlu prowadzi sortowanie węgla co jest przemysłową przeróbką. Służby starosty wiedzą o tym, że wykonanie ich decyzji nie jest możliwe. Starają się jednak gminie pomóc, przynajmniej z zakresu ochrony środowiska. Niestety jak widać nie tędy droga. Myślę, że znalazłam instytucję, która będzie mogła skutecznie pomóc, ale nie chcę o tym mówić, dopóki nie rozpocznie się postępowanie. Nie chcę też rozbudzać nadziei mieszkańców na zakończenie ich gehenny dopóki nie będzie jakiegoś efektu.
BEATA KOWALCZYK

Komentarze

Portret użytkownika Adain
Wysłane przez Adain (niezweryfikowany) w 30 Wrzesień, 2012 - 13:52

Hej! Polecam lekturę , koeinntrke niedopowiedzenia prawdy. Łąkowe śmietankowe i 3/4 osf3b dopowiada sobie masło! . A to masło nie jest, bo masło musi mieć minimum 82-83% tłuszczu. Jest więc to margaryna lub miks maślany mimo, że sugeruje się inaczej.Zgadzam się, że bywa gorzej często udział procentowy tłuszczu jest niższy, a informacja o tym jeszcze bardziej ukryta. Ale nie zmienia to faktu że mamy tu do czynienia z manipulacją. Sprzedaje się margarynę, a sugeruje, że pełnowartościowe masło. Jeśli mi nie wierzysz polecam przeszukanie stron internetowych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta i poczytanie sobie, ile kar nałożyli na producentf3w miksf3w maślanych stosujących identyczny wybieg? Jeśli to nie byłoby oszustwo, to za co byłyby te kary?

Odpowiedz