Skandaliczny remont drogi

Skandaliczny remont drogi

Artykuły : 
Numer wydania: 

Najpierw było siarczyste słowo, a potem stwierdzenie: Przyjedźcie na targ w Strzelcach zobaczyć, co tu się dzieje. Tylko koniecznie kierujcie się najpierw na ul. Marka Prawego a potem w skrót naprzeciwko wjazdu w ul. Chrobrego - tyle usłyszeliśmy od pana Tomasza, Czytelnika, który zadzwonił do nas w miniony wtorek.
Droga, która jeszcze niedawno była dziurawym, piaszczystym klepiskiem, dalej ma formę klepiska, tyle że w dziury wsypano frezowiny. Mniejsze kawałki pomieszane są z całkiem sporymi płatami asfaltu. Wszystko to uderza o samochód przy każdym przejechanym metrze.
Kto wpadł na tak diabelski pomysł, żeby „remontować” drogę luźnymi kawałkami starego asfaltu?
- Firma, która wykonuje remonty cząstkowe naszych dróg, ścięte frezowiny wysypała na drogę do targowiska. Niestety nie zdążyła ich ubić - przyznaje wiceburmistrz Józef Kampa. - Po interwencji drogowcy zostali zobligowani do natychmiastowego naprawienia tej sytuacji. Chcemy poprawić możliwość dojazdu na targ od ul. Marka Prawego, dlatego frezowiny nadal będą tak zwożone, tyle że od razu będą równane i ubijane.
Dlaczego ten łącznik wygląda jak podłej jakości droga polna? Czy nie można krótkiej uliczki w centrum miasta pokryć asfaltem? Teoretycznie można, sęk w tym, że według przepisów jest tam zbyt wąsko. Trzeba by drogę nieco poszerzyć. Ale na przeszkodzie stoi m.in. mur odgradzający sąsiednią posesję. Gmina nie może się dogadać ze wspólnotą mieszkaniową, na jakich zasadach miałoby się to stać (o sprawie pisaliśmy już kilkukrotnie na naszych łamach). Wspólnota chce od gminy 100 tysięcy za teren, na którym mogłaby przebiegać droga. Sprawa jest w sądzie.
POS

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Sportowy festyn
Gra w parku
Źródełko odwiedziło redakcję
Nie chcą tu budować marketów?
Lotnisko przeszkadza w budowie wieży

Odpowiedz