fbpx Saga rodu Gomołów | Strzelec Opolski

Saga rodu Gomołów

Saga rodu Gomołów

Artykuły : 
Numer wydania: 
Rodzina Gomołów znana była już w XIX wieku ze swej jednoznacznej polskiej orientacji. Mimo że urodzony w cesarstwie niemieckim – senior rodu, Jan Gomoła, zawsze twierdził, że jest Polakiem. W pierwszej połowie XX wieku niemieckie władze nazywały Jana Gomołę „Królem Polskim”, a jego synów „Książętami Polskimi”.

W czasach kanclerza Otto von Bismarcka wprowadzono politykę rugowania języka polskiego. Usunięto go ze wszystkich instytucji, zmuszając Ślązaków do używania jedynie języka niemieckiego. Mimo to w domu Gomołów zawsze mówiono po polsku w gwarze śląskiej. Rodzina posiadała polskie książki i śpiewała polskie pieśni.

Jan Gomoła (Johann Gomolla) urodził się 13 maja 1875 roku w Suchej (Suchau). Ożenił się z Pauliną z d. Hermaś (Hermasch) urodzoną 15 kwietnia 1881 roku w Grodzisku (Grodisko). Pobrali się 20 lutego 1900 roku w kościele w Grodzisku.

Jan Gomoła od najmłodszych lat mówił po polsku i interesował się historią Polski. Tradycje wyniósł z domu rodzinnego. Z zawodu był kupcem. Prowadził sklep w domu. W latach młodości brał udział w kampaniach wyborczych do Reichstagu. Był kolporterem „Gazety Opolskiej” i „Nowin Raciborskich”. Współpracował także z innymi polskimi działaczami, między innymi z Bronisławem Koraszewskim (1863-1924).

W 1908 roku Jan Gomoła został współzałożycielem Banku Ludowego w Strzelcach Wielkich (Gross Strehlitz) i od samego początku do 1939 roku zasiadał w Radzie Nadzorczej tego banku. W 1920 roku został współzałożycielem Spółdzielni Zakupu i Sprzedaży „Rolnik” w Strzelcach Wielkich.

W latach I wojny światowej (1914-1918) Jan Gomoła jako obywatel niemiecki musiał walczył w armii niemieckiej na froncie rosyjskim i francuskim. Po powrocie do domu znów czynnie uczestniczył wraz żoną w życiu polskim. W czasie kampanii plebiscytowej agitował na rzecz przyłączenia ziemi opolskiej do odrodzonej Polski. W okresie akcji plebiscytowej był przewodniczącym Polskiego Komitetu Plebiscytowego w Grodzisku i członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska.

Później Jan i jego dwóch starszych synów brali udział w III powstaniu śląskim w 1921 roku. Dla Pauliny Gomoły był to czas wielkiego niepokoju o męża i synów oraz ciągłych napadów niemieckich bojówek na ich dom. Wiele osób dziwiło się, skąd Paulina Gomoła czerpała siły do walki. Ona sama skromnie odpowiadała, że brała je z przejętego od swojej matki przekonania, iż „Niemiec miał władzę tylko do progu, za progiem byłam Ja”. Paulina Gomoła nieraz musiała walczyć z niemieckimi urzędnikami o nadanie swoim dzieciom polskich imion.

Po podziale Górnego Śląska Jan i Paulina Gomołowie jeszcze bardziej włączyli się w działalność propolską. Po 1923 roku Jan Gomoła był działaczem społeczno-kulturalnym, organizatorem Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” i zabiegał o utworzenie w Grodzisku szkoły mniejszościowej z polskim językiem wykładowym. Szkoła nie powstała. Kursy języka polskiego odbywały się jedynie w domu Gomoły i tu też od 1937 roku mieściła się polska świetlica i biblioteka.

Jan Gomoła był członkiem zarządu Związku Polaków w Niemczech, a w latach trzydziestych prezesem tego związku w Grodzisku. W 1934 roku pełnił funkcję sekretarza zarządu powiatowego Górnośląskiego Zjednoczenia Rolników. Synowie Jana i Pauliny stali się znanymi działaczami polskimi na Śląsku. Angażowali się w pracę polskich organizacji śpiewaczych i sportowych, a najstarsi działali w Związku Polaków w Niemczech.

Najcięższe chwile rodzina Gomołów przeżywała w okresie II wojny światowej. Już na początku wojny Jan i dwóch synów Józef i Antoni zostali przez hitlerowskie władze aresztowani i osadzeni w obozie koncentracyjnym Buchenwald. Czterech synów wcielono do armii niemieckiej, skąd zostali usunięci i wysłani także do obozów koncentracyjnych. Władysław i Jan zostali osadzeni w Buchenwaldzie, Ludwik i Dominik w Gross-Rosen, a następnie w Litomierzycach w Czechach, gdzie Ludwik zmarł na tyfus w 1945 roku.

Jan Gomoła i jego synowie nie poddawali się podczas pobytu w obozie. Pomagali współwięźniom przetrwać, sami walczyli w obozowym ruchu oporu, byli członkami tajnej organizacji obozowej „Spartakus”.

Paulina Gomoła pozostała z najmłodszymi dziećmi w domu, ale faszyści nie dali jej spokoju. W lutym 1942 roku została wyrzucona z domu i gospodarstwa, które skonfiskowano. Paulina została wysiedlona do Borkowic (Borkenhain) w powiecie niemodlińskim.

Po II wojnie światowej Jan i Paulina powrócili do Grodziska 13 sierpnia 1945 roku. Rodzina przeżywała radość, ale też wielki smutek, który przyniosła śmierć Ludwika. Gomołowie natychmiast włączyli się w organizowanie życia polskiego we wsi i w powiecie. Jan Gomoła po powrocie wydobył z ukrycia wypisane na arkuszu papieru i włożone za szkło „Prawdy Polaków w Niemczech”, które znano na równi z katechizmem. Zostały one z powrotem zawieszone na honorowym miejscu w największym pokoju. Przez resztę życia nigdy się tych prawd nie wyparł. Wspomniane „Prawdy Polaków w Niemczech” brzmiały:

1. Jesteśmy Polakami.

2. Wiara ojców naszych jest wiarą naszych dzieci.

3. Polak Polakowi bratem.

4. Co dzień Polak Narodowi służy.

5. Polska Matką naszą – nie wolno mówić o Matce źle.

Na cześć rodziny Gomołów, ich imieniem nazwano jedną z ulic w Opolu w dzielnicy Nowa Wieś Królewska.

PIOTR SMYKAŁA

Romuald Kubik

Komentarze

Portret użytkownika czytelnik
Wysłane przez czytelnik (niezweryfikowany) w 19 Październik, 2012 - 22:07

"Jan i dwóch synów Józef i Antoni zostali przez hitlerowskie władze aresztowani i osadzeni w obozie koncentracyjnym Buchenwald. Czterech synów wcielono do armii niemieckiej, skąd zostali usunięci i wysłani także do obozów koncentracyjnych."

Byl to oboz w Oswiecimiu-wszyscy wrocili do Strzelec.

Odpowiedz