Rudera się sypie...

Rudera się sypie...

Artykuły : 
Numer wydania: 

Pod koniec stycznia pisaliśmy o ruderze, która straszy w centrum Nowej Wsi. W pobliżu znajduje się kapliczka, przy której niebawem mieszkańcy będą się spotykać na nabożeństwach majowych. Dzieci, które chcą wybrać się do świetlicy wiejskiej, również muszą przejść obok sypiącego się budynku, który stanowi zagrożenie.

 

Mieszkańcy nie wiedzą, kto jest właścicielem rudery, dlatego już w styczniu interweniowaliśmy w tej sprawie u Piotra Hamryszaka, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Strzelcach Opolskich.

 

- Z tego co pamiętam, było kiedyś prowadzone w tej sprawie postępowanie i zostało wydane pozwolenie budowlane - poinformował nas wtedy Hamryszak. - Najlepiej niech pani zadzwoni do właściciela... - poradził.

 

Ruina jest w coraz gorszym stanie, a mieszkańcy martwią się, że dojdzie tu kiedyś do nieszczęścia.

 

- Teraz jest coraz cieplej, dzieci zaczynają biegać po dworze. Nigdy nie wiadomo, czy któreś z nich nie wpadnie na to, żeby wejść zobaczyć, co skrywa rudera – mówi zaniepokojona mieszkanka Nowej Wsi.

 

Ponownie zainterweniowaliśmy w tej sprawie w INB. Zgodnie z prawem budowlanym, jeżeli zniszczony, nieużytkowany obiekt budowlany nie nadaje się do remontu czy odbudowy, właściwy organ wzywa właściciela lub zarządcę do rozbiórki tego obiektu i uporządkowania w wyznaczonym terminie.

 

- 9 lutego wszcząłem postępowanie administracyjne w sprawie sposobu utrzymania budynku mieszkalno-gospodarczego położonego przy ulicy Nowowiejskiej 31 w Strzelcach Opolskich - informuje Piotr Hamryszak. - Po ustaleniu właściciela nieruchomości, działając zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, dokonano oględzin nieruchomości, a 15 marca 2018 roku przeprowadzona została rozprawa administracyjna. Na rozprawie właścicielka nieruchomości zobowiązała się do ogrodzenia nieruchomości taśmą i wywieszenia tablic, że wstęp na teren nieruchomości jest zabroniony. Oględziny potwierdziły wykonanie powyższego. Ponieważ przed Sądem Rejonowym w Strzelcach Opolskich toczy się postępowanie dotyczące tej nieruchomości, właścicielka złożyła wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie rozbiórki obiektu do czasu wydania rozstrzygnięcia przez sąd – dodaje Hamryszak.

 

Jak zakończy się sprawa rudery, czy niebawem zniknie z krajobrazu ulicy Nowowiejskiej? Miejmy nadzieję, że tak.

 

JG

 

 

 

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Setki obrazów w wiejskiej galerii
Magicznie w Kadłubie
Elektronarzędzia za deskę

Odpowiedz