Remis jak zwycięstwo

Remis jak zwycięstwo

Artykuły : 
Numer wydania: 

PIŁKA NOŻNA: Klasa A

Mecz pomiędzy liderem i wiceliderem mimo zimna i porywistego wiatru cieszył się sporym zainteresowaniem kibiców. Była wierna grupa sympatyków ze Starego Ujazdu, którzy mieli niezłe humory po zakończonym spotkaniu.

Groszmal Odrę Opole i LZS Stary Ujazd dzieliły przed meczem tylko dwa punkty w tabeli, a jesienią w Ujeździe nasz zespół prowadził 1:0, aby w doliczonym czasie gry stracić bramkę na 1:2. Wiadomo było, że mecz ten może praktycznie zadecydować o kolejności pierwszej dwójki drużyn w tabeli. Oczywiście do zakończenia rywalizacji jeszcze osiem kolejek, ale obie drużyny mają sporą przewagę nad konkurencją.

Gospodarze z Opola podeszli do meczu bardzo poważnie i w składzie pojawiło się aż dziesięciu zawodników z szerokiej kadry lidera drugiej ligi. Od początku to gospodarze częściej byli przy piłce, choć często niewiele z tego wynikało. Bardzo ambitny i waleczny zespół Starego Ujazdu często nie pozwalał miejscowym na rozwinięcie skrzydeł. Po kwadransie gry Dawid Wolny wykorzystał podanie Mateusza Gancarczyka i strzelił gola. Sędzia bramki nie uznał, gdyż snajper był na pozycji spalonej. W rewanżu Klaudiusz Paterok uderzył silnie z rzutu wolnego z około 20 metrów, lecz w środek bramki i piłka padła łupem Bartosza Kowalczyka. W 25. minucie Mateusz Pilski przeprowadził wspaniały rajd przez pół boiska, lecz niezbyt celnie podał i akcja nie została wykończona golem. Podrażnieni miejscowi atakowali bramkę Tomasza Olszewskiego coraz zacieklej, coraz częściej również kopali nie w piłkę, lecz po nogach naszych graczy. W ostatniej minucie meczu z autu piłkę wyrzucał Sebastian Gorzel i centymetrów zabrakło, aby Piotr Stranczik głową strzelił gola.

Po zmianie stron już w pierwszej akcji miejscowi zdobyli bramkę. Po akcji z prawej strony piłka trafiła do Michała Idziaka, który skierował ją do siatki, mimo interwencji Olszewskiego. Przez kilka kolejnych minut miejscowi mieli jeszcze trzy okazje bramkowe, lecz Wolny strzelił za lekko, a Idziak niecelnie. W końcówce meczu nasza drużyna postawiła wszystko na jedną kartę. Pod bramką Kowalczyka robiło się coraz goręcej. Gorzel wyrzucił piłkę z autu i po główce jednego z graczy naszego zespołu piłkę z linii bramkowej wybił obrońca gospodarzy. W 88. minucie po kolejnym aucie Sebastian Majnusz strzelał głową, lecz Kowalczyk obronił jego strzał. W 90. minucie po szybkiej akcji zespołu piłka trafiła do znakomicie ustawionego Daniela Janika. Ten strzelił z kilku metrów w kierunku pustej bramki miejscowych, ale Kowalczyk jeszcze zdołał ją wybić na rzut rożny. Po chwili Patryk Kowalczyk skierował piłkę do siatki miejscowych, a sędzia zakończył mecz.

- Jestem bardzo zadowolony. Przed meczem remis brałbym w ciemno, bo przecież znamy potencjał przeciwnika. Piłkarsko są lepsi, ale chłopaki walczyli, co dało nam jeden punkt. Walczymy dalej, do końca sezonu daleko - powiedział nam po meczu uśmiechnięty prezes LZS Stary Ujazd, Andrzej Sus.

WAR

 

Protokół meczu:
Groszmal Odra II Opole – LZS Stary Ujazd 1:1 (0:0)
Bramki: Idziak - Kowalczyk
Stary Ujazd: Tomasz Olszewski, Tomasz Kiel, Mariusz Kampa, Sebastian Majnusz, Tomasz Poplucz, Sebastian Gorzel, Patryk Kowalczyk, Mateusz Pilski, Klaudiusz Paterok, Piotr Stranczik, Denis Janik oraz Marcin Kuźmicz

W wydaniu papierowym przeczytasz także: 
Tabele ligowe

Odpowiedz